reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Hej :)
Mój Synek zasnął sobie w łóżeczku... Cieszę się, że potrafi sam zasypiać :) trochę się przy tym wierci i stęka, ale zasypia dzięki Bogu ;)
No właśnie co do tych karmień, to ja też próbuję Mu unormować ten czas... Czasem wydaje mi się, że On głodny, daję butlę, a On wypije 30 ml i nie chce więcej... A za godzinę znowu głodny... Nie można tak. Muszę robić tak jak Ada mówi, przetrzymać Go to się w końcu nauczy. Też próbuję Go dopajać w międzyczasie, ale Ali nie zawsze chce pić :baffled: i tym trochę się martwię... Ale ładnie siuśka, kupki nie są twarde i nie ma problemu, żeby ją zrobić, więc chyba wystarczająco płynów dostaje, co ?? W ciągu doby wypija około 90-100 ml. A Wasze Butelkowe dzieciaczki ile wypijają płynów ??
Lady, miałam jeszcze napisać o tych rozstępach... Mi też pojawiły się po porodzie i są straszne :sorry2::baffled::nerd::wściekła/y::crazy::szok: Wybieram się ciągle na solarium, bo łudzę się, że jak się opalę to trochę mniej będzie je widać, ale wybrać się nie mogę, bo nie mam z kim Małego zostawić, a wieczorem, jak wraca Piotrek, to już siły na solarium nie mam i tak chodzę z tym paskudztwem :-( A jeszcze co do tego brzucha i wagi, to mi szybciutko 14 kg spadło, a teraz te ostatnie kg zalegają :baffled: Kurka, muszę się ostro za siebie wziąć, bo w sierpniu urlop... Muszę ładnie wyglądać ;-):-D

Sebciu i Jeremi witajcie w gronie NIEMOWLACZKÓW :tak:

An trzymajcie się i dużo zdrówka dla Jeremiaszka !!

No, to póki Alinek śpi, to idę obiad zrobić :-)
Wpadnę później :-) Tzn. postaram się :-)

 
SIla Alanek przyzwyczajony pewnie do cyca jeszcze że dostawał na żądanie mój tak na początku robił przez dwa dni aż mnie oświecili pediatrzy że nie wolno na żądanie modyfikowanym dawać raz 20 raz 40 ma mieć stałą porę...:sorry2: i teraz ma ale wcześniej kiepsko było...a ja nie wiedziałam też o tym

Aha SILA mi pediatra powiedział też że do póki kupki miękkie nie twarde i robi normalnie tzn że dopajany ok ale gdyby kupka była twardawa to wtedy jest za mało dopajany i trza więcej mój wypije około 100-150ml wody czasami więcej czasami mniej....

właśnie przylazł mój na chwilę i go łaskawie karmi:dry:
 
Hello.
ale wczoraj mieliśmy dziwny dzień. Najpierw W. zaspał do pracy. Potem z babcią poszłyśmy na spacerek i trochę po sklepach się przeszłyśmy. Leo spał całe 2godziny w wózku jak dotarłyśmy do domu mały ciągle spał więc go nie budziłam. I wyobraźcie sobie że Leo spał jeszcze tak2..5godziny jak się obudził był tak głodny, że jak mu zmieniałam pieluszkę popłakał się łezkami. A potem jadł i jadł. Chyba z 40minut. Po jedzonku trochę się poobserwował świat.
Wymusił na babci, dziadku i tacie przytulanki. W przerwie przytulania cyc i znowu z 40minut. Aż sama się dziwiłam, że tyle tam wyssał. Potem mała drzemka kąpanie o 21.30 papu i Leo stwierdził, że chce się bawić:szok::happy: wyrodna mamusia i tak się nie ugięła do łóżeczka położyła nakręciła karuzelkę. W końcu hrabia zasnął.
Papu pobudka o 2 i znowu ssanie. O 4 na szczęście w 20min. i o 8znowu ssawka na 40min.:rofl2:

pochwalę się kupionymi ciuszkami i oczko od Leośka:)) tak żem wystąpił na chrzcie.
 
A i mi się jeszcze przypomniało bo Izable wspomniała o psi i dziecku.
Mój hrabia to się wręcz uspakaja jak w pobliżu jest jakiś zwierzak. Tu u teściów pełno tego bo 3 koty ich 2jamniki i kundelek, moja psia. Prawie zawsze coś śpi w pobliżu Leośka. A on jak nie śpi to gada z nimi, nawywija. Chyba najbardziej cieszy się na zwierzaki, nie tam mama kukająca, babcia, tata, czy dziadek. Kot, psie.
O a tak se spał kilka dni temu
 
Oki na razie mykam póki nie pada idziemy na spacerek:-):-):-)
a muszę przyznać że mój x-lander na tych drogach wyboistych jest super. Jak idziemy w las blokuje przednie koło i jedzie po ścieżkach jak czołg. A po rynku przednie kolo odblokowane i po sklepach, uliczkach manewry i wszędzie wjadę bez większego wysiłku.

A jak wasze wózki?? zadowolone??
 
Masiu, Leoś miał fajnego kompana do snu :-D:-D:-D Słodko sobie śpią :tak:
Co do wózków, to ja też jestem zadowolona ze swojego Bebecara, wszystko jest ok, prowadzi się super zarówno na polnych dróżkach jak i w mieście, tylko jest cholernie ciężki :szok:
 
reklama
MASIU super Leoś wyląda z kociaczkiem ale se słodko śpioszkają:-)

Ja ogólnie z mego też zadowolona....nie ciężki bardzo choc mieszkam na pierwszym pietrze wiec w miarę mój usnął na razie wstanie i na spacerek paszli wont:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry