reklama

Kwietniowe mamy 2016

Antus moja córka przez pierwszy rok to przespała. Teraz mały dzik i dużo nie różni sie pewnie od Twojej ;) [emoji177]
Nie no kitki jakby mi tak baba powiedziała to by chyba diabeł ze mnie wyszedł [emoji83]
Mikulinka całe szczęście ze sie udało ;)
Martita u ciebie jak zwykle nudno i bez zmian. Zazdroszczę ;)
 
reklama
Ale z was ranne ptaszki :D Ja się o 8 codziennie zwlekam polkne jeszcze szybko śniadanie przed wyjściem a potem odprowadzam Damiana do przedszkola, robię zakupy i wracam do domu na pokojna kawkę i do domowych obowiazkow.
 
Ania - mój mąz mowi ze widział już ze jestem wkur....na po tej pierwszej babce co się wepchnęła, także jak usłyszał tę drugą i zobaczył mój wyraz oczu to już wiedział ze jej nie daruję;-) ;) a ta ostatnia co z tym dzieckiem to dobrze ze się nie odezwała bo bym chyba ja pogryzła:-D mąż mowi ze po tym moim wystąpieniu to każdy głowe spuścił i cisza się zrobiła az głupio i ze już nikt by się nie odważył raczej zabierać głosu, ale ta ostatnia babeczka z tym synem to przyszła już po całej akcji wiec była nieswiadoma, ale ze stałam przy drzwiach z brzuchem i jeszcze Nadia marudziła i mówiłam ze teraz już nasza kolej to chyba jej było głupio pytać

a z tego wszystkiego jak Oni pojechali do szkoły to poszłam po drodze i w cukierni ptysia kupiłam i pytam babki czy dzisiejszy na pewno bo nie lubie scukrzonych takich a dużo ich było i tak jakos z boku mi go podała, na ladzie stało pełno a z boku jeszcze pol tacy i tego z boku dała, a Ona ze tak ze dopiero przywieźli itd. Przyjechałam do domu, rozpakowałam i co...az sztywny z wierzchu cały scukrzony:wściekła/y: jakbym miała auto to bym normalnie odwiozła babsku i jeszcze o lade pieprzneła, kłamczucha jedna, pewnie te z boku to wczorajsze. A mowilam babsku ze nie lubie takich. Blee, cały wierzch wywaliłam ten twardy, dobrze ze choć mniej w boczki pojdzie;-) ;)
 
Bylam na przeglądzie uzębienia i lekarz zalecil mi uzupełnienie wypełnienia, ale to ze znieczuleniem sie robi, bralyscie takie znieczulenie w ciazy?
ja nie brałam ale podobno bezpieczne, pytałam dentystki córki i mowi ze bezpieczne te znieczulenia sa w ciąży. A jak już to mozna się bac w początkowych tyg a później już nie
 
no ładnie ładnie Kitki :)

a mi już dzisiaj ból przeszedł, czyli zaleganie na łóżku pomogło. Ale tak jak Infini opisuje te odczucia jako kopnięcie w krocze albo zakwasy to właśnie dokładnie to mi obrazuje ten ból :) Natomiast dzisiaj mnie głowa od rana boli...chyba uroki drugiego trymestru się kończą...

A z tymi brzuszkami, to pamiętam, że Mikołaj był ogromnie aktywnym dzieckiem w brzuchu, stąd miałam również częste twardnienia, kopał bardzo mocno, przekręcał się , wypychał mi pod biodra rączki i miał częste czkawki, trudno mi było powiedzieć kiedy śpi a kiedy nie...jak się urodził to...nic się nie zmieniło :P bardzo mało spał i trzeba było go zabawiać, on z resztą ma taki gorący temperament. Jak dotąd czuję, że Alicja będzie łagodniejsza, dużo mniej się kręci, a jak ma fazy dużej aktywności to jest delikatna nie jak braciszek piłkarz ;) Zobaczymy czy się potwierdzi po narodzinach :)
 
I powiedzcie mi jeszcze czy cos siw zmienilo w kwestii wystawiania zwolnień, bo moja ginka mówi ze system sie zawiesił i nie może mi teraz wystawić, zapisala sobie adres pracodawcy i powiedziała, ze centrum medyczne wysle samo poleconym. O co chodzi?
 
Martita ja z córka miałam znieczulenie czyli chyba można ;) co do zwolnień to niewiem. Zawsze mam na czas ale teraz mnie wkurza bo mam po 2 dni to na tydzien to na dwa tyg teraz szpitalne dlatego tylko na dwa dni wrrrrr będę dostawać z zusu jakieś skrawki ;P
 
ja nic nie wiem żeby się zmienilo coś:baffled:
u mnie tez cyrki ze zwolnieniem ale to dlatego ze w Ewusiu widnieje już nowe nazwisko a dowód mam stary, w pracy kaza brac na stare a lekarz recepty itd. na nowe wystawia. Ogólnie mam burdel w papierach:-( :(
 
reklama
U mnie Damian w brzuchu ruszał się dużo ale to były spokojne i zrównoważone ruchy tak sobie plywal, lekko się wypinal i zawsze mówiłam ze to będzie spokojne dziecko i rzeczywiście on raczej taki ostrozny, najpierw musiał się zapoznać z otoczeniem nie latał tak "na złamanie karku" Dominik wydaje mi się ze będzie trochę aktywniejszy :D przy nim to czasem czuje co to są mocne kopniaki, wczoraj to się tak wypiac próbował ze z jednego i drugiego boku brzucha go mialam myślałam że mi zaraz brzuch trzasnie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry