anrus79
Mamy kwietniowe'08
Witam kobitki
Anrus pochwal się na co wydałaś 320zł:-)
rozmiar na zimę ja myślę że chyba 6-9 mies.
i jak ta wysypka schodzi i jak wam zleciała nocka po Viburcolu
:-)
Zaraz poszperam to pochalę się na co wdalam te 320zła rozmiarówkę kupowałm 6-9i9-12 tak już na później też ,a co do nocki po Viburcolu to nawet nieżle przynajmniej nie zarwałam jej było o tylko pobódki na karmienie, wysypka juz chodzi mala chumorek ma lepszy nawet uż w głos się spowrotem śmieje co mnie ceszy uwielbam słuchać tego śmiechu

anrus
haha loczki po tatusiu...też miał takie jak był mały,tylko potem mu się przestały kręcić...oby córce zostały loczki;-)
Ada
haha synkowi to może nie pleć warkoczyków i kiteczekmoże łatwiej sie postarać o córcię
Ruda:-)
hehe muszę sie pochwalić...córcia w końcu"kręciołka"zaliczyła z pleków na brzuszek....hehe tylko że ja zobaczyłam tylko efekt bo spałam..w nocy się przeturlała na brzusio..no ale ważne że już potrafi:-)
A dziewczyny...macie dla swoich pociech jakieś kombinezony"przejściowe" w sensie jesienne?takie cieńsze..bawełniane albo coś? ja dla synka miałam kupę tego ale oczywiście wtedy nei planowałam 2giej dzidzi to pooddawałam a teraz wszędzie grube widzę a takich"przejściówek"nie ma
No dobra kochane muszę lecieć bo jutro mam gości a bajzel w chacie że hejkurcze,kto mi tu taki bałagan wprowadza
![]()
Pozdrawiam Mamuśki!!!!!!![]()
To zazdrszczę moja jeszcze nie przekręca się czasem uda jej się jak leży włóżu zeną na większej poduszcze to jakoś tak nawet sę przekręci a na prostej podłodze za ic w siecie ne da rady ale jeszcze do końca miesiąca ma czas w książeczce zdrowia a umejętność widneje w 7 miesiącu chyba
To kobieto dawaj te zdjęcia to ja mojego wytestuję i zapytam gdzie on się podziewał w tym czasie co nasza dzidzia się poczęła niby pracy nie ma z delegacjami hihi![]()
Jestem
Ruda 4 przezylam, nie bylo tak zle;-), a schudnac by sie przydalo;-), w sumie przy mojej 3 to to jedno wiecej nie robi roznicy
Agniecha;-), corcia jest zaj.....;-), normalnie boska:-) i rob kitki rob, bo jak skonczy 5 lat to juz moze sie nie dac;-)
Anrus witaj z powrotem:-)......ale Milenka i Bartek sa podobni, nawet tatus zwatpil
....ale po ciuchach bystrzak poznaje;-)
Lene jak przybiera normalnie to bym sie nie martwila, a wrecz przeciwnie;-)
Ada Ty mi tutaj z Amirka laseczki nie rob....o siostre sie staraj;-)
Ala w koncu jestes.....planujesz jeszcze jakies imprezy;-)....lepiej nie bo Cie to pochlania i nas zaniedbujesz
pominelam kogos
w kazdym razie wszystkie buziam![]()
i lece sniadanko robic starszakom bo powstawaly:-)
a jutro juz wracaja do szkoly:-)
do potem leseczki;-)
![]()
Nie narzekaj na pokarm trzeba się wsomagać i wyluzować nie denerwować to podstawa , ja piję dośc często herbatki wspomagające hpa na zianę z herbapolem lub mieszam je bo ta zherbapolu jest ochydna i jest nienajgorzej ale sama wize zę czasami jak mam zadużo obowiązków i zadużo na głowie to mam mnej pokarmu tyle zę mała dalej je 5 minut i nic więcej wnią nie wcisnę na siłę bo płacze więc narazie jej wystarcza wazy już pewnie 8 kg bo 2 tyg temu wazyła 7400g, co do wybudzania to i moja w nocy je budzi się czasem 2 czaem 3 ray i co ja mam nato poradzić nic niemogę a jak ją położę w jej łóżeczku to już po 30min jest obudzonaRenia - mnie ominełaś
Ada - a u mnie się ciągnie cały czas to wybudzanie w nocy, dziś to już wogóle często![]()
wczesniej jak zjadła o 21 to do 2 spała ładnie a teraz nie dość że je więcej no i np. kaszke która jest gęściejsza to już od 24 sie wierci i o 1 karmie a od 1 to ciągle budzenie i budzenie i leży mi przy cycku i ją często karmie i przez to rano mało pokarmu :-( a nie chce mi sie rano dokarmiać, ale nei wiem czy ona tego nie potrzebuje??? wczoraj bylo tak samo to w końcu o 11 rano dałałam butelke to nie marudziła, od razu sie uśmiechała i ładnie spała, a piersi to obie wycycka i marudzi. Ja nie wiem, może ja trace pokarm?
dzisiaj cały dzień spędziłąm na porządkowaniu zdjęć i zbieraniu tych do wywołania wyszło mi 150zt
matko i co tu zrobć żeby było mniej
tyle kasy pójdzie musze jeszcze raz prześledzić i poredukować ale wszystkie taie piękne



;-)

no i wczoraj kolejny raz tak było, więc ją położyłam do łóżeczka a ona płakała i płakała, co jakiś czas przychodziłam i jej dawałam smoka albo pocieszyłam i wychodziłam a ona znów w płaczz i to tak trwało około godziny, i jak mąż przyszedł i wziął ja na ręce to sporo zwymiotowała :-( myślicie ze to od tego płaczu? a może to jej ząbki doskwierają, ale dlaczego zawsze koło 19? sprawdziłam temp. ale jak zwykle poniżej 36
ale noc byla już ok, nie wiem iść z tym do lekarza? choć ja sądze że ona poprostu chce byc na rączkach bo tylko wtedy sie usokaja i jest zadowolona, a jak nie to ryk niesamowity :-(
).. pewnie znowu nie zje tego wszystkiego co sie naprodukowalo i znowu bedzie mniej sie robic za jakis czas..