reklama

Kwietnióweczki 2008

hej laseczki:-)

jaka tu cisza co robicie???

u mnie remont łazienki się zaczął
oj chyba nie wiem na co się porwałam z tym remontem
bo padam na twarz taka zmęczona jestem
Natan cały czas ciągnie do łazienki łapie młotki kleje i inne narzędzia chce za wszelką cenę pomagać
i trzeba mieć oczy wokół głowy
do tego syf w całej chacie nie ziemski
już po 1 dniu żałuję
bo widzę że brak mi siły
na wieczne ogarnianie i sprzątanie
no ale jak juz zaczęliśmy to musimy skończyć

Kapi dzwonił znad morza jest mega szczęśliwy
jak on uwielbia taką swobodę :-D
od czasu do czasu uwolnić się od mamusi
i porobić co się tylko podoba
fajnie że sobie synuś odpoczywa

u mnie brak czasu na podstawowe czynności :tak:
ale do koń
ca tygodnia chcemy to wszystko skończyć

potem wymiana ogrzewania w całym domu
remont kuchni przedpokoju i sypialni :szok:
nie wiem czy dam radę ale takie wygórowane sobie postawiłam plany

Ada :-)
Aga :-)


Mysiak witaj wśród kwietniowych mam:-)
napisz coś więcej jak się rozwija Joasia
i co u was słychać

ok ja zmykam
buziaki dla wszystkich nieobecnych :-)
miłego dnia laseczki :-)

 
reklama
hej hej:-)
u nas ok..w skrócie...
mlody zadowolony na maxa z wycieczki do kowbojskiej wioski i zwiedzania zamku,wrócił brudny i zmęczony-znaczy ze sie wycieczka udała:-D
Nitka...chodzi..koło wózka bo w wózku oczywiście nie chce...czasem na chwilke siądzie ale jak sobie przyp[omni gdzie jest to zaraz pisk i chce chodzić..wic do zerówki młodego odstawaim z nią piechota..normalnie zajmuje mi tak droga 25 min to teraz godzinę:szok::-Dale Niteczka"zatrzymała się pod krzakiem bo pogadać chciała z ptakiem..."itp:tak:Poza tym w piątek zapisalam ją do lekarza bo kaszle potwornie:baffled:i przy okazji odbiorę swoje wyniki:tak:

Ada
taaa się integruję, ale w granicach rozsądku bo sięuczy chłop do końcówki sesji;-)A jak tam Amirek?
:-)

Ruda
no to rzeczywiście masz teraz zajeć i nic dziwnego że zmączona jesteś..3maj się tam kochana...żebyś przedwcześnie nie urodzila bo to jeszcze kilka tygodni:-)

Mysiak
witamy, zapraszamy na pogaduchy:-)

Gdzie reszta się podziewa?jak tam plany na długi weekend?:-)

Pozdrawiam wsyzstkie panie i zmykam,papap:happy2::happy2::happy2:

 
Witam wieczorną porą :)

Moja Joasia to istny zywioł a do tego straszna indywidualistka:)
Zaczeła chodzic na dwa dni przed roczkiem :) teraz biega i wszedzie jej pełno.
co do rozwoju..hm.. ciezko okreslic
uderza dwoma zabawkami o siebie,
przytula zabawki (ma juz swojego tygryska z ktorym zasypia)
opowiada bajeczki
jak sie ja zapyta o postac z bajki to potrafi pokazywac
ostatnio zaskoczyła ze sa rozne kształty klocków ze slimaczka i nauczyła sie je wrzucac poprawnie

co do rozwoju psychicznego... hm...

pieknie wali glowa o podloge jak jej cos nie pozwalam, albo jak sie jej cos nie podoba
wymusza krzykiem co sie da
doskonali metody poznawania nowych kształtow i przedmiotów (zwlaszcza kuchennych)
jak odsiedzi swoja mała kare w kącie to przychodzi i przeprasza po czym znow stroi fochy hihihih

Przesypia juz nocki:) je co sie da byleby dało sie pogryżć i połknac
Dzisiaj na obiad pozarła poł torebki ryżu z truskawkami po czym z mojego talerza zjadła pieroga ruskiego.

Jejq kobitki nie wiem co wiecej napisac hiihih


Ja mam 32 latka, od kwietnia podjełam pracke i jest mi dobrze :)

Z pochodzenia zielonogorzanka, ale poki co mieszkam w przylepie :)
 
a wozek moj to nie chce wsiasc wsiadzie ale zaraz sie denerwuje i wylazic chce wiec zazwyczaj jak wiem ze dziecko dlugo nie bedzie spalo i ide na dwor to ide bez wozka bo ten w paiskownicy by siedzial non stop i na hustawce hustal:) tylko gnojek podnosi mi wszystko z ziemi i do buzi nawet raz w bloto lape wsadzil i nie zdazylam go zlapac i do buzi chybc fuuuu
 
hej laseczki:-)

u nas wczoraj masakra:-(

Natanek zachorował
od 5 dni miła zatwardzenie i robił na dzień po 2-3 bobki
wczoraj jednak od rana mnie zaskoczył jak się źle poczuł

zaczęło się po wypiciu mleka
3 razy zwymiotował bardzo obficie:-(
potem na zmianę wyduszał po małym bobku
a z tym wysiłkiem następne wymioty
całe szczęście nie miał temperatury
męczył się bidulek od rana do 14
lekarka zaleciła czopek glicerynowy
co się z tym nawalczyłam
co mu go włożyłam to on go wydusił z małym bobkiem
razem wczoraj chyba 20 pampersów zarąbał tymi małymi bobkami :-(
jednak po godzinie walczenia z gliceryna zadziałała
i jak mi się zesrał tym tygodniowym gównem
to jaszcze takiego czegoś nie widziałam :szok:
zalany od stóp do samej szyi
nie wiedziałam pierwszy raz co z tym zrobić :rofl2:
brakowało mi z 5 rąk
całą pościel całe ciuchy moje jego wszystko w kupie :-D
pierwsza myśl do wanny z nim
ale mam remont i nie ma wanny :szok:
a i woda zakręcona
męża nie ma w domu bo do castoramy pojechał
więc wszystko z niego i siebie zdjęłam i zaczęłam czyścić
mokrymi chusteczkami
normalnie nic innego mi nie przyszło do głowy :zawstydzona/y:
jak już się oporządziliśmy to wszystkie ciuchy spakowałam do siatki i do śmieci
nie było co ratować tak zabryzgane :-D

ale po tym całym wypróżnieniu mały złapał bardzo szybko temperaturę 38.5 i zaczął mi się trzęś i zgrzytać zębami :-(:szok:
więc ubrałam małego i do szpitala bo to już było po 17 u mnie w przychodni brak lekarza wrrrrrrr:wściekła/y:
tam zajechaliśmy to mały złapał apetyt i zaczął pić
pierwszy raz w tym dniu :szok:
wypił od razu 0,5 litra
i jak ręką odjął zaczął gadać biegać i się śmiać :tak:
a tam następna niespodzianka
lekarz będzie po 18 więc jak zobaczyłam że z małym już lepiej to postanowiłam wpaść do siostry mieszka obok

tam mu zagrzałam lekki rosołek z ryżem
i wcinał jak nigdy bidulek wygłodzony po cały dniu
potem zmierzyłam temp. i miał 37
dziś pierwsze co wstał to od razu pokazywał na buty żeby mu ubrać
od rana go pełno nadrabia wczorajszy dzień :tak:

morał z tego taki że nie wolno lekceważyć zatwardzenia u dziecka
tak jak ja to zrobiłem :-(

ok laseczki lecę bo mam dalszy ciąg remontu
i mały walczy z narzędziami i pędzlami :-)

miłego dnia :-)
 
HEJ!!!!

RUDA kurcze dobrze,że tak się to skończyło....bo wiesz sama czym to grozi.... ale najważniejsze,że wszytsko ok....ale musieliście się umęczyć biedny Natanek:-( najważniejsze,że wszytsko ok.....:happy:

ALUNIA no super niech Sebcio je na zdrowie:-) fajnie,że tak wcina mój też je w nocy mleko też je 3 razy i śniadanie obiad swój i nasz do tego deser :-p:happy: i między posiłkami też potrafi mielić buzią nie odpuszcza nic a ja nic też nie zjem sama bo on jak widzi aż się trzęsie:rofl2: jak osika:rofl2: super,że dzieci zdrowe oby zostało tak jak najdłużej.....

MYSIAK witaj :-) widzę,że masz żywe sreberko w domu:-) super....:-) na pewno dostarcza mamie rozrywek na codzień;-)

AGUŚ Niteczka samodzielna duża dziewczynka a mama na siłę do wózka wkłada:laugh2: a swoją drogą pewnie masz spacery ciekawe:happy: Amirek grzecznie siedzi w wózku zresztą on w ogóle bardzoo grzeczny jest od początku:happy: ale jak widzi,że skręcamy do domu sztywnieje mi w wózku..haha i koło placu też sztywnieje haha...

oki pozdrawiam reszte mały mi własnie padł....idę dokończyć obiadek:happy:
 
hej hej
u nas ok
jutro idziemy do lekarza osluchać małą i po moje wyniki..zobaczymy, oby było w maire ok.


Ada
dobrze że masz spokojne dziecko..Nitka też lubi place;-)a Adi jak był mały to uwielbiał wszystko w wózku robić...hehe jesc,spać...i jeździć do bólu..a Niteczka zupełnie inna:-D


Ruda
ojej ale miałaś dzień...oby to już koniec kłopotków Natanka:tak:
bidulek sie musiał namęcyzć...a Ty razem z nim...zdrówka!!oby to juz nie wracało.
A moja pani dr nie zaleca przy klopotach z brzuszkiem rosołku...hehe ale to tak na marginesie:-p

zmykam bo nie mam weny coś dziś do pisania
do miłego kochane!!!:happy::happy::happy:
 
Hej co tu taka cisza gdzie wszyscy się podziewają

Ruda to ja Ci wspłóczuję z tym ztwardzeniem i całą przeprawą dobrze żę wszystko skończyło się dobrze i że Natanek już czuje się dobrze. Podziwiam Cię w takiej zaawansowanej ciąży i tyle masz na głowie jeszcze remontów Ci się chce.

lecę bo moja się wierci musiałam ją zabrać do łóżka i żeby czasem nie zlądowała to lecę i ja już spać męczą ją zęby widać już dwójkę dolną i czwórkę ale jeszcze sie nie przecieły oby szybko się przecięły bedzie dobrze a teraz się musimy pomęczyć troszkę pa
jeszcze wam wsztawię moja lalę w piaskownicy
 

Załączniki

  • P6090026.jpg
    P6090026.jpg
    30,7 KB · Wyświetleń: 68
  • P6090033.jpg
    P6090033.jpg
    35,2 KB · Wyświetleń: 67
  • P6090036.jpg
    P6090036.jpg
    45 KB · Wyświetleń: 71
hej gwiazdy i gwiazdeczki :))
Cisza jak w kościole po śmierci organisty :))
gdzie te czasy , że trudno było nadrobić to co napisałyście ????
Iza, Lady , Aga ???? odezwijcie się :-(:-(:-(:-(
U nas ok, pogoda pod psem, Hanka właśnie zasnęła a ja próbuję jej bezskutecznie zmienić kolczyki :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: co rusz się budzi. Po odstawieniu od cyca mamy kłopot z kupką, i aż się boję po tym co napisała Ruda, narzazie nawet czopki nie działają. Jutro chyba czeka mnie spacer do apteki, ponoć jest jakiś dobry syrop na te kłopoty.
Buziaki i miłego weekendy dla wszystkich !!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry