Nie pada leciutki wiaterek ale taki chłód że mnie przeraża bleee pogoda nie wiem sama musze pomyśleć....kurczę jego godzina papu się zbliża i widzę że wierzga me zwierzątko kopytne....:-)
Alunia mój na początku jadł okropnie raz tak raz tak w końcu unormowałam mu i ma stałe godziny papu....zawsze ta sama pora nawet w dzień....więc i mi lzej i jemu....i zawsz po kąpieli papu 19.30 i spanko do dwunastej czasami do pierwszej....więc ja mam w tym czasie free time dla mnie....
to moze lepiej nie idz..sama nie wiem ....jak tak zimno.....



