reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej
u nas sobota leniwa :-) za to dzis zakupy, a potem pół dnia w kuchni :baffled:;-)
Lene - u nas z karmienim jakaś lipa :sorry2: pediatra powiedziala zebym karmila co drugie butlą, teściowa mówi żeby po każdym kameiniu dać butle i ile zechce tyle zje (a ona mi je np. 20 ml a ja robie minimum 100 bo i tyle zdarzyło jej sie wypić) no bo mówi że o każdej porze dnia jest inny pokarm w piersi... jeżeli chodzi o obiadki to Natka za bardzo ich nie chce jeść, albo nie umie za bardzo z łyżeczki albo w smaku niedobre, nie wiemjedynie dynia smakuje ale i tak je niecały słoiczek i wiecej nie da w siebie wepchnąć i zaraz znów głodna, deserki nie smakują, podaje soczki marchwiowe to to akurat je no ale soczek karmienia nie zastępuje :sorry2: i w koncu już nie wiem gubie sie w tym wszystkim :-(
 
reklama
Halou :-)
deszczowy weekend :-( niefajnie ;-( no ale cóż...
i do tego marudność Mojej Malusi.... oj... marudność....
ale juz śpi :)
Moja Córciaje z łyżeczki... na szczęście.. zarówno sinlac jak i zupki... zaczęłyśmy jeść zupki z mięskiem... na razie nie daję jej zamiast mleczka tylko godzinke po mleczu daję jej pół słoiczka zupki czy też pół porcji sinlac.. ale nie zjada tego ... jak wróce do pracy to zje.. i tez tak sobie mysle, ze trzeba jej bedzie dawac co jakies 2 - max 2,5h... zeby nie była za bardzo głodna.. bo wtedy szał..
Iwonka... ja bym robiła tak jak mówi Twoja Teściowa... ma kobita rację... no i przecież też chce jak najlepiej dla Natalki... i zastanów się nad tym sinlac-kiem
jak po tym wszystkim nie bedzie przybierała bardziej.. to znaczy ze taka jej uroda :-) i przestaniesz się martwic :-) - u mnie na razie działa ;-)

hmmm moja Córcia jest o 1 dzień starsza od Natalki :-) hehe :-)

a teraz relaksik :-)
papa
 
dobry wieczór
widzę że tu sporo mających problem z łyżeczka:-p
Lena
nie martw się kochana, dziewczyny dobrze piszą...jedne dzieci łapią szybko łyżeczkę i odrazu chcą wszystko z niej jeść(tak było w przypadku mojego syna)a inne muszą dłużej się przyzwyczajać...moja córka stanowczo odmawia zupek z łyżeczki póki co a deserki jej natomiast idą jak spłatka z łychy...dziwne te dzieciaczki:rofl2:z czasem myślę że się przyzwyczai:happy:

Troszkę popisałyście jak mnei nie było..postaram sie poczytać Was jutro...narazie zmęczona jestem..małą dała czadu w nocy;/mniej je wczoraj i dziś...zupki dziś wcale..nie wiem czy to zęby czy co?????eh....

Ruda,Ada,Layla:-)Co u Was??pozdrawiam!!!!


Resztę pozdrawiam bez wyjątku:-):-):-)

jutro znowu idę za kombinezonem;/ nie kupię takiego drogiego bo...wiadomo są inne wydatki a to i tak na sezon..a z tych tańszych nie ma jeszcze rozmiwarów wszystkich itd...więc nie tak łatwo znaleźć..łudzę się że jutro coś znajdę bo miała być dostawa w dziecięcym...jak nie to zostaje allegro:-p

Miłego wieczorku wszystkim:happy::happy::happy:
 
Layla
miałam zapytać ale zawsze zapominam
nasze dzieci z tego samego dnia są...o której godzinie urodziłaś????moja równo o 14.00 :D hehejeju jak sobie to przypomnę....spojrzałam na zegarek o 13.30 i pomyślałam boże żeby do 14 urodzić...heheh i się udało:-p

no zmykam...pappapapap:happy::happy::happy:
 
ja tylko na chwilkę bo mały stęka

poczytałam co tam pisałyście a że mało tego to Nati dał doczytać :-)

Iwonka jeśli mała pije dużo soczków to ma prawo nie być głodna bo one mają prawie tyle samo kalorii co deserek i troszkę mniej niż obiadek :-)
dlatego ja nie daje za dużo bo potem jest foch przy obiedzie :tak:
a mój młody jest maniakiem soków ile będzie miał nalane tyle wyciągnie a nie chcę mu rozciągać brzuszka :tak:

spokojnej nocy laski :-)
 
witam się wieczorem,
Aga- ja tak jak Ty popłakuję na myśl o pracy i cięzko mi jak cholera, nie wiem , jak to będzie, jeszcze czasem zastanawiam się nad tym wychowawczym, ale w głębi ducha wiem, że muszę wrócić do tej cholernej pracy i im wczesniej tym lepiej, ehhh brutalne to zycie. Pocieszę Cię kochana, że nie my pierwsze i nie ostatnie, damy radę ! w chwilach kryzysu mówię sobie, że wrócę między ludzi, trochę się odchamię i jakoś to bedzie, a Hania i Mary na pewno po kilku dniach przyzwyczają się do nowej sytuacji i to zaakceptują.
Anekha-ja kupiłam małej na allegro kombinezon, taki srednio gruby na cieplejsze dni:
Zimowy kombinezon Ladybird !!! 86 cm (431024978) - Aukcje internetowe Allegro
a za godzinę po tym zadzwoniła moja teściowa zakomunikować, że własnie kupiła Hani piękny pistacjowy kombinezon- a raczej komplet -spodnie na szelkach i kurtkię- ale za to grubszy, no to mamy już dwa na zimę, muszę jeszcze kupić rękawiczki, grubą czapką, kozaczki i zima nam nie groźna, a i sobie muszę coś sprawić, bo czuję się jak lumpiara, tym bardziej, że z wagą nie mogę dojść do ładu- czyt. wyglądam jak foka, nie ujmując oczywiście żadnej foce i w niczym nie wyglądam zadowalająco....
My nadal walczymy z jedzeniem, nie chce z łyzeczki, nie chce z butelki, jutro kupię niekapek i zobaczymy.
Poza tym ten ząb, który się pojawił daje mi popalić ostro, bo Hanka tak wbija go w sutek , że mam ochotę zawyć do księżyca, nie wiem co to bedzie , jak wyjdą jej kolejne.
Spadam poczytać, co tam u Was i się żegnam
.





 
dzień dobry
:happy::happy::happy:

Co u Was kochane?

U nas nocka w miarę dobrze przespana;-)
a ja mam lenia potwornego....

Widzę że tu dziewczyny z wychowawczymi mają problemy...eh..
ja tam nie mam wyrzutów że w domu posiedzęz dzieckiem...nie mam bo nie mam"przymusu"powrotu jakośtam damy radę..może się nie przelewa i trzeba pomijać szaleństwa finansowe...ale jakoś to będzie a chcę z małą siedzieć póki mogę w domku bo jak wiem po synku jak wpadłam w wir pracy to było okropni,prawie wcale mnei nie widział..albo widział jak chorował bo musiałam go zabrać z przedszkola czy po lekarzach polatać...ale miałam ciężką pracę..moze nie tyle ciężką co czasochłonną ..każda z nas ma inną sytuacje i inną pracę więc nie ma co porównywac...myślę że co by nie wybrać to musi być dobrze;-);-);-)

kasiak
hehe nawet nie zauważyłam że też 15 ....o 1 w nocy..szkoda że nie 5 min po północy:-p a moje dzieci jakośoba kolo 14 chciały się wydostać...syn 14.25 a córcka 14.00 :rofl2:

lene
no i jak nie znajdę tu na miejscu dziś to zamówie jej coś z allegro też bo ile to można czekać na dostawy...a tu zimno już...brrr....

Ruda
moja w ogóle nie pije soków bo by nic nie zjadła.... w porozumieniu z pediatrą powiedizała żeby je wprowadzić dopiero za miesiąc gdzieś jak siemała przyzwyczai do jedzenia i obiadku na dobre i deserku i siewszystko unormuje...dlatego my pijemy herbatki i wodę:-p

chyba idę kawkę jakąś zrobić bo oczka mimo lepszej nocy jeszcze sie zamykają

Miłego dnia!!!!
 
cześć dziewczyny

u nas nocka ok - młody tak mi się wydaje jest zdrowy
jeden i drugi :-)
starszy właśnie idzie do szkoły
ale będziemy mieli cały tydzień do nadrobienia zaległości :-(

muszę się pochwalić
Natan wczoraj załapał o co chodzi z przekręcaniem się i jak mu raz wyszło i zaczęłam bić brawo to tak mu się spodobało że się turlał przez godzinę :-D


Lene ale super ci się udało z tym kombinezonem bardzo ładny i tani :-)a że teściowa ci kupiła drugi to tylko się cieszyć :tak:
a jeśli chodzi o pracę to dacie radę dziewczyny - a dla dzieci to teraz jest najlepszy moment :tak: najtrudniejszy etap w życiu dziecka na rozłąkę z mamą jest wiek 8-9 miesięcy wtedy maluszki najbardziej potrzebują naszej obecności :tak:
więc się nie martwcie dziewczyny - będzie dobrze :-)
Lene jak pójdziesz do pracy to zobaczysz że schudniesz i będziesz dobrze wyglądał we wszystkim :-Dwięc jakieś dobre aspekty tej roboty tez są :tak:
zęby nie powinny przeszkadzać w karmieniu piersią widocznie jeszcze małej nie wyszedł do końca i ją swędzi - dlatego sobie dogadza na twoim sutku :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry