reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Po cichutku, bo sprawy potoczyły się trochę niespodziewanie. Na wizycie kontrolnej dostałam skierowanie do szpitala na wywołanie (ktg nie wyszło najlepiej, słabe ruchy, do tego moja cukrzyca ciążowa i świąd skóry - podejzenie cholestazy). Tego samego dnia zrobili mi próbę przez podanie oksy, ale niewiele się zadziało. Następnego dni arano decyzja, że wywołujemy już na serio. Doszło do 4cm rozwarcia, ale skurcze niebolesne, wg nich jak na trzeci poród długo to szło, a zapis ktg małej znowu był niepokojący. Szybka decyzja o cc i mała była już nami. ;) W domu jesteśmy od 2 dni.
 
Ivete gratulacje!

Kitki na pewno bedziesz musiała cos podpisać, ale ja sama z siebie nic nie dawałam, tym bardziej do sanepidu.

Drobi wysle Ci potem link jak załatwiać sprawy dot szczepień z sanepidem.

aniabuuu mysle, ze ta waga nie jest aż tak niziutka. Moja Kaja urodziła sie niewiele wieksza...
 
Dziewczyny my juz jestesmy w domku. Moja mama na ta sale porodowa to w ogole z pieniedzmi przyjechala bo byla gotowa zaplacic zeby mi cesarke zrobili. Niestety ordynator jest bardzo za porodami sn i pewnie dlatego mnie tyle meczyli...
 
Dżoana, jedno to być za, a drugie dążyć do tego za wszelką cenę(i to taką, którą płaci matka oraz dziecko, a nie doktor miłośnik naturalnych rozwiązań). dość wyraźnie było widać, że natura nie chce zadziałać, mimo wspomagania oksy itp. Dziwi mnie, że lekarze nadal tak męczą pacjentki, a jednocześnie ryzykują własne kariery, bo do nieszczęścia bardzo łatwo doprowadzić głupim uporem przedłużania"prób". W sytuacji, gdy wszystko jest w porządku z matką, dzieckiem, poziomem wód, ciśnieniem - wtedy OK, ale tak... Ja jestem przeciwna takiemu uporowi lekarzy.
Cieszę się, że z Tobą i dzieckiem wszystko w porządku :)
A pan doktor powinien wskoczyć na symulator porodu i poddać się "zabawie"w rodzenie na 17 godzin ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry