reklama

Kwietniowe mamy 2016

Bluelovi mam tak samo z ruchami małej. Bardzo rzadko ją teraz czuję i albo się trochę martwię albo skręcam z bólu bo jak już się rusza to kopie w szyjkę albo czasem pęcherz... I tez się zastanawiam jak to będzie przez kolejne tygodnie kiedy będzie coraz większa
 
reklama
Oj lepiej mi jak wiem ze nie tylko u mnie taka sytuacja;) naszczescie nie umiemy sie na siebie długo złościć i juz jest dobrze :) fizycznie czuje ze maleństwo napiera do dołu i bardzo dużo sie rusza..jest bardzo aktywny niż jeszcze przed 2tygodnimi ...ja sie nastawiam na poród za 5tyg w 38 ...czuje fizycznie ze to będzie 2tyg prZed terminem ..tak to jest ze jak na tych mężów człowiek sie nie wydrze to sam musiałby wszystko robić :)a tak za tydzień będę miała pomalowane ;) śmiać mi sie w pewnym momencie chciało bo moj maz chodził za mną i jak widział ze naczynia do zmywarki będę wkładać to zmywarkę mi otworzył a jak wkładam obiad do piekarnika to zanim podeszłam do kuchenki to juz patelnie z piekarnika były wyjęte i temp ustawiona ;) a mówi ze sie domyślić nie potrafi:)
 
No to łóżeczko w salonie stoi i czeka :)upralam je dzis i stwierdziłam ze nie ma sensu składać i wynosić a potem wnosić wiec niech juz sobie czeka :)
ImageUploadedByForum BabyBoom1454892537.910494.jpg
w naszej sypialni będzie drewniane tradycyjne spanko dla naszego skarbusia:)
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1454892537.910494.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1454892537.910494.jpg
    98,9 KB · Wyświetleń: 155
Ostatnia edycja:
Marzenka ładniutkie to łóżeczko :) już też bym chciała żeby moje stało no ale jeszcze chwilę muszę poczekać:/

A ja już dzisiaj chyba sobie pospalam :/
 
Hej nerwuski☺.

Antus - kciuki za wizyte daj znac co lekarz o tych zylach powiedzial? Ja tez sie wkrecam bo boli mnie ta lydka lewa ale nie puchnie ani nic, nigdy nie mialam stwierdzonych zadnych zylakow bo nigdy nikt mi nie badal. Jutro rano lece na krew powtorzyc bo sie martwie tym ze za gesta wyszla

Marzenka - ladne lozeczko☺. Dobrze ze z mezem juz ok:)
 
Dopadlo mnie przeziebienie, poza bolem gardla doszla krtan i boje sie za za chwile przejdzie dalej na oskrzela. Od godziny dzwonie bez przerwy do przychodni i ciagle zajete. Pewnie panie z rejestracji odlozyly sluchawke... A ze codziennie rano na przychodnie robia nalot staruszkowie (kiedys pielegniarki narzekaly ze doslownie kazdego dnia ci sami - i rejestruja sie do tych najbardziej obleganych najlepszych lekarek), to nie robie sobie nadziei, ze zostaly jakies wolne miejsca do normalnych dr.
Badz to czlowieku madry, przeciez nie bede gnala do przychodni na 7 rano zeby sie zapisac (albo i nie...)
 
Cześć dziewczyny ;)
Trzymam kciuki za wizyty dzisiejsze.
Widze nie tylko Ja jesem taka rozdrażniona ;) mi tez nic nie pasuje, nic mąż nie każe robić tylko leżeć ale kurzy na szafce nie widzi, no bo skąd kurz przecież dwa dni temu sprzątał ;) ale zaczynam machać na to ręką :P
Łóżeczka nie chce mi rozłożyć, rozłoży jak będe w szpitalu...o nie nie nie za tydzień rozkładam łóżeczka ;)
Wczoraj w końcu wyszłam na powietrze tzn wyjechałam haha pojechaliśmy na lody tak za mną chodziły, były pyszneeeee
A po za tym ostatnio dużo mi napina sie brzuch, bolą jajniki podbrzusze, chłopaki mniej się ruszają, i przy każdym ruchu strasznie napierają na pęcherz...jak siedze to jak żaba, czuje ich bardzo nisko i główki czuje na kolanach.
Oby chłopaki chciały posiedzieć ten miesiąć chociaż. Do tego miałam robiony posiew i jakaś bakteria i antybiotyk wrrrrrr
To sobie ponarzekałam ;) chociaż z samopoczuciem nie jest najgorzej :P
 
Ania 50 znam ten ból bo ja przeziębiona naokrąło jestem już od świąt, chwile było spokój i teraz po tej grypie jelitowej znów mnie gardło boli i z nosa katar leci, a jak kaszle to słysze że krtań dostaje. Moja gin mnie obsłuchała i mówiła że na oskrzela nie zeszło i tylko syropki mi zapisała i prenatan grip i vit.C więc szczerze wszystko bez recepty i nie potrzebnie dzień wcześniej czekałam w kolejce do internisty bo to co mi zapisał okazało się że nie mogą brać kobiety w ciąży.
Wygrzej się i kup sobie coś w aptece jak się nie dostaniesz do lekarza bo mocniejszych lekarstw pewnie i tak Ci nie zapiszą. Zdrówka :*
 
reklama
Ania50 dużo zdrówka! Niestety teraz panuje jakaś grypa i nawet tydzień czasu u teściowej nie byłam (Maja płakała już 3 razy, że chce iść do babci) ale tam też przyplątało się chorubsko. Nie będę ryzykować. Sama zaczęłam brać jakieś syropy odpornościowe i mam nadzieję, że mi przejdzie.
Strasznie jestem ciekawa dzisiejszyj wizyty u ginekologa bo wyszło mi dużo leukocytów w moczu - zawsze pisało "nie stwierdzono" a teraz mam 25 (jakichś jednostek). Ale to chyba nie jest jakaś infekcja bo nie mam żadnych objawów :/ No zobaczymy.
Ania12344 mi też ostatnio bardzo napina się brzuch, ale tak od góry stąd wiem, że to nie groźne, ale czasami bardzo dokucza, bo wtedy robi mi się ciężko i ciężej się oddycha. Z Majką nie odczuwałam tego aż tak mocno. Mam nadzieję, że skierują mnie na cc już w 38 tygodniu, bo chyba zwariuję :)
Ostatnio spotkałam u diabetologa panią w ciąży z bliźniakami i mówiła, że rozwiązują jej ciąże w 36 tygodniu, bo maluchy osiągnęły już fajną wagę nieco ponad 3 kg jeden i drugi 2950.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry