reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Kitki ja też bym się troszkę bała tej drogi bo poza tym skoro w domu możesz chodzić, wychodzisz na spacery i jest wszystko ok to przecież tam też możesz pospacerować :) Ale jak masz nr do gin to zadzwoń i się zapytaj, w telefon wpisz sobie adres najbliższej izby przyjęć w razie jakby się coś miało dziać i jedź sobie odpocząć :)
 
Nie podaruje tej babie... mam traumę z nią związaną... jak można komuś powiedzieć , że jest sie beznadziejnym przypadkiem jak gdzie indziej mnie leczą.... beznadziejna to jest ona
 
Kitki lepiej lekarza dla pewnosci zapytac, a potem jedzcieni wypoczywajcie,naładujcie akumulatory przed nowym członkiem rodziny :)

Rsz co za babsztyl, złóż skarge na nia. Pewnie nie chce brac na siebie odpowiedzialnosci, ale chyba sie pomylila z zawodem w takim razie...
 
A co do nacinania krocza to ja bym chciala tym razem uniknac, ale zdam sie na polozna, nie mam wyjscia... Problem w tym, ze u nas w szpitalach czesto nacinaja rutynowo, zeby przyspieszyc porod.
To nacinanie spędza mi od jakiegoś czasu sen z powiek :/
Na przyszpitalnej szkole rodzenia pani położna wychwalała pod niebiosa nacięcia krocza, bo jak nie pozwolimy się naciąć to zazwyczaj pęka się aż do samiutkiego odbytu, a później trzeba operacyjnie naprawiać, dodatkowo z atrakcji mamy rurkę w odbycie i płynną dietę do czasu zagojenia. Nie nacinają tylko czasem i to wieloródek bo tylko wtedy da się obyć bez. (Wypowiedź tej pani pozostawię bez komentarza, bo jakbym przytoczyła wszystkie głupoty, które wygadywała, to brakłoby miejsca na forum :p )
Jakby tego było mało, zaraz po tej pogadance przyszła do nas pani ginekolog opowiadać o zzo, i zanim zaczęła to pyta się położnej "Mówiłaś paniom, że nacinamy, prawda?"... Czyli już z góry powiedziane, że natną, bo tak.

Mam teraz niezłe wyzwanie przy wyborze indywidualnej położnej do porodu bo muszę wybrać taką, która najchętniej działa w kierunku ochrony krocza. I nie upieram się na 100%, że nie chcę absolutnie nacięcia, ale wiem, że da się tego uniknąć. Tym bardziej, że cały czas ginekolog mi powtarza, że moja Córcia będzie raczej małym noworodkiem, więc uważam, że jest o co walczyć.
Boję się trochę, że będę musiała walczyć z rutyną personelu. Nie dość, że prawie zawsze nacinają, to w standardzie podają oksytocynę, czego też chciałabym uniknąć.
Czuję, że jeśli personel przeczyta mój plan porodu to popuka się w głowę. Z tego co wiem w wielu szpitalach nawet na niego nie patrzą.

Szpital udostępnił nam wzór planu porodu, ale wg mnie jest skonstruowany wygodnie dla nich, niekoniecznie dla rodzących. Np w jednym punkcie jest zawarte pytanie zbiorcze o zgodę m.in. na stosowanie oksytocyny i wykonywanie zapisów KTG. I mogę zaznaczyć TAK lub NIE na całość tej litanii - a łączenie KTG i oksytocyny w jednym takim punkcie jest wg mnie nie w porządku.

Wiele się mówi o tym, że mamy prawo do pewnych wyborów w trakcie porodu, ale w rzeczywistości często nie patrzą na to czego my chcemy i prowadzą poród wg swojego schematu, nawet jeśli da się uniknąć czegoś, czego rodząca sobie nie życzy.

Wystarczy spojrzeć jak wyglądają statystyki w innych krajach dotyczące nacięć krocza w czasie porodu.
 
Rsz od razu trzeba było skargę składać! Co za lekarz!
Kitki kurcze sama nie wiem czy bym pojechała, ja w moim tyg obecnym i samopoczuciem i z myślą że urodziłam wcześniej to bym nie pojechała ale ty czujesz się dobrze wszystko ok to jeszcze kochana :-D
Fenika ooo super :-D
Ania tak niestety jest my coś chcemy lub nie a oni robią po swojemu by im było wygodniej
Kochane ja dziś jakiś gorszy dzień mam byłam na dworze z córcia ale ledwo dałam radę wrócić. Czy was brzuch tak jakby ciągle ale od góry samej ? Pod biustem? Mi się tak spina i ciągnie w dół i boli nie wiem co to :-(
 
Klaudyna dlatego wydrukowalam pare egzemplarzy planu porodu i bede im rozdawac ;) nie beda mogli powiedziec ze nie widzieli.

Mi sie brzuch spina tak od polowy odcinka miedzy pepkiem a zebrami, ale z tego co widze po Twoim suwaczku to jestem 2,5 tygodnia do tylu w porownaniu do Was, wiec i dno macicy mam nizej.
 
reklama
Aniu a nie masz możliwości wybrania innego szpitala? Bo to co piszesz brzmi przerażająco i pewnie będziesz miała dodatkowy stres z tego powodu :(

Klaudyna mnie brzuch ciągnie w bardzo różnych miejscach, pod biustem czasem też...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry