Witam!
U mnie nadal sypie śnieg:-(A wczoraj jakaś awaria była i nie mieliśmy prądu od drugiej popołudniu do nocy.
Byliśmy u laryngologa i bez zmian.Nadal jest obrzęk i katarek już drugi tydzień ma,zmieniła mu leki.Jej to wygląda na alergiczny nieżyt nosa.Zobaczymy jak będzie po tych lekach.
Anrus Patryk na noc sam zasypia ale przez dzień to się kładę razem z nim i go trochę ręką lulam.Czasami jak odchodzę to i tak się przebudza ale jak zamknę drzwi to zaśnie.Także ci niestety nie pomogę.
A co u reszty,jak wam mija przedpołudnie?
U mnie nadal sypie śnieg:-(A wczoraj jakaś awaria była i nie mieliśmy prądu od drugiej popołudniu do nocy.
Byliśmy u laryngologa i bez zmian.Nadal jest obrzęk i katarek już drugi tydzień ma,zmieniła mu leki.Jej to wygląda na alergiczny nieżyt nosa.Zobaczymy jak będzie po tych lekach.
Anrus Patryk na noc sam zasypia ale przez dzień to się kładę razem z nim i go trochę ręką lulam.Czasami jak odchodzę to i tak się przebudza ale jak zamknę drzwi to zaśnie.Także ci niestety nie pomogę.
A co u reszty,jak wam mija przedpołudnie?


ale dziś lepsza pogoda za oknem to może i humorek się poprawi



najgorzej u lekarza, trzeba ją rozebrać i weż tu zdejmij body jak ma czapke na glowie..i ryk...hahahah
czasem dni są takie spokojne, Natalka grzeczna, mały tez a czasem to mam dość i wyszłabym na chwilke, wiec organizuje sobie teraz popołudniowe wyjscia w soboty na miasto, niestety nie mam za wiele koleżanek, ale z kilkoma z forum poznańskiego sie spotkałam
zaraz dogoni siostrzyczke
ehh dzieciaki