Cześć dziewczyny

Trzymam kciuki za wizyty dzisiejsze.
Widze nie tylko Ja jesem taka rozdrażniona

mi tez nic nie pasuje, nic mąż nie każe robić tylko leżeć ale kurzy na szafce nie widzi, no bo skąd kurz przecież dwa dni temu sprzątał

ale zaczynam machać na to ręką

Łóżeczka nie chce mi rozłożyć, rozłoży jak będe w szpitalu...o nie nie nie za tydzień rozkładam łóżeczka

Wczoraj w końcu wyszłam na powietrze tzn wyjechałam haha pojechaliśmy na lody tak za mną chodziły, były pyszneeeee
A po za tym ostatnio dużo mi napina sie brzuch, bolą jajniki podbrzusze, chłopaki mniej się ruszają, i przy każdym ruchu strasznie napierają na pęcherz...jak siedze to jak żaba, czuje ich bardzo nisko i główki czuje na kolanach.
Oby chłopaki chciały posiedzieć ten miesiąć chociaż. Do tego miałam robiony posiew i jakaś bakteria i antybiotyk wrrrrrr
To sobie ponarzekałam

chociaż z samopoczuciem nie jest najgorzej
