reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Bluelovi ja też mam wrażenie, że te baby na dole w recepcji okropne, a te które zajmowały się mną na górze bardzo sympatyczne, zwłaszcza taka starsza pani :) Wszystko zależy od dnia. Kiedyś spotkałam taką panią, co pracuje na noworodkach w Zdrojach, czego nie wiedziałam początkowo i napomknęłam, że podobno mają złe opinie. I powiedziała mi (bardzo się z nią zgadzam), że kobiety cały dzień przyjmują gości, a w nocy ustawiają się kolejkami bo dziecko nie jadło cały dzień, bo nie umieją karmić, bo zmęczone, bo nie miały kiedy się wykąpać itp. W sumie na swoje życzenie dostają ochrzan.
 
:) bo moj m w czasie porodu przez izbe przyjec wychodzil zapalic to taka baba sie go czepiala ze lata w kolko kluczyk od szafki wynosi ze zgubi..itd itd i akurat mi mowil pozniej ze ta polozna z dolu na niego krzyczala a ta polozna co porod odbierala mu mowi zeby sie nia nie przejmowal bo wszyscy maja jej dosc a pozatym to nie polozna tylko kg bieta co na ip przyjmuje pacjentki... A u gory naprawde jest ekstra :)
 
Antus moja corka urodzila sie 52 cm i tez musial dokupic ubranka na 50 bo w 56 sie topila, dekolt od body to miala na ramionkach :)

Ludzie chyba nigdy nie przestana mnie zaskakiwac, bylam na pobraniu krwi, malo tego ze nikt nie przepuscil mnie w kolejce to jeszcze nikt nie ustapil mi miejsca jak przyszlam chociaz wszystkie byly zajete...
 
Martita szkoda słów :/ Ja ostatnio byłam u diabetologa w dniu, kiedy przyjmuje same ciężarne, część przyszłych mam przyszła ze swoimi partnerami i w efekcie musiałam stać, kiedy tatusiowie siedzieli na swoich czterech literach udając, że nie widzą mojego naprawdę dużego brzucha... Ale za to jak byłam z Mają u lekarza to miejsca ustąpiła mi starsza pani :/ Prosiłam ją żeby siedziała, że ja postoję, ale ona nalegała więc usiadłam żeby zrobić jej przyjemność i aż samej zrobiło mi się głupio przed tą panią za te wszystkie młódki siedzące w poczekalni...
 
Ludzie chyba nigdy nie przestana mnie zaskakiwac, bylam na pobraniu krwi, malo tego ze nikt nie przepuscil mnie w kolejce to jeszcze nikt nie ustapil mi miejsca jak przyszlam chociaz wszystkie byly zajete...

Dzis mialam identyczna sytuacje. Przy czym ja mam te szyjkowe problemy a w nocy troszku pobolewal mnie brzuch. Wiec jak zapytalam czy wszyscy na pobranie krwi.odp tak a poza tym nikt, nic. To bez slowa ustawilam sie pod drzwiami jako nastepna. Nauczylam sie nie tlumaczyc, nie przepraszac, nie czuc sie z tym glupio.jak bym sie tam dzis wysiedziala a po poludniu urodzila to zaden z tych ludzi by mi nie wspolczyl, pomogl czy nawet pomyslal.
 
Ludzie to po prostu nie którzy nie potrafią się zachować :errr: aż przykro że w dzisiejszych czasach ludziom brakuje kultury bo oni wychowują kolejne pokolenia. U mnie w laboratorium akurat większość na pobranie krwi to ciężarnych przychodzi więc trzeba odczekać swoje w kolejce, ale zawsze zdarzy się ktoś kto przychodzi chwilę przed 8 i chce wejść bez kolejki bo się do pracy spieszy, a my tam siedzimy od 7 :/
 
reklama
Ja sie nigdy nie pcham w kolejke, chociaz na drzwiach wisi kartka ze ciezarne wchodza poza kolejnoscia, ale jak mi sie nie spieszy to czekam grzecznie tak jak dzis :) gorzej, ze w tej poczekalni siedzialy kobiety ze starszymi dziecmi i panie w ciazy ze swoimi facetami a nikt nie wstal.
Ale to ostatnie pobranie w ciazy (mam taka nadzieje) wiec juz nie bede sie tym denerwowac.

Bylam w H&M ale u nas jakas mala ta wyprzedaz, nic ciekawego nie bylo a patrzylam glownie dla starszej corki. Mozliwe, ze od srody zrobia wiekszy wybor bo sklep sie przenosi do wiekszej czesci budynku. Kupilam jedna czapke za 10 zl dla Julii i czapke z nowej kolekcji dla Kai ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry