reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Martita to masz dobrze na gotowe ohoho ja tu nie mam do kogo :/ Jutro się zapraszam na pizze przez męża do włoskiej pizzeri :P Tzn o ile będę się już lepiej czula.. Ale jeszcze miesiąc i teściowa będzie mi gotować :)
 
Aniu, śmiesznie wyszło z tą czkawką u obu maluchów na raz, ale musiał Ci brzusio skakać ;) A co do obiadu, to tak trzymaj :) nie ma co szaleć jak maluchy dają w kość :)
MiLady strasznie współczuję Ci tych ataków :( pilnuj diety, żeby coś takiego więcej się nie powtórzyło. Ja mam 8 kamyków w woreczku ale całe szczęście (pfu pfu) na czas ciąży się uspokoiło.
 
Milka sprzątam sprzątam ;) ale padlam już. Tak mnie plecy rozbolaly ze koniec na dziś. A zrobiłam jedynie sypialnię i salon. A gdzie reszta? Czy Was też tak plecy bolą po większym wysiłku?
Millady współczuję ataków woreczka.
A no i przyłączam się do komentarzy dziewczyn dla Rsz. Ja jak oglądałam Moje 600 gram szczęścia to mi się aż płakać chciało co przechodzą te maluszki, ich rodzice. I często dochodzi do powikłań dot wzroku wylewy szpital. Ehh. Musimy robić wszystko żeby dotrwać do bezpiecznego czasu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry