reklama

Kwietniowe mamy 2016

A mi chyba nie robili usg, przyjechałam tez ze skurczami i id razu na porodowke. Ale moze dlatego ze rano mialam robione na wizycie :) i trafiłam w nocy do mojej gin miala akurat dyzur :)
 
reklama
halo melduje się nocka względna ... mogło być lepiej ale cóż ... jakie plany na dziś ? ja dalszy ciąg prasowania pranie obiad ... a no i mąż dziś już będzie popołudniu więc będziemy wszystko ustalać ( mam nadzieje ) i działać dam znać w wolnej chwili co i jak ... a no i jutro mam wizytę i już mam stres bo ostatnio trochę kiepsko się czuje przy normalnym domowym poruszaniu się( nie jakimś tam maratonie) zaczyna mnie ciągnąc w kroku
 
Fenika mi Renie pomaga na zgage
Kciuki za wizyty :-*
U mnie nocka też w miarę, od rana sprzątam, odkurzam, piore,m składa komode dla córeczki, jeszcze chcemy przestawić meble w pokoju dużym żeby z lozeczkiem było wygodniej, później zakupy i prasowanie ciuszków bo sporo sie uzbieralo i obiadek trzeba zrobić co dziś u was smacznego? :-D
 
Klaudynaaa u mnie dziś zupa pomidorowa ( dla syna przede wszystkim ewentualnie makaron z serem ) a tak to planowo i właściwie ryba ziemniaczki z surówka z kiszonej kapusty ( tylko synu tego mi nie ruszy wiec ..)
Oj to tez pracowity dzień masz ... ok zmykam bo czas ucieka a mężu w drodze jest musze się zwijać w żółwim tempie ;) :P miłego dnia i samych dobrych wieści życzę kciuki są a jak ;) no !!!
 
Ja w deszczu odprowadzilam Młodego heh chociaż się ludze ze odpornosc będziemy mieć dobrą bo leje tu non stop :D Potem na spokojnie zakupy i teraz kończę pyszna kawkę latte i się biorę za podłogi bo wczoraj nie zdążyłam umyc. Potem mam luz bo obiadek mam z wczoraj jeszcze wiec pewnie się słówek będę uczyć bo tak się staram w wolnej chwili zawsze :) No i net, forum i relax dopoki Młody nie wróci :)
 
Tak, bo ja wczoraj po weekendzie ogarnialam :) Tez mam ostatnie pranie dzidziusia ale czeka na miejsce do suszenia, szafa juz stoi i reszta ubranek poprasowane, poukladane w niej. Łóżeczko rozłożone ale jeszcze w sobotę małe przemeblowanie i porobie fotki. Dobrze ze sprawdziliśmy to wcześniej bo juz z 2 miejsc je kazałam przesunąć bo mi nie pasowało w codziennym funkcjonowaniu :D Myślę że tak jak teraz wymyśliłam to będzie najlepiej. Nie kolo łóżka a naprzeciwko...
 
Ode mnie też kciuki za wizytę:-) czekam z niecierpliwością na wieści kochane.

Ja czekam do dentysty. Dobrze że mam raptem 500 metrów bo czuję ze ciągnie mnie jak chodzę. Dzisiaj robię dwa ostatnie zęby i do porodu się wstrzymuje.
Ja mam zupkę pomidorową też:-D może skleje jakieś drugie danie, ktoo wie... Chociaż pomysłu nie mam.

Dzisiaj postaram się namówić M. żeby po komodę pojechał to jutro już bym miała wszystko poskrecane i mogłabym wziąć się za pranko:-)
 
reklama
A ja od rana z katarem walczę ale przyjechałam z m. do mojej mamy bo chciałam dziś zakupy w aptece zrobić...
Też u nas leje od rana, wczoraj wiosennie dzisiaj jesiennie:hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry