reklama

Kwietniowe mamy 2016

Hej dziewczyny

Ja szykuję osobny pokój dla mojej Księżniczki, sypialnie zostawiam mężowi a ja przenosze się do malenstwa. Juz zamówiłam nowe spanko do jej pokoju:
20160114_195233.jpg



Jestem po konsultacji kordiologa :-(. Mam tachykardię i do tego niedomykalnosc zastawki serca. Dostałam prochy i napisała mi żeby mój ginekolog rozważył cc. Czyli teraz mam już pewność że będzie cc a nie sn bo on już na wcześniejszych wizytach wspominał o tym. Przeraziła mnie ta wizyta i te rozpoznania :-(
 

Załączniki

  • 20160114_195233.jpg
    20160114_195233.jpg
    247,1 KB · Wyświetleń: 170
reklama
Ja nie lubie kalafiorowej :))

Alexia i co teraz?

Ja piore w tym co nam porzadnie plukam :) choc przy pierwszych dzidziach pralam przez pierwszy miesiac dwa w bialym.jeleniu :)

Ale za mna chodzi kebab kurde tak sie dzis nasprzatalam ze ducha wyzione. Choc pierogi ruskie a tu nic w domu ttrzeba meza prosic :)
 
Bluelovi - ja tez kalafiorowej nie lubie...ogolnie kalafior jest blee pod kazda pistacia. Ma taki zapach co mi nie odpowiada i koniec a ja strasznie mam wech wyczulony. Kazdy to mowi
Ja zachcianek jedzeniowych nie mam bo dalej mnie jelita bola. Ale wypisal mi ten lek co chcialam wiec od jutra wezme i moze bedzie dobrze
Mnie za to znow ciagnie niestety do slodkiego
 
ale mi zrobiłyscie smaka na kalafiorowa... Uwielbiam!! moze ugotuje przez weekend jak znajdę czas.. :)

dziewczyny doradzcie mi proszę bo juz swira dostaję. muszę kupic kanapę do salonu, rozkładaną. i teraz dylemat: skórzana czy materiałowa? zastanawiam się dlatego bo jednak dzidzia w drodze i tak sobie myślę, ze jak zacznie rosnąć to taką materialowa kanapę to pewnie po jakimś czasie nie będę w stanie doczyscic po nim, a skórzana to jednak przetrę ściereczką i gotowe. ale z drugiej strony boję się, ze skórę mały może jakos zjechać czymś ostrym; zabawką na przykład... no i mialam juz skórzaną kanapę i nie lubiłam tego zimna od niej, pod tylek wiecznie koc wciskalam bo zimno mi bylo. zawsze marzylam o materialowej... no ale skorzana chyba praktyczniejsza?
doradzcie bo juz kilka tygodni wybieram i wybrać nie mogę :(
 
Dziewczyny z tego wszystkiego to zapomniałam juz jak mi to dokładnie powiedziała. W papierach tak napisała, że nie mogę nigdzie odczytac- ani w karcie ciazy ani na karcie badania. Pamietam tylko niedomykalnosc zastawki ( chyba mitralnej bo cos tam mowila o lewej komorze )Powiedziała tylko ze mam się nie przejmować bo ani mnie ani dziecku nic nie grozi, że to jest małego stopnia i mam tylko skontrolowac po urodzeniu.mowila ze może to być tylko w okresie ciąży i później wszystko wróci do normy.... hmmmm Bardziej powiedziała ze trzeba skupić się nad ciśnieniem i pulsem. Dostałam tabletki na obniżenie pulsu plus jakieś tam na podwyższenie potasu plus magnez. Ciekawa jestem czy mój gin ja odczyta. W razie czego będę do niej dzwonić. Dała mi numer komórki gdybym miała jakiekolwiek problemy czy pytania.
 
reklama
Alexia - to ja mam tez ta zastawke i to sie objawia wlasnie problemem z pulsem. Cisnienie mialam ok ale puls po 120 i lepiej. Mialam wrazenie ze koluje mi sie w glowie i taki lek od kolatan serca. Tez w pierwszej ciazy mialam cyrki bo sie balam a to poglebialo tylko problemy. Jaki lek dostalas?
Ja bealam kiedys betabloker ale nauczylzm sie radzic bez niego. Wlasnie magnes z potasem. Jak mocno wysoki puls to od razu dwa. Teraz w miare to kontroluje. Zdarzaja sie skoki ale wiem co i jak i juz sie nie boje tego. Takze bedzie dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry