reklama

Kwietnióweczki 2008

Alloo :)
my po spacerku, Ania usnęła.. niestety na rękach, bo sama tylko płakusiała :-( aale generalnie ona woli sama... nie chce się poprzytulać.. a ja bym chciała ;-) no nic ;-)
niestety będąc na spacerku przechodziłam koło przychodni... no i poszłam zważyć Małą.. powiem tyko, ze tak źle z przybieraniem to jeszcze nie było... ale .... nie nerwuję sie ... damy sobie jeszcze trochę czasu, może jej jod pomoże :-)
Ząbkowanie, wiem, ze sa jakieś homeopaty, ale nie wiem jakie... 5? 15?... 30? no i nie mam pojęcia jak się je stosuje.. bo pewnie na opakowaniu nie ma nic napisane.... moze któraś wie???
kurcze, ja tak chcę, zeby Mała jadła moje mleczko, że nie przeszkadza mi, a nawet chciałabym żeby się budziła często w nocy....
ech... mam nadzieję, ze morfologię będzie miała wyprostowaną do czasu mojego powrotu do pracy...
łoch.... :-)
wczoraj udało mi się pyszniutki schabik upiec :-) dobrze, ze straczy i na dziś :-) do tego kuskus i ogóreczki ;-) dobrze, ze są proste przepisy na obiady, bo u mnie weny brak.. :-) moze macie jakies przepisy na fajne smaczne jedzonko? ;-) jestem chętna ;-)
 
reklama
Witam i o zdrowie pytam. :tak:
Chodzę już do pracy więc już za często nie zaglądam ale sentyment został. Powiem szczerze że fajnie jest tak kilka godzin popracować, zmienić otoczenie. Wtedy z wiekszą energią wracam do domu. A pracuje tylko 3 dni w tygodniu więc z Bobem jestem przez większość czasu. A w czasie pracy z Iwem siedzi babcia.:tak:Ciągle karmię piersią, tylko w czasie pracy dostaje butlę.

Poza tym Iwo waży już 8 kg!!!!!!!!!!!:szok::-D:-D więc mam co dźwigać. Nie za bardzo chce się przewracać z plecków na brzuszek tylko dźwiga sie po lini prostej do siadania. Ale jeszcze trochę będzie musiał poćwiczyć. Jak go położę na płasko to ryk, bo musi widzieć wszystko dookoła.
No i przbijają mu się pierwsze zęby, trochę wcześnie ale na to się nie ma wpływu. Ślini się niemiłosiernie i jest troche marudny. Chociaż jak już te rąbki ząbków mu się pokazały to jakoś spokojniejszy się zrobił.
 
O wadze pisalam jak sie martwilas o Natanka ze taki kloc:rofl2::-D;-), moj mial 2820g i 50cm:-)
a starszaki:-D nie wiesz jak to jest, w szkole sie omijaja:-D;-).....a na powaznie, maja siebie ale do roznych klas chodza i inni nauczyciele, w sumie tu klasami maja przerwy, wiec chodza razem ale osobno:tak:......syn ma 8 lat i poszedl do 4 klasy a cora 6 i do drugiej:rofl2::-)

Ada bydle wycalowane;-).....,tylko ostroznie bo Go nozki bola....

No to Renata brzdąc ładnie przybrał :szok: mój się urodził 3290 więc też ładnie nadrabia :-D
a u was jak dziwnie z tymi klasami twój syn młdszy od mojego o rok a klasę wyżej :rofl2:
szybko dzieciaczki zaczynają szkołę 5 lat dziecko ma jak do pierwszej klasy idzie:confused:SZOK
 
Witam nie wiem co się dzieje z tymi naszymi dzieciaczkami ale ja mam dzisiaj dosyć dnia mógł by się skończyć cały dzień mi marudzi a nawet wrzeszczy nie tylko marudzi tak jet od dwóch dni a dzisiaj to przeszła samą siebie musiałm wyskoczyć do sklepu po chleb i całą drogę musiałam ją nieść na rękach bo w wózku darła się niemiłosiernie spowrotem również podzwigałma sobie jedyny + to może schudnę trochę ale najgorsze jest to że ja nie wiem czemu ona taka jest gorączki już nie ma wysypki też z tego wszystkiego jesć też nie chce od 5 rano wcisnęłam w nią na siłę zupkę o 12 z mlekiem moim też się za wesoło nie robi z tych nerwów i nie mam pojęcia czy iść z nią gdzieś indziej do lekarza jeszcze czy co głowa mi wysycha już od tego myślenia:-(
 
ANRUSKU nie wiem może zęby ja męczą co:confused: nie wiem na prawdę


ja wróciałam nie dawno ze spacerku i pobawiliśmy sie teraz bobo śpi i w sumie to zaraz gdzieś wstanie:sorry2::happy:

KACHURKU ile Iwo waży:szok::-D ładna waga....
 
ANRUSKU nie wiem może zęby ja męczą co:confused: nie wiem na prawdę

ja też tak myślę że to może ząbki :confused:Anrus zobacz czy mała się łapie za uszy - bo to jest często podpowiedzią dla mam przy ząbkowaniu :tak:zresztą może być tysiąc powodów dla których mała jest niespokojna i rozdrażniona
ważne że nie ma temperatury kaszelku lub katarku :-)
ja też czasami nie wiem o co chodzi Natiemu jak marudzi więc próbuję wtedy wszystkiego :tak::-D
 
a tak z inne beczki lasencje
czy któraś z was używała kiedyś soczewki kontaktowe - kolorowe :confused:
bo ja bym chciała sobie takie cudo sprawić ale nie wiem jak się człowiek z tym czuje i jakie są dobre :confused:

i mam pytanie czy wasze dzieci mają jakieś rytuały przed zasypianiem :confused:
bo mój mały stęka na potęgę bez tego nie zaśnie - no i musi mieć swoją pieluszkę :-)
 
witam się z wieczora!!!
Kachurek ale Ci zazdraszczam , ze już się wdrozyłaś w pracy i w ogóle wszytsko w miarę poukładałas, bo to przede mną za niecałe dwa miechy, co dzien o tym myslę i nie wiem jak to bedzie, wrrrrrr serce mi pęka!
Ruda ja noszę soczewki, ale zwykłe , nie kolorowe, bo nie mogę nosić za bardzo okularów w pracy, pierwszy raz musi Ci założyć okulista takie soczewki, po wcześniejszym zbadaniu- jaki rozstaw oczu itp, ja nie dałam sobie załozyć, aż na mnie krzyczała wredna baba, ale to odruch bezwarunkowuy i koniec!! mrugasz. W domu walczyłam chyba z godzinkę i sama sobie założyłam, ale jak doszłam do wprawy to rach ciach, problem jest czasem z wyjęciem, choć z czasem się nauczysz. Teraz w ogóle nie czuję , że je noszę. Wyobraźcie sobie, że ja na początku jak nie mopgłam uchwycić brzego soczewki to pensetą ją ściągałam, wrrrrr
Hania dochodzi do siebie, męczy ją ten cholerny katar!!! najgorzej jest po kąpieli. Nie daję rady, bo jak jest już wykąpana i układamy się do karmienia to zaczyna się jazda, ona zapomina o oddychaniu i po pewneym czasie zaczyna łaczywie łapać oddech, wypluwa pierś i bardzo przy tym płacze, zaczyna znowu ssać i po kilku sekundach jest to samo, sytuacja powtarza się nawet kilkanaście razy, a dziś myślałam, że się udusi tak długo to za którymś razem trwało, załapałam taką schizę, że co chwilkę podchodzę i sprawdzam czy oddycha. Mam nadzieję, żę to minie w końcu. Dodam, że trwa to od 3 dni, zawsze kiedy jest ostatnie karmienie przed snem.
Odnośnie rytuałów to moja córa sama sobie mruczy kołysankę aaa,aaa jak jest jużbardzo śpiąca.
A tak z innej beczki to my nadal na cycu tylko, co prawda próbowałam jej dać soczek, herbatkę, ale pluje na metr tymi nowościami i jeszcze się wstrzymam, tym bardziej, że mojego mleczka jej wystarcza. Dziś konczy 4 miesiące i waży nieco ponad 9 kilo moja kluseczka. W kwestii spania nic się nie zmieniło, tzn przesypia całe nocki- 1 czasem 2 karmienia na śpiocha. Życzę każdej mamie takiej spokojnej dzidzi. Zaspia koło 21 a wstaje po 7, wyobraźcie sobie, że zawsze o 7.30 -jak w zegarku robi kupkę! oczywiście w dzień jej się też zdarzy i to czasem 2-3, ale w nocy ostatni raz zrobiła kupkę moze ze 3 miesiąca temu. Widzę , że przewija się temat ząbków, ja też nie wyrabiam ze śliniakami. Dziś przebierałam Hanię 3 razy, po pępek się opluła, rąsie bez przerwy w buzi. Dziś pierwszy raz przewróciła się z brzucha na plecki i tak jej się to spodobało, że kułała się chyba z 15 minut.
Agnieszko- Marysia jest boska, bardzo do Ciebie podobna, a i Ty wygladasz bombowo! zazdroszczę Ci takiej figurki, po ja z 25 kilo zrzuciłam do dej pory 15 i stoję w miejscu! ani deka więcej od misiąca, waga nawet nie drgnie. Wezmę się za siebie jak skończę karmić, no teraz to nie ma mowy o diecie.
Ok, sorki dziewczyny, że taką epistołę odwaliłam, i że piszę o wszystkim i o niczym, ale jakoś tak ostatnio czasu nima , tym bardiej, że chrzcinami zaabsorbowana jestem. Buziaki i spokojnej nocki dl a Was i Waszych słoneczek.
 
reklama
DZIEŃ DOBRY!!!



U nas kolejna nocka super przespana:rofl2: tak to ja mogę funkcjonować...zaraz mykamy na szczepienie i mi zważą moją chudzinkę:happy: ciekawe czy po szczepieniu będzie mi rozrabiał:dry: no nic idę nakarmić i spadamy

LENE ponad 9kg:szok::-D wow to Hania duża a co ty masz w tych piersiach:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry