reklama

Kwietnióweczki 2008

Kasia - tak nocki są suuper - i buziaczuczeńki tu dla ciebie :-p musimy ciut popracować tylko nad rankami, no i teraz jakoś sie obudzila po 23 a powinna o po 1 ale zauważyłam że tak jest jeżeli ja kapie wcześniej niż 19.30, a wczoraj tak było bo widzialam że zmęczona i zaczynała juz o 19 marudzić to nie chciala jej przytzrymywac i szybko wykapałam i papu 19.30 ale mi do prawie do 21 wolala co jakiś czas o smoka tak jak teraz :baffled:
ojeju jeju post pod postem to nie zdrowo...
ale mam dzis taki slowotok ze nie moge sie powstrzymac...:rofl2:


super Iwonka ze dajesz rade z kazdym dniem bedzie lepiej;-):-)
 
reklama
Kasia - jakbym miala kogoś w domu to bym tak gadala ciągle haha musze komuś mówic co sie u mnei dzieje bo tak to nudno mi :-pa czasem to i zapomne cos dodać :blink:nikogo w domu nie ma jak mała w łóżeczku to pisze tu :-D
madziujka - na brzuszku to tylko jak juz jest baaardzo śpiąca :tak: jak ja karmiłam kiedy ona chciała to kończyło sie na tym że cały dzień była u mnie na rękach i lulanie ciągle było, a jak przestalam lulac albo chcialam położyć do łóżeczka albo odpocząć od cyckania to płacz i miałam czasem niezłe załamki :baffled: czyli to mały diabełek mnie kontrolował jak chciał hihi teraz wprowadziłam troszke rygoru ;-) ale nie chodze z linijką ;-) jak wrzeszczy a widze że jeszcze nie pora bo pol godziny temu była przy cycku to nie daje ale jak woła o swoje a zbliża się pora karmienia to pół godzinki już jej moge darować ;-)
 
Tylko wieez co Ada w kurza mnie to ze to my musimy robic domysly i miec jakis zasob wiedzy by cos zrobic w tym kierunku bo lekarze nas nie kieruja nie podpowiadaja to i tamto...np wysle pania na badania z malym albo zrobimy posiew noska...albo tamto i sramto...wtedy wie sie ze cos sie sprawdza probuje...i tak dalej a moj maly ma juz ponad miesiac katar chyba to nie mozliwe no nie? zwlaszcza ze ani nie marznie al nie siedzi na przeciagach nie sypiam z nim nawet w upaly przy otwartym oknem ... no kuzwa nie wiem juz sama zobacze jak dzisiejsza nocka minie i ten dzien.... bo mial teraz karmienie o 11 i zjadl 25ml tylko i po 12 znow szarpal ze glodny a zjadl tylko 20ml i zasnol...teraz go przetrzymam 3 godziny bo na raty to karmic go nie bede to dupa zimna... aj


Taki juz nasz los Ala to my musimy byc lekarzami, matkami, zonami, kochankami,sprzataczkami, sluzacymi..:baffled::baffled::baffled:chyba za bardzo sie rozpedzilam:-D;-), ale na powaznie to Ty spedzasz z Sebastiankiem najwiecej czasu, i Ty wiesz co kiedy sie zaczyna dziac, i Ty musisz zdecydowac kiedy potrzebna jest pomoc lekarza, i na dobra sprawe jezeli konkretnie nie powiesz lekarzowi co sie dzieje i co Cie martwi, a nawet co podejrzewasz on poprostu tego nie zgadnie, jasnowidzem nie jest:tak:. Alu idz do lekarki (innej bo tej cos nie wychodzi) i powiedz jasno co jest, co cie niepokoi, poprostu pogadaj z nia, moze rzeczywiscie wyniki mu porobic:happy:, bo to cos dziwne jest.....szczegolnie ze nie je, no ale jak ma katar tyle czasu:confused:

A ze soba juz bylas????

No my po spacerku, ale juz sie chmurzy:crazy:

No dziolchy wiedze ze humorki dopisuja:-D

Do mnie jutro siostra przyjezdza:-p
 
Taki juz nasz los Ala to my musimy byc lekarzami, matkami, zonami, kochankami,sprzataczkami, sluzacymi..:baffled::baffled::baffled:chyba za bardzo sie rozpedzilam:-D;-), ale na powaznie to Ty spedzasz z Sebastiankiem najwiecej czasu, i Ty wiesz co kiedy sie zaczyna dziac, i Ty musisz zdecydowac kiedy potrzebna jest pomoc lekarza, i na dobra sprawe jezeli konkretnie nie powiesz lekarzowi co sie dzieje i co Cie martwi, a nawet co podejrzewasz on poprostu tego nie zgadnie, jasnowidzem nie jest:tak:. Alu idz do lekarki (innej bo tej cos nie wychodzi) i powiedz jasno co jest, co cie niepokoi, poprostu pogadaj z nia, moze rzeczywiscie wyniki mu porobic:happy:, bo to cos dziwne jest.....szczegolnie ze nie je, no ale jak ma katar tyle czasu:confused:

A ze soba juz bylas????

No my po spacerku, ale juz sie chmurzy:crazy:

No dziolchy wiedze ze humorki dopisuja:-D

Do mnie jutro siostra przyjezdza:-p


Renateczko to bedziesz miala fanusienko siotrunia w domu przy Bartolinim Ci pomoze ... kawusienki bedziecie pic ...bedzie cudownie....jak ja ci zazdroszcze.. mysle ze w zwiazku z przjazdem sostrusi nie opuscisz nas na jakis czas i bedziesz zdawac relacyjke jak wam tam razem .. nie Renateczko kochana ;-):-D:-D:-D:rofl2:
tat tak humorki dzis dopisuja ... cukru co nie miara :-D

a jak kupeczki Brtoliniego cudne sa czy mniej cudne???:-D


Iwonka super ze jest super i ze nie jestes juz tak umordowana ...a nocki najwazniejsze moim skromnym zdaniem ...nie wymadrzam sie .... jak to nasza NiaNia mowi.

Wlasnie gdzie NiaNia??? hop hop
 
Aluninko idz do dobrego pediatry w Wrocku... chcesz namiary???:-):-)


ojoj jak tu slodziutko az miod mi oczy zalewa ...:-D:-D:-D


Jak masz dobrego to zapodaj:-Dbo po tych h...u...jowych lazilam i mam dosc takich....


Ala - moim skromnym zdaniem to możesz przejsc sie do innego pediatry :tak: Zważysz szkraba i zobaczysz jak z wagą po tym niedużym karmieniu i poznasz jego opinie i możesz sie sama upomnieć o jakieś dodatkowe skierowania na nadania, posiewy czy coś tam :tak:

Masz racje Iwonka zadne skromne zdanie! jutro jak maz wroci to przeniosze papiery do innej praychodni...mam nadzieje ze tam juz lepiej z ich metoami bedzie i obeznaniem.. bo kuzwa wariacji idzie dostac...

Taki juz nasz los Ala to my musimy byc lekarzami, matkami, zonami, kochankami,sprzataczkami, sluzacymi..:baffled::baffled::baffled:chyba za bardzo sie rozpedzilam:-D;-), ale na powaznie to Ty spedzasz z Sebastiankiem najwiecej czasu, i Ty wiesz co kiedy sie zaczyna dziac, i Ty musisz zdecydowac kiedy potrzebna jest pomoc lekarza, i na dobra sprawe jezeli konkretnie nie powiesz lekarzowi co sie dzieje i co Cie martwi, a nawet co podejrzewasz on poprostu tego nie zgadnie, jasnowidzem nie jest:tak:. Alu idz do lekarki (innej bo tej cos nie wychodzi) i powiedz jasno co jest, co cie niepokoi, poprostu pogadaj z nia, moze rzeczywiscie wyniki mu porobic:happy:, bo to cos dziwne jest.....szczegolnie ze nie je, no ale jak ma katar tyle czasu:confused:

A ze soba juz bylas????

Do mnie jutro siostra przyjezdza:-p

Ja Reniu wizyte mam dopiero na piatek ten..tazke jeszcze sie musze wstrzymac opisywalam jej moj problem i rzekla tak na slowa ze czasami tak jest...ale musi mnie obejrzec wiec oby do piatku..

Jestem, mam dziś doła :baffled::blink:
Co sie dzieje Nianiu?cos z Marcelem?

Iza no nie poszlam do lekarza bo dzis nie mam jak jestem bez auta a raczej bez prawka u nas leje jak nie weim co a meza juz dawno nie ma... wiec chcac nie chcac musze czekac do jutra a jutro juz pojde ale do innej przychodni...

Poki co goraczki nie ma wiec sie jeszcze az tak nie martwie...tylko sasiadka ze mna gadala i mnie nastraszyla ze maly moze miec alergie na przyklad na psa ... a jak on serio na psa ma to co ja zrobie?? on ciagle kicha ciagle te glutyyyy mu sie zbieraja co sciagne to nowe i pelno ich i tyle wyciagam co stary by nasmarkal... nie hcce jechac na ostry dyzur do szpitala dzieciecego bo boje sie ze tam by mnie kuzwa zatrzy,ali nawet z niczym bo on za maly na leczenie w domu.... sorki ze zrzedze...ale nie daje se psychicznie chyba z tym juz rady bo dzialam ddzialam i nic z tego pozytywnego nie widac pociesza mnie fakt ze sie nic nie pogarsza i ze gdybym nic nie robila to bylo by gorzej...
 
Lady - ty nie słuchaj strasznych sąsiadek :-D one zawsze wymyślą i każda ma racje ;-) najlepiej badania zrobic i wtedy sie wie. jak bedziesz u nowego lekarza to tez mozesz wspomniec ze masz psa i czy to moze byc od tego i moze sa jakies badania ktore to wykaża, a narazie nie domysłuj sie bo wariacji dostaniesz :blink:
U mnie taki dziwny deszcz pada, wygląda jak snieg :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry