reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Od rana Was nie czytałam a już żeście tyle nabazgraly ;-)

Bluelovi myślę, że na spokojnie bez nerwów poczekaj na męża i pojedzcie sprawdzić. Wielokrotnie czytałam że czop potrafi odejść na tydzień przed. Tak jak sweetka pisze, ogol nóżki, zorganizuj co tam musisz zorganizować i jedźcie sprawdzić.

U mnie dzisiaj w nocy się też coś działo, ale ciężko mi to opisać chyba mała się mocno kręciła.

Ogólnie odkąd wyszłam ze szpitala to nie mam czasu, nawet na czytanie... Mam tyle rzeczy do zrobienia, że z prędkością z jaką to wszystko robię to może do porodu zdążę ;-) co chwila muszę odpoczywać i oczywiscie 2 godzinna drzemka obowiązkowa. Właśnie wstawilam 2 pralkę ciuszków.
 
Bluelowi spokojnie, poczekaj na męża i jedzcie na ip. Trzymam kciuki.

Alunia a Ty nie powinnaś leżeć tak jak ja? Oszczędzaj się kochana i nie przemęczaj, bo przecież tak jak ja masz centymetrową szyjkę. Nie szalej, bądź grzeczna ;-) ;)
 
Bluelovi ja też miałam bardzo dużo krwi w czopie ale to było 1,5 przed samym porodem. Jak jest krew to pewnie szyjka się rozwiera, ale może tez być tak że łożysko się odkleja więc koniecznie jedź na ip sprawdź co się dzieje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry