reklama

Kwietniowe mamy 2016

pytanie do tych mam co sa po 35roku zycia
Jakei wam zalecano badania?
ja moja 1sza ciaze mialam jak bylam w 33roku wiec mialam `standardowe` badania ale ze w tym Roku przekroczylam prog 35 to mi ta lekarka powiedziala ze jestem na progu pozwyzszonego ryzyka wiec mam miec jakies wiekszy pakiet badan. Zrobialam wielkei oczy bo nie dosc ze nie wygladam to I nieczuje sie na moj wiek do tego nagle walnel mnie ze jestem starsza jak ciagle mi sie wydawalo. Z teog wszystkiego, do tego jeszcze wsuwalam krakersy by tam nie zabrudizc jej gabinetu I nie bylam w stanie zalapac wiecje info o tych dodatkowych badaniach dla koebit po 35!
Ona chce `po kolei` czyli najpierw usg a potem za ponad tydzien no I wymaz z macicy chce mi zrobic bo nie mialam w sumie po ostatnim porodzie. Ale to wszyske za prawie2 tyg mnie zobaczy I potem bedzie kierowac mnie na te badania o kotrych dopiero mi powie. Z tego co zrozumialam to beda sie one opierac na badaniu krwi.
Samego ginekologa/poloznika to bede dopiero skierowana po 12tyg ciazy. Tak tutaj durnie jest ze do 12tego tyg ciazy to jest sie pod opieka lekarza rodzinnego.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale Wam zazdroszczę ze juz wiecie co bedzie :) ja w pierwszej ciąży sie dowiedzialam jakos po 22 tyg. Teraz bardzo bym chciała dziewczynkę ;) ale znając moje szczęście to pewnie bedzie chłopak :) chociaż i tak najważniejsze zeby maleństwo było zdrowe :) nigdy nie zapomnę jak mi w 3 dobie po porodzie powiedzieli ze córka ma wrodzona wadę serca... Najszczęscie wszystko sie dobrze skończyło bo miała ubytek miedzypredsionkowy który sie zarósł ale stres był okropny :/

Co do ciuszków to wszystko bym miała po córci :) a jak bedzie chłopak to trzeba bedzie wszystko sprzedać i kupić chłopięce ubranka ;) czasami na fb sa grupy sprzedażowe gdzie dziewczyny sprzedają ubranka po swoich dzieciach i można naprawdę znaleźć cos fajnego tym bardziej ze sa to przeważnie grupy z danego miasta i okolic wiec zawsze można podjechać i obejrzeć jaki jest stan danej rzeczy ;)
 
Adziorek dokładnie wiem co czujesz. Moja córcia też miała wrodzoną wadę serca, tylko że taką poważniejszą i były szanse pół na pół czy się samo zrośnie czy operacja. Ale w ciągu roku wszystko samo doszło do siebie. Dodatkowo miała naczyniaczka na całej ręce - lekarz powiedział ze też nie zniknie, ale 2 tygodnie od wizyty śladu po nim nie było. Ot taki specjalista renomowany. Potem okazało się że ma obniżone napięcie więc rehabilitacja od 3 miesiąca itp. Potem podejrzenie wodogłowia, ale na szczescie tylko podejrzenie. Mam tam jakieś przestrzenie powiększone ale wszystko w granicach normy. Jak to czytam to wychodzi że mam chore dziecko, ale wszystko jakoś tak się potoczyło, że oprócz rehabilitacji na któą już tylko raz w tygodniu chodzimy, to mam wspaniałą i mądrą córcię. Ale się rozpisałam:-)

Zazdroszczę wam juz drugiego trymestru. Mnie nadal mdłości męczą i okropne bóle głowy. Nie wiem dlaczego tak ta głowa boli.... może tak musi być. I brak siły, brrrrrr Dobrze ze mam zwolnienie bo nie dałabym rady w pracy.
Miłego dnia Kwietnióweczki
 
pytanie do tych mam co sa po 35roku zycia
Jakei wam zalecano badania?
ja moja 1sza ciaze mialam jak bylam w 33roku wiec mialam `standardowe` badania ale ze w tym Roku przekroczylam prog 35 to mi ta lekarka powiedziala ze jestem na progu pozwyzszonego ryzyka wiec mam miec jakies wiekszy pakiet badan. Zrobialam wielkei oczy bo nie dosc ze nie wygladam to I nieczuje sie na moj wiek do tego nagle walnel mnie ze jestem starsza jak ciagle mi sie wydawalo. Z teog wszystkiego, do tego jeszcze wsuwalam krakersy by tam nie zabrudizc jej gabinetu I nie bylam w stanie zalapac wiecje info o tych dodatkowych badaniach dla koebit po 35!
Ona chce `po kolei` czyli najpierw usg a potem za ponad tydzien no I wymaz z macicy chce mi zrobic bo nie mialam w sumie po ostatnim porodzie. Ale to wszyske za prawie2 tyg mnie zobaczy I potem bedzie kierowac mnie na te badania o kotrych dopiero mi powie. Z tego co zrozumialam to beda sie one opierac na badaniu krwi.
Samego ginekologa/poloznika to bede dopiero skierowana po 12tyg ciazy. Tak tutaj durnie jest ze do 12tego tyg ciazy to jest sie pod opieka lekarza rodzinnego.

Ja mam 38 lat i to moja pierwsza ciąża mnie lekarz od razu skierował na konsultacje do poradni genetycznej tam pani genetyk po przeprowadzeniu wywiadu stworzyla mi profil geetyczny i oczywiście teoretycznie wyjasnila zależności genetycze rodziców czyli 23 chromosomy od mamusi i 23 od tatusia na wiązaniach pomiędzy parami chromosomów może powstać blad i jeden chromosom przeskakuje jako trzeci i stad trisomia czyli wada z wiekiem to prawdopodobieństwo jest większe i dlatego oprócz standardowych pomiarów w trakcie badania Usg w okolicach 12 tyg.robią nieinazyjna metoda badanie z krwi tzw. test pappa wyniki to czysta statystykawiec mogą jedynie zasugerować pawdopodobienswo wystąpienia wad jesli jest wysokie masz możliwość skorzystać z kolejnej metody tym razem amniopunkcj ktora jest juz inwazyjna bo igla przez brzuch pobierają plyn owodniowy i tu juz wyniki dość dokladnie określają ewentualne wady ...ja dostałam skierowanie do poradni prenatalnej i mogę skorzstac z kompletu tych badan ale na razie jestem po usg gdzie lekarz ocenił prametry na w normie czekamteraz na wyniku testu krwi na amnopunkcje wiec sie nie zdecyduje ... Pozdrawiam sedecznie :)
 
Martita29 ja też czekam na wyprzedaże, wymyśliłam już sobie że pod koniec zimy kupie już kombinezon na pierwszą zimę maluszka. Wiem, że to jeszcze daleko, ale akurat kombinezon to drogi wydatek;-)

Aninka79
prawie 4 tygodnie masz starszą ciąże, jaka to duża różnica dla mnie;-)

tymoteusz witamy wśród kwietniowych mam

marzenka ja tez słyszałam o rozpoznaniu płci z krwi, ale to aż tyle kosztuje:szok: wolę spokojnie poczekać na potwierdzenie płci przez gin. za darmo :-p

Myszka90
ja tez ostatnio oglądałam wózki na allegro i jeden mi wpadł w oko:-D (wrzuciłam zdjęcia na wątku zakupowym) ciekawe czy mi się jeszcze odwidzi...

Lunka29 ale przykra sprawa z tymi rodzicami :sorry:

Ostatnio trochę mam stresa, bo jesteśmy w trakcie załatwiania kredytu i dziś np. miałam wizytę rzeczoznawcy.... ciekawe ile to wszystko potrwa. A najbardziej martwi mnie to, że może być decyzja negatywna odnośnie kredytu, a do kwietnia musi być już wyremontowany dom na przyje dzidzi:szok:
 
kasiunia123 - rzeczoznawca to tak naprawdę pracownik banku, który ma za zadanie określić czy mieszkasz tam gdzie podałaś, stan mieszkania, majątek itd. Ocenia rzeczywistość i wydaje swoją subiektywną opinię analitykowi. Decyzja pewnie będzie niedługo :) choć nie wiem jaki to bank to nie powinno to trwać teraz dłużej niż do jutra. Trzymam kciuki .

A u mnie ciągnie się choroba już drugi tydzień. Jak nie mega katar to zaraz ból gardła, kaszel i tak w kółko. Konca nie widzę.. :( Fakt, nie wyleżę tej choroby bo ciągle na nogach i mówiąc szczerze już nie wiem co robić. Na pewno chcę uniknąć antybiotyku. Łykam witaminy, jem cebulę, piję herbaty z miodem, biorę Prenatal i NIC :-[
 
Witajcie,
dziękuję bardzo za komentarze i rady dot. dziadka Mateuszka. Myślę, że co mogłam zrobiłam. Rozmawiałam i z nim i z jego synami. Dałam już kiedyś namiary na pomoc, odsyłałam do pracownika socjalnego. Uważam, że oprócz ojca chorzy są również synowie. Patrząc na mojego R. i jego braci a także ich życiowe decyzje sądzę że są DDA. Miotają się we współuzależnieniu i to jest straszne. Ciężko mi złościć się na kogoś bo wszystko zawala, olewa nas i wnuka a później udawać że jest ok. uśmiechać się i czuć dobrze w jego towarzystwie.
To straszne, nie mieszkam w złej dzielnicy a takich ludzi widzę coraz częściej i jak rozmawiam ze znajomymi okazuje się że w większości rodzin występuje problem. Oby nasze dzieciaczki nie musiały w tym uczestniczyć.

Lunka29 przykro mi z powodu reakcji rodziców. I mam nadzieję, że wszystko wyjdzie na prostą. U mnie się to nie udało, babcia od strony ojca stwierdziła, że ten przewraca się w grobie i że jestem k. bo żyję bez ślubu. Synka na oczy nie widziała. Bardzo wierząca, stateczna pani- im starsza tym bardziej święta. Ciotka stwierdziła, że pewnie wpadkę mieliśmy i wreszcie ślub będzie. A my jesteśmy 11 lat razem i czekamy na drugie planowane dziecko i nic nie robimy sobie z obłudy. Przepraszam ale kto odrzuca dziecko z takiego powodu nie ma w sobie miłości i Boga. A kiedy weźmiemy ślub, zdecydujemy my. (Ps. nas straszono, że dziecko chrztu nie dostanie, nie było żadnego problemu) Głowa do góry to Wy tworzycie rodzinę i ją kształtujecie.

Dziewczyny mające dzieci z małą różnicą wieku- jak będziecie rozwiązywały "problem" wózka? Myślicie o dostawce, wózku typu bliźniaczy/rok po roku? U nas będzie 20 miesięcy, syn już ładnie chodzi ale ja uwielbiam długie spacery, 15 minut mam nad jezioro maltańskie i z jednym wózkiem nie damy rady- to będzie uwiązanie na spacery "wkoło domu" Ciekawa jestem jak Wy będziecie robić?

Miłego dnia i tradycyjnie witam nowe mamy:)
 
Agga jak mój mąż powiedzial swojej babce, że bierzemy ślub, po czym dodał ze cywilny, to uslyszal kazanie, że po co to, że to rodzina nieszczęśliwa. Dobrze, że przy mnie tego nie powiedziala, bo zaraz by się dowiedziala co o tym sądzę, ehh nie cierpię tej baby, a kosciolkowa ze ho ho, swietszej we wsi nie ma chyba. Cala rodzina kuwa święta i nikomu nie pasi, ze mamy cywilny, a my robimy jak uwazamy, oni mieli swoje życie do przezycia i niech sie zajmują sobą a nie truja dupe i tylko wkurzaja niepotrzebnie.
 
Jestem po dluuugim usg :)moje bobo tak fikało ze nie dało sie go zbadać..musiałam w pewnej chwili zejść z łóżka i odczekać 20min ..nie było mowy zeby usnęło wiec dalej skakało i wywijało fikołki ..ssało słodko kciuk i podskakiwało sobie :)jest już bardzo ksztaltniutkie i ślicznie zarysowane...według usg technik nie widzi kompletnie nic nieprawidłowego..miałam pobrana krew na cześć testów genetycznych a następna cześć za 2,5tyg...technik powiedział mi ze nie ma mowy na tym etapie trafić z płcią dziecka bo dziecko jest wielkością kciuka i ma wszystko tyci tyci...ale zgaduje ze może to chłopczyk...oczywiście podkreślił ze zgaduje wiec nie wiem :)czekam do 20tyg ...wkleję zdjęcia jak troszkę w domu ogarnę i gołąbki nastawie na dzisiejszy obiad ;)
 
reklama
Marzenka gratuluje usg :** dziewczyny wspolczuje wam problemow rodzinnych , Wiem ze latwo mowic ale nie powinnyscie teraz sie denerwowac opiniami innych ludzi. Ludzie sa bezczelni i gadaja i beda gadac a wy badzcie silne i pokazcie ze wgl was to nie wzrusza , najlepsza metoda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry