reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Heja heja :) jak tam niedzielne popoludnie?

ja dzis dzien na hbo poswiecilam ogladalam soie pierw bajke fajna haha z malym ,,,, tyle ze on poszedl spa a bylo kolo 6 rano to ja zamiast isc z nim to ja dalej jak durna se ogladalam do konca akurat sie skonczylo i maly sie obudzil w dupe jerza zla bylam ale sie tak wciagnelam ze szok.... potem film o swietym Mikolaju lecial i az mi sie juz swiat Bozego narodzenia zaccialo hahahaahaha:)

Sebek zygnol raz kolo 22... i oczywiscie tradycyjnie na sciane/.//..dywan ochaftowal smrud nie z tej ziemi bede musiala porzadnie dywan wyszorowac bo tak powierzchownie to guzik dalo......... a tak poza tym lepiej juz mu jest i cale szczescie...kataru juz ni ma bo nic mu nie sciagam bo nie m,a juz co.... nie kaszle juz tak tylko sporadycznie.... tylko ze zas jesc cos mi nie chce.... w nocy po tym jak wyzygal to jadl dopiero po 10 godzinac potem tylko 60ml na sile a potem przerwa 6 godzinna nie wiem czemu co sie nagle stalo muuuu
 
Aga no to może mała w końcu zaskoczyła o co chodzi w spacerkach :-)

Lady jak mały nie chce jeść to kup mu mc donaldsa mój pediatra zawsze podczas choroby dopuszcza taką metodę żywienia a przy wymiotach i możliwości odwodnienia zaleca coca - cole :tak::-D u mnie ta metoda się sprawdza :-D mam właśnie takiego życiowego lekarza który twierdzi że jeśli dziecko jest chore i nie ma apetytu to można mu dawać nawet takie rzeczy które nie są zdrowe ale dzieci je bardzo lubią :-)
bo wiadomo że jak dziecko odmawia jedzonka to dużej zdrowieje i mój pediatra wybiera lepsze zło czyli niezdrowe jedzenie od choroby :-D a przy wymiotach patent z coca colą usłyszałam od 3 moich rodzinnych lekarzy :tak:
może nie są to sztampowe postępowania podczas choroby dziecka ale ważne że działają :tak:
więc może tego spróbujesz :confused:

ja jak mam kaca to też się leczę mc donaldsem wystarczy że zjem 2 burgery i jestem nówka sztuka :-D

papap:-)
 
Ruda
hihi
no cos w tym jest
bo jak jeszcze mieszkalam w 3miescie i mlody miaal grype zoladkowa ,wezwalam pogotowie o mi lekarz mowil zebym na biegunke ugotowala marchwianke a do picia coca cole(moze byc bez gazu) to sie dziecko nie odwodni...ja sie na niego spojrzalam jak na debila..hehe ale zastosowalam i przeszlo :-p
sama w ciazy jak mnie mdlosci nekaly potworne to pilam cole bez gazu czasem(ginek tak zalecil)hehe

moj syn to nie lubi gazowanych rzeczy,nie pije ich wcale wiec ta cole dawalam mu wlasnie tez bez gazu
 
Dobry wieczorek :):)
Odnośnie tego wychowawczego tzn. chodzi mi o płatny wychowawczy: z tego co ja wiem, to dochód na jedną osobę w rodzinie nie może przekraczać 504zł (taka kwota była 2007r. w tym może wzrosła) ale biorą tylko dochód męża, ja natomisat swojego się zrzekam ponieważ w momencie przejścia na wychowaczy swój dochód tracę.

Iwonka ja gustuję w tych samych krzesełkach :):) a dokładnie:
http://www.allegro.pl/item442810831_mamalove_krzeselko_do_karmienia_2w1_najtaniej.html
jest trochę tańsze i nie ma tego czegoś między nogami ( o rety nie wiem czy mnie zrozumiesz). Bo jak zrobię z tego samo krzesłko ze stoliczkiem to małemu bedzie ciężko samemu na to krzesełko usiąść przez ten ogranicznik (nie wiem jak to nazwać) :):) najwyzej że to się wyciąga.

Dziewczyny dobre z tą colą :tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
dobry wieczór

poczytałam co u Was i widzę że jesteście na etapie krzesełek:-):-) my narazie o tym nie myślimy gdyż Jeremi na obecną chwilę ma przykaz co by jak najmniej siadać oczywiście ciężko się do tego stosować bo rwie się do góry jak wariat ale staramy się by plecków nie nadwyrężać zobaczymy jak pojdziemy na kontrolę do lekarki co powie.

U nas na szczęscie Jeremi zdrów lekko wieczorkiem ma nosek zapchany ale kropelki zapuszczam i śpi jak suseł do 6-7 rano.
Któraż pisała że w nocy karmienie jej ucieka my od samego początku w nocy nie karmimy tzn odkąd na butli jest. Przesypia nam całą noc pobudka średnio ok 6 wtedy też robimy butlę. Ostatni posiłek nocą je rónie ok 20- czasem 21 a jeśli zje ok 18 to jeszcze butlę na "śpiocha" daję.

Ostatnio Jeremi dostał morelę na deserek wrabał cały słoiczek i wsio było ładnie ale za jakiś czas zaczął wymiotować o matko akurat jechaliśmy i miałam pod ręką tylko tetrówkę ale szło z Niego biedaka aż mi żal Go było:-( ale na szczescie to tylko po tej moreli bo na drugi dzien już było git wszystko.
Wcina wszystko co dostanie po prostu cudo Synek:-)
Dziś trochę mniej jadł kręcił się i wypluwał smoka więc na siłę nie karmiłam ale to chyba na zęby bo jak poprzednie wychodziły to też tak miał.

Iwonko pisałaś coś o żłobkach czy jakoś, z tego co wiem to niania jest cholernie droga, i ciężko trafić na kogoś zaufanego qrde. Sąsiadka jeszcze ze starego osiedla jak mieszkaliśmy za 3 razy w tygodniu po 7 godzin płaciła 900zł. i to tylko opieka nic wiecej, żadnych zakupów, itd.
Żłobki to zapisy po nowym roku na nowy nabór bo teraz brak miejsc można się zapisać jako oczekujący ale czy się dostaniesz nikt nie wie hmm tylko żłobki otwierać chyba dobry byłby biznes. A prywatne są w Poznaniu ale koszt ok 1200zł. ja już wszędzie szukałam no bo wiecie T..... Nawet gdzieś niedaleko Ciebie tzn koło Kinga jest jakieś prywatne że płacisz za godziny ale nie pamiętam adresu trzebaby poszukać w sieci.


No a my dwa dni byliśmy bez t...ale cudownie było a dziś musielismy po nią jechac i już mnie irytuje...ehhh
26 robimy chrzciny wreszcie:-):-) oczywiscie był foch t ze na chrzestna chcielismy wziąć naszą przyjaciółkę a nie z rodziny Męża i tak smęciła że oczywiscie grzeczny małż wziął bratanicę swoją wrrr a ta miała półtora tygodnia na załatwienie pisma do kościoła i oczywiście nie załatwiła wrrrrrrr a t ...ze przeciez przyniesie na chrzest to wystarczy a ja że jesli ma sie zalatwic to powinna to zrobic tym bardziej ze nie pracuje i czas ma!! ehh pożaliłam się Wam ale komu mam się wygadać jak nie Wam?? małżowi toż On nie zrozumie:-):-)


no to tyle co mi do głowy przyszło
niech wszystkie dzieciaczki zdrowieją i rosną zdrowo -zarazki poszły!!!

buziam Was ciepło
:-)
 
Czesc :)

u Nas nocka typu "szkoda isc spac"

Mnie cholerny kata meczy i juz mam wizje ze lada chwila maly znowu katar zlapie ale ode mnie tym razem....:/i juz mnie kurwica bierze na sama mysl.....

Jak tam weekenddzik minol>?????
 
witam się dziewczyny :-)

u nas wczorajszy dzionek spokojniejszy i nocka ok :-)

Lady u ciebie to niekończąca się opowieść z tymi cholernymi choróbskami - zdrówka dla was :tak:

An no to Jeremi ci pięknie śpi całą nockę - szok
u nas tak nie jest że odkąd przeszłam na modyfikowane to na początku były 3 karmienia nocne potem 2 a teraz 1
ale wczoraj znowu wrócił do karmienia o 21 i 2 w nocy myślę że przez te trzy dni nie pił o 2 w nocy bo tak go dziąsła bolały :-(
ja pamiętam jak Natan raz wymiotował mi to też się strasznie przejęłam i wystraszyłam :tak: leciało z niego jak z węża strażackiego :-(
jeśli chodzi o żłobki to nie wiem jakie są ceny bo się tym nie interesowałam ale wiem że u nas terminy są na 2010 -2011 więc jakbym teraz chciał iść do pracy to nie wiem cobym zrobiła z małym :confused:

BuBu dzięki za odpowiedz na temat wychowawczego ja już prawie 2 miesiąc czekam na odpowiedz :wściekła/y: ciekawe co mi przyślą hehe:-D

Aga ja też miałam takie drewniane krzesełko jak Kapi był mały i też mi bardzo długo służyło i potem jeszcze poszło do innego maluszka :-D pamiętam że nie podobało mi się w nim tylko to że ten pokrowiec na krzesełko miał słabe rzepy i był za mało wypełniony pianką - bo dziecko jak na nim siedziało to czuło drewno spad spodu - ale tak ogólnie jak na tamte czasy to nie było wyboru i było super - miło je wspominam :-)

Iwona super to krzesełko co pokazałaś ja też chciałm kupić coneco ale się troszku zraziłąm do tej firmy po wózku :-(
wizualnie mają super sprzety ale troszkę wątpię w ich funkcjonalność :tak:
no i cena tych polskich rzeczy jest taka sama jak fishera - troszkę to dziwne :confused:
ja wózek już dwa razy oddawałm na naprawę gwarancyjną - a nie powiem że jak go kupowałm to się kierowałm wyglądem i tym że taki lekki i malutki - ale za to prowadzenie jego jest słabe i wszystko się szybko wyrabia ( popiskuję jakby miłał nie wiem ile lat )
ale co do krzesełka mogę się mylić może jest bardzo dobre - tylko że ja już mam uraz i tyle :-D- no i ta cena :confused:

miłego dzionka wszystkim mimo tego że cały czas leje
:-)
 
reklama
hejka wszystkim
Ruda - krzesełko jest naprawde godne polecenia! Bardzo solidne wykonanie, trzystopniowa regulacja oparcia, pięciopunktowe pasy bezp., przesuwana i zdejmowana taca, miekka mila tapicerka ktora mozna prac, wogole fajne. a firma jest czeska ;-)
Bubu - to miedzy nogami mozna odkrecic :tak: ja odkrecalam jak na nim moj prawie dwuletni chrzesniak siedzial, wogole bardzo przydatne jak sie chce na chwile zabawic dziecko i coś zrobić, bo mojemu chrzesniakowi dało sie kilka zabawek, przypielo pasami i grzecznie sie bawil a nawet jak wariował to krzesełko jest na tyle stabilne ze nic by sie nie stało :tak: Poki Natalka mała to jest to przykręcone żeby sie nie obsuwała i na razie karmie ją na półsiedząco bo jeszcze dobrze sama nie siedzi.
An- szukam w necie jak wariatka i nic nie moge o prywatnych znalesc, a jak za godzine platne to wogole super, prosze cie jak cos wiecej wiesz o tym złobku to napisz, albo znjdz mi cokolwiek jak bedziesz miala chwilke bo naprawde ja juz szukałam i nic :dry: albo popytaj znajomych moze cos beda wiedziec
Ruda - no u nas w kazdym zlobku ponad 20 osobowa lista oczekujacych wiec brak szans na rok :sorry2: a koszt niski bo 200 zł + 100 zł wyżywienie :tak:
U nas wporwadzamy mały rygorek w nocy jezeli mala budzi sie czesciej niz 2 razy. Bidulka chciala zebym ja polozyla kolo siebie w lozku, mi sie serce krajało jak plakala ale tylko przytulalam, dawalam smoka, maz troche pomagał. niestety jak odkładałam do lozeczka to wrzask nie z tej ziemii, tak walczyła o swoje, nawet nie podejrzewałam ze tak głośno umie krzyczec:-( ale dałyśmy rade i jakos sie przeciagnelo do normalnej godziny karmienia. ja to jestem taka strasznie podatna na te wszystkie ksiazkowe rady, co nowego przeczytam to wydaje mi sie rozsądniejsze od tego co czytalam wczesniej, a w tych kaisazkach, gazetach, poradnikach, internecie ciągle coś innego :wściekła/y: i ja nie wiem, nie mam jakiejs matczynej intuicji czy co?:confused: raz czytam ze dziecko moze sie budzic czesciej w nocy, raz ze w tym wieku powinno byc max jedno karmienie i zeby oduczac bo sie dziecko przyzwyczai, no pokręcone to wszystko :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry