reklama

Kwietnióweczki 2008

Hejka
Bubu, Kasieńka - witajta :-)
Ja wczesniej też sie przejmowałam tymi budzeniami w nocy, że takie częste, ale to niby taki okres. Właśnie wyczytałam że dzieci karmione piersią teraz mogą się częsciej budzić w nocy z tego względu że potrzebują więcej tłuszczyku=energii ponieważ dużo tego tracą w dzień przez to że są tak bardzo ruchliwe. Wczesniej czesto spały w dzien i mniej sie ruszały a teraz dużo energii traca przez zabawy i nowe wyiłki wiec chca wiecej nocnego mleczka. No ale powiedzmy że 7 razy to troche dużo wiec pewnie ze 2,3 razy chce poprostu przytulic sie do cyca :sorry2: ewentualnie pic, choc teraz noce nie sa gorace wiec to sie troche wyklucza. Ja slyszalam o tej metodzie z wodą i ponoc jest skuteczna ale jak ja ją chcialam zastosowac to dziwnym zbiegiem okolicznosci moje dziecko (jakby przeczuwalo hehe) znow powrocilo do 2 karmien :tak: Poki jest karmienie piersia to mi sie wydaje ze dziecko bedzie sie budzic w nocy. No ale do roku wiecej nie bo pozniej to juz raczej bedzie przyzwyczajenie a nie glod :nerd: A ja taka mądra bo ostatnio dużo czytam, no i lekarzy popytalam. Jest mnóstwo takich przypadków, wiec jest przyjmowane raczej jako normalne :shocked2:
A jak liczcie kamieni nocne, bo jak ja wylicze tak dokładniej to kamirnia sa o 21, 1, 4-5, 7-8 to wychodzi 4 tylko ja jako nocne licze te o 1 i 5.
 
reklama
Ja chyba już wiem, skąd u nas te nocne marudzenia, Hania ciagle marudna, żali się okropnie i widzę, że łapki ciągle w buzi, dwa ząbki już są i chyba pchają się następne, przed chwilką zaaplikowałam viburcol i śpi kruszynka. dziewczyny- czy te nocne budzenia i szukanie cyca może mieć związek z zębami?? powiem szczerze, ze ona praktycznie nie ściąga wcale tego mleka z piersi tylko memla sobie ten suteczek , wypluwa i zasypia do następnego razu.
 
Hejka!
Kasieńka55 widzę, że dołączyłyśmy w tym samym czasie i z podobnym problemikiem ;-) ach te nasze szkraby.
Iwonkablaz o to moje karmienia nocne:
19.00 kąpiel
19.30 butla kleik z mleczkiem 150ml + cycanko
20.30 budzi sie próbuję go tylko ululać ale kończy sie na cycanku bo jest bunt i rozbudza się całkowicie.
22.30 cycanko
1.00 cycanko
4.00 cycanko
6.00 pobutka, ale jak chcę żeby sobie spał to wtedy ciągle wisi na cycuchu, ja dostaje skrzywienia kręgosłupa bo mi tak wygodnie a on sobie smacznie śpi tak z 1,5 godz.

ALE MÓJ SYNEK JEST BEZSMOCZKOWY ;-) i cycucha traktuje jako smoczek, są tu jakieś mamusie bezsmoczkowców?
 
Bubu
moja na butli jedzie i też potrafi się 4-5 razy w ciągu nocy budzić...w nocy karmię ją raz(bo ile mozna) a do reszty jest picie...

Lena
może mieć od ząbków te budzenia i szukanie cycunia...co prawda już nie karmię a;e
ja sobie tłumaczę że jak już jej pierwsze ząbki choć 2 wyjdą to będzie lepiej(tak bylo z synem...2 pierwsze ząbki przeszedł okropni a potem spokój względny zapanował) :-p
 
hehehe... moja mała wczoraj w nocy płacząc o coś tam... wołała" mema" hihih:-D prawie jak mama...niestety do mamowania jej nie spieszno...za to szykuje się to taty...coś w rodzaju"tsa...tsa...tsa...daaa..tsaaa"wychodzi jej na widok męża:-p
mialo być MAMA pierwsze:wściekła/y::-D:-D:-D:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Mój szkrab to często mamu mamu woła więc chyba mama będzie pierwsza :-):-):-).
Dzis kupiłam kaszkę tą na mleko, podam Kubusiowi i pewnie bedzie mi spał do ranaaaaaaaaaaa :szok::szok::szok: :):) ale może mi cycków nie edzie tak memlał :)
 
Dzień dobry!!

Witam nowe mamusie.U nas ok mały dzis daje popalic marudny... jak cholera więc tylko się witam i uciekam.zajrzę wieczorkeim jak usnie smyk mały:-);-):happy2:
 
Dzięki za przyjecie mnie do grona, od razu się lepiej człowiekowi robi jak widzi, że nie on jeden ma takie problemy:-)
Iwonkablaz - ja liczę nocne karmienia od pierwszego po zaśnięciu tj. idziemy kąpu kąpu o 19 później cycuś i spać i od następnego karmienia zaczym liczyć: 21, 22.30, 23.45, 1.15, 2.30, 4.30, 6.00, wstajemy o 7- to dzisiejsza noc(zapisuję sobie bo mi się cycki mylą;-)
Lene55 pokarm mroże w woreczkach-kupiłam na allegro-takie specjalne. Już próbowałam czy mały będzie pił takie mleczko i jest oki. Wyciągam rano i stoi się spokojnie rozmraża a później do butelki przelewam i podgrzewam w "kąpieli wodnej".
To jest niezły pomysł, naprawdę.
Strasznie boję się powrotu do pracy.....jak mam zostawić małego?? nie wiem jak oboje to zniesiemy....
A zapomnialam napisać że synuś nazywa się Adaś:-)
dodam jeszcze, że to moje pierwsze(i nie wiem czy nie ostatnie) dziecko
pozdrawiam wszystkie dziewczyny i dzięki za odzew:-)
 
Hej

aj to o cycoleniu nicta nie wiadoma nie bylo mi dane tyle karmic co wam :)

Dzis napiety dzien jak wlazlam na neta to tylko podczytac a pisac nie bylo juz jak :)

poszwedalam sie u alergologa z Sebkiem potem za pierogi ruskie sie wzielam.... i male sprzatanki i dzien mi zlecial...

Wlasnie sie ogladam za chodzikiem dla malego macie jakies fajne?
 
reklama
Dziewczynki heloooooo

a co to sie stalo zadna jeszcze sie nie wita????

u nas nocka bomba 4 przebudzenia w tym jedno karmienie i do 8 se polezelismy......:) ale wzielam go do sieie do lozka :)

Katar mu sie znowu nasilil.... na antybiotyku leci do noska;///
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry