reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Ivete ja jeżdzę autem codziennie...niestety w tym kraju sie nie da inaczej ..nie ma miejskiej komunikacji a jak juz jest to musiałabym mieć przesiadki...moja praca wymaga przemieszczania sie, zawożę dzieci do szkoły, odbieram, wizyty u lekarza ...nie mam możliwości zeby pieszo przejsc te odległości wiec auto to moj środek lokomocji ....tygodniowo wychodzi mi 250-300 km przejechanych..to sa autostradowe odległości i nawierzchnia gładka wiec mną nie trzęsie :)
 
Ja prowadzę auto i bede prowadzić do porodu. Nie mam innej opcji. Mieszkam poza miastem i nie ma komunikacji. Małego muszę z przedszkola przywieźć , coś kupić tez muszę podjechać autem. Muszę być ostrożna i tyle...
 
Bluelovie moj synuś urodził sie w 38 wody mi odeszły w nocy chyba tak około 2.00 a synek juz o 8.30 był przy cycusiu :) córcia była wywoływana w 40 tyg od 13.00 do 23.00 prawie wiec licze ze tym razem poród odbędzie sie tak jak przy synku ...ale ja sie doczekać nie moge jej...uwielbiam rodzic i byc w ciąży:) będę tęsknić za tym stanem ciążowym :(
 
Oj tak ja tez ale rownie mocno chcialabym juz utulic maksia ;)

Marzenka No to kciuki zeby teraz tez poszlo jak z synkiem :) u mnie tez dziwnie bo pierwszy porod 10 dni przed terminem bo skurcze :)a drugi dopiero 7 dni po ;) mam nadzieje ze teraz mnie synek tyle nie bd trzymal :)
 
No ja też uzależniona od auta, do pracy muszę dojechać, do lekarza też. Pewnie i do porodu sama pojadę, heh
Ale widzę że coraz gorzej mi się jeździ, jestem rozkojarzona.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry