reklama

Kwietnióweczki 2008

Aduś sorki kochana, po czasie zobaczyłam, ze wcale ze mnie nie taki ranny ptaszek:no::no::-):-)
Iza, w imieniu mojej córki dziekuję za życzenia, nawet nie wiem kiedy stuknął ten miesiąc:szok::szok::szok:, szkoda, ze tak szybko czas leci, bo jeszcze tylko 3 miesiace i muszę wracać do pracy, buuuu:-(
 
reklama
aaa, muszę wam szybko coć napisać, póki Jarula nie wrócił jeszcze z pracy.
Wiecie jak to jest jak rodzi się dziecko i jak się czuje kobieta po ciąży- zazwyczaj mało atrakcyjnie-przynajmniej ja tak się czułam do wczoraj!!!:-):-):tak:;-);-)
a było tak: maluję paznokietki,mój telefon w drugim pokoju zaczął dzwonic, więc poprosiłam Jarka, zeby odebrał., ale słyszę , ze ma jakiś taki głos zmieniony, lekko wkurzony i mówi, "tak juz proszę" ja mówię "słucham" a tam zeje*****,męski głos mówi do mnie:szok::szok::szok:"cześć Milenka, jak się czujesz i co u Ciebie słychac???"
ja jak dziewica orleańska"dzień dobry a z kim mam przyjemnośc?:-p:laugh2::-p, a ten zaje***** głos mówi, to chyba pomyłka i się rozłączył!!!!:crazy:
W sumie to nie wazne kto to był, i w jakiej sprawie dzwonił, ale ważne, ze mój mąż mało nie wyszedł z siebie z zazdrości, a i ja się dowartosciowałam troszku!!!
Fajowo jest zasiac czasem taką nutkę niepokoju, jak w związek wkrada się rutyna, jednym słowem GŁOS zrobił mi przysługę, a swoją drogą trochę mnie jednak ciekawi kto to był......
 
Witam laseczki ;]

Helenko gratulejszyn pierwszy miech poszedl jak strzala... :]

Lene no tez lubie takie akcje wtedy czlowiek sie tak fajnie czuje...tak wiesz...nie da sie opisac...dowartosciowany...i taki wiesz .....u meza obudzil sie pewnie maly niepokoj hahaha ;)

dzis miaalm piekna noc a w sumie wczoraj dzien prawie caly mi przespal malo co byl na czuwaniu Sebastianek...od 18 to juz non stop spal do 7 rano z przerwami na karmienie.o 23 , 3:30 , 8 i bez otwierania oczek zjadl odbekl i dalej spac poszedl ] przebralam go w inne ciuszki pampersa i dalej kima mi...

Alanku powrotu do zdrowia nie choruj mamusi!!!!!!!!!!

Maju no wlasnie co tam u Was/

a co z Renią i Kasia???i Kachurkiem???
 
Buziolki dla miesięcznej Hani :-)
Witam witam
Ehh te nasze malenstwa, jak nie kolki i refluksy to alergie, potówki, katarki :baffled: Ogólnie wszystkim dzieciaczkom zdrówka zdrówka i zdrówka !!!
my dzis nieprzespana noc :-( nie wiem czemu, mała czesto jadła a do tego nie chciała spac :baffled: nie dało sie ululac nawet a mi rece opadaja, szczegolnie w nocy :-( oczy jak 5 zla w lozeczku ryk ajjj a i do tego jeszczeczasem szarpie sutka ja nie wiem o co chodzi bo niby sutka bierze ale jak go ssie to szarpie i jeczy i wypuszcza, czy jejnie smakuje mleko:confused: czy nie leci:confused: ale w sumie to nawet jak nie ssie to mi cieknie :baffled:
jutro idziemy do pediatry i zobaczymyco to za pryszcze ale ostatnio mowila ze alergiczne i przepisala wapn w syropie i krem jakis i mowila ze zginie, sucha skora zniknela ale pryszczy wiecej i juz na karku i kolo karku i na ramionach i kolo sutek i takie czerwone :-( jak ją karmie to mi lezy na rece to pozniej taką spoconą ma szyjke, ja już w domu to ją zaczynam w samym pampersie trzymać bo taki upal...
 
Dziewczyny, mam pytanie. Zeżarłam wczoraj z łakomstwa truskawkę a potem obserwowałam Pati, nic jej nie wysypało, ani nie bolał ją brzusio, to myślicie że dzisiaj mogę też troszkę zjeść i codziennie zwiększać dawkę jak nic się nie będzie działo?
 
IZA nie wiem truskawek się nie podaję do jakiegoś czasu gdyz mogą silnie dziecko uczulić możesz spróbować ale nie dużo....tak myślę....

IWONKA bidulko a spróbuj jej dać raz z butli zobacz ile zje może się nie najda alebo masz za mało no nie wiem co ci doradzić.....chociaż jak ci cieknie...nie wiem....
 
Haniulku powinszowania miesięczne:)))

odwołanym ślubem aż tak się nie przejmuję, najbardziej mi żal Wojtka bo to była jego ukochana babcia, wiecie taka od dobrego słowa, pysznego ciasta i nigdy niegniewająca się.
a ja jeszcze wczoraj nie miałam czasu i siły by go przytulić pocieszyć, bo najpierw bieganie po lekarzach a potem walka z marudzącym Leośkiem i nawalający cycek.
A dzisiaj z rana się rozminęliśmy bo ja od rana pod prysznicem albo z laktatorem albo z Leo przy cycku a W. musiał do pracy:-(
 
MASIU kurczę biedny W...na pewno mu ciężko...przyjdzie po pracy to go przytulisz....Tobie też ciężko chcesz go pocieszyć a tu Leoś chce do mamusi i ciężko....ale on na pewno to rozumie...nie martw się Masiu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry