reklama

Kwietniowe mamy 2017

reklama
Będę waszym informatykiem [emoji23][emoji23] Zdjęcie wstawiasz albo jak komuś odpowiadasz i klikasz na obrazek albo naciskasz na tą strzałkę w kółku po lewej stronie na dole [emoji4]

w57vskjog7p17owg.png
 
ja mam czasem straszną okazje na kanapke z... cebulą :C posiekana w kosteczke cebulka, skropiona mocno cytryną i troche soli i obowiązkowo maselko nie zadna margaryna...albo zamiast cebuli czosnek bądź szczypiorek... chociaż nie wiem czy to przez ciążę... ogólnie zawsze uwielbiałam wszystko co kwaśne/ostre...i za dzieciaka babcia mi robiła takie kanapeczki i mi chyba juz tak zostalo...
ale czasem mi się zachce mięska, jakichś mielonych albo lazanii a wczesniej bylam praktycznie antymięsna - prócz drobiu bardzo sporadycznie nie jadałam żadnego innego rodzaju, wręcz mnie odrzucało... ale dzidziuś chyba po tatusiu mięsożercą bedzie i sie domaga :D haha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry