reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej
wczoraj nie miałam czasu zajrzeć a wy tyle naprodukowałyście :-) ale już nadrobiłam
Sylwia ja na twoim miejscu też bym wyjechała do rodziców jakby niebyło w razie kontroli masz również wytłumaczenie bo skoro masz remont w domku to dla dobra dziecka wyjechałaś w bezpieczne miejsce i wdodatku jak dziewczyny pisały rodzice ci pomagają
Maju wszystkiego najlepszego dużo zdrówka szybkiego i łatwego rozwiązania i bezproblemowego do końca dotrwania
Co do wyprawki ja też nie wyobrażam sobie swojego meża aby się tym zajął pewnie do marca sami to skompletujemy razem ale jeszcze też nic nie mam może w lutym zaczne kupować bo jakoś nie moge się zebrac mam już kilka rzeczy wybranych ale to na liście zapisane do zakupów jeszcze poczekamy
 
reklama
Dzięki dziewczyny za odpowiedź i wskazówki, dodałyście mi odwagi i jutro z samego rana mąż zawozi mnie do rodziców - kontrolą sie jednak nadal przejmuję ale może mi sie uda poza tym macie racje jestem w takiej sytuacji, że powinnam przede wszystkim kierować sie dobrem dziecka i tak tez zrobię.

Wielkie dzięki, pozdrawiam :)
 
Dobry wieczór dziewczynki!!!!
Jak tam wieczorek wam mija...???
Pamiętacie jak wam pisalam że mam cały czas kołatania serca cholera okazało się,że to prawdopdobnie alergia na nabiał bozszszsz już w ogóle nie wiem co jeść jak ani masła jajek serów to niby co a ja nie jestem mięsożerna zwłaszcza że mnie w ciąży trochę odrzuca kiedyś miałam z tym problemy ale nie takie a nie wiecie czy w ciąży to się zaostrza??????? mam nadzieję,że mi tak nie zostanie bo ja uwielbiam ser żółty:-( Przed ciążą jadłam przecież ser żółty i biały nie rozumie czemu teraz nie mogę mnie uczula...

MASIEK a jak tam po wizycie????Kupiłaś poradnik???

SYLWIA widzę,że decyzję podjęłaś ale słuszną...:tak: Zostaw adres w razie W i dbaj o siebie i maluszka nie wolno ci wdychać tego...

NIEBO oczywiście czekamy na wieści z wizyty daj znać co i jak...

SILA mężczyźni mają dziwne wyobrażenia o dzieciach nie mogę jak słucham mojego...:-D

Wiecie co słyszałam o tej krwi pępowinowej ale szczerze nie mam wiedzy na ten temat ale z tego co tu czytam to utrzymanie drogie :baffled: naleśniki zjadłabym;-) ale zaraz z serem kurczę wiem może dżem będę jadła ale podejrzewam że za 3.5 miesiąca bo tyle do końca ciąży nie licząc grudnia to będę wyglądała jak szafa 3-drzwiowa :sorry2::nerd:
 
Dzień dobry!!!
SILA u mnie wiecznie coś już mam dość powiem ci że czekam na poród jak na zbawienie i odliczam do tego przez to psychicznie siadam ale już dość marudzenia na forum musimy byc uśmiechnięte i nie zamartwiać się:tak:;-):happy2:

GRYZELDA ostatni o tobie se myślałam co tam u ciebie i maluszka ale fajnie,że masz dostęp do nete w końcu i będziesz nas częściej odwiedzać...nadrabiaj zaległości i pisz co tam u Was
;-):-):happy2:

Ja po śniadanku wędlinka była:baffled: chyba pójdę poszukam pasztetu i dżemów niskosłodzonych albo bez cukrowych bo się spasę :happy2::baffled::-D
 
Witajcie :)

Ja już na nóżkach... miał być pracowity tydzień..no ale mężuś mówi że od czwartku bedzie mnie dopiero ze sobą ciągał do poki się nie wykuruje....

Ledwo co wstałam to zamiast zrobić sobie pożywne śniadanko to ja złapałam się za czekolade i wpierdzieliłam ponad pół sama...i teraz mnie zemdliło... na sniadanie niesety już miejsca nie ma... jak te dziecko ma sie zdrowo przeze mnie odżywiać jak ja tak zaczynam dzień... no nic musze co nie co odczekać potem coś przekąsze...

Sila Już pierozki robić bedzuiecie co tak szybko? żeby nie mieć za dużona wigilie do roboty??? to pewnie znacie jakieś sposoby na to by sie nie sklejały .. ja w zeszłym roku też chciałąm zrobić wczesniej sobie ale mi wszystkie sie potem zlepiły i jak to jesc? wszystklo w kupie...a Wy jak to robicie???

Ja jedyne co mam w planie zrobic to sałatke warzywną...krokiety z mięsem grzybkami i kapustką tak ze 40 sztuk :) i bigosik ale jeszcze nad nim sie zastanwiam..a reszte u rodziców będe miała wiec nawet tego bym nie przejadła... ale z tym gotowaniem zaczynam dopiero w niedziele....a z bigosem jak sie zdecyduje to moze nawet juz w sobote....a jak to u reszty kwietnióweczek jest? chciałam jeszcze upiec jakąś rolade makową ale cholerka mam głupi piekarnik przypala mi wiec lepiej nie....

No Gryzeldo masz sporo do nadrobienia skąd ja to znam :)Fajnie że juz w końcu jestes...

Aduś Ty to masz z tym jedzeniem...a wiesz co ja ostatnio tez miaąłm kolotania serca tak jakoś dziwnie sie czułam i dziwnie mi drzało tak ze dwa razy ale wiesz doszłam jaka tego była przyczyna w moim przypadku... zjadłam poł głowki czosnku bo tak go uwielbiam i jem go masakrycznie duzo jak jestem chora... no ale niesety tego duzo nie wolno jesc jak widac.. bo cisnienie spada gwałtownie a ja zjadłam az pól głowki to chyba z 5 duzych wychodzi ząbków... wiec ty to jestes naprawde biedna z tym jedzeniem.... a co do miesa to ja bym jadla tylko schabowe i to smarzone bo od duszonego miesa mnie odrzuca....i kurczaka.. tylko i wylacznie schab... ale trzeba mieso jeśc bo w nim jest przeciez zelazo no nie? ostatnio mąż mnie zmusił bym zrobiła szpinak tę ciapke... ale powiem wam ze nawet dobre było ale duzo tego zjesc bym nie mogła..za to witaminy tez ma duzo...i zelaza :) tazke czasem warto sie zmusic... no i jeszcze mama mi buraczków narobiła wiec są one ostatnia tradycyjna surówką do obiadku :)

Niebo jak tam po wizycie?wszystko gra?

Sylwia dobry wybór słuszny jak najbardziej tazke sie nie przejmuj i wypioczywaj nie ma to jak u rodziców :)

No własnie Maju wszystkiego naj :)

OK mykam już bo jak zwykle jakieś wypracowanko natrzaskam :)buzka do pózniej :)



 
Dzień dobry :-)

Po wczorajszej wizycie sytuacja przedstawia się następująco:

- bąble ważą 574g i 526g, mają ok 20 cm (kawał chłopa) ;-) i miewają się dobrze :-)
- przytyłam 8 kg,
- szyjka 36 mm, czyli od ostatniej wizyty skróciła się tylko milimetr, nie ma powodów do paniki :-) Odstawiam Duphaston i mam brać Luteinę 2 x dziennie. No i mam nadzieję, że na następnej wizycie też będzie 36 mm :-)
- mam się bardzo oszczędzać, nie wolno mi sprzątać ;-);-);-)

Sila, podziwiam Cię... tyle żarcia nagotować :-) Tylko nie szalej za bardzo, rzeczywiście lepiej to jakoś rozłożyć na kilka dni, bo roboty mnóstwo. Ja mimo, ze bardzo lubię gotowanie odpuszczam sobie maksymalnie w tym roku i idziemy do teściów z pustymi rękami i brzuchami :-):-):-)

Lady, oj nieładnie tak się żywić samą czekoladą ;-);-);-) Zjedz no jakieś jabłko :-) Z drugiej strony możesz być pewna, że nie dopadnie Cię niedobór magnezu :-) Ja jakoś nie mogę się zmusić do słodyczy, normalnie nie smakują mi... dziwne nie?

Ada04, współczuję... uczulenie na nabiał to chyba nieciekawa sprawa, co tu jeść w takiej sytuacji? Musisz teraz nieźle kombinować, żeby uzupełnić w diecie wapń i białko... Ech, nie jest lekko być w ciąży... Mam nadzieję, że niebawem przejdzie i będziesz znów mogła pochłaniać ser żółty :-)
 
Cześć dziewczyny! Byłam wczoraj na usg i synek waży 667g czyli prawidłowo wg tej siatki centylowej co Niebo wkleiła bo to 24 tydzień. Pierwsze co od razu zaprezentował na ekranie to oczywiście ogonek , bezwstydnik mały, więc wątpliwości co do płci nie ma. To dobrze bo już zdążyłam nakupować ciuszków chłopczykowych. Ale zdjęcia 3d nie dał sobie zrobić bo zasłonił buzię rączkami. Jeszcze się napatrzymy jak się urodzi.:-D
 
reklama
Dzień dobry.
Wczoraj się nie odezwałam bo zabrakło mi sił.
Tak się zmęczyłam, że jak dotarłam do domu, to padłam.
I tylko obudził mnie kurier z paczką, bo pokupowałam znowu ubranka. Zdjątka powklejam na odpowiednim wątku.
Z nami wsio w porządku. No może nie za bardzo jak przeczuwałam moja waga poszła w górę i uwaga jestem już 70kg słonikiem:szok: ale tak to oki, brzuszko dobrze napięte, małego serducho pyka. W tym roku już niestety małego nie po podglądamy, bo następna kontrola dopiero w styczniu. Gin stwierdził, że wsio jest dobrze więc nie ma potrzeby bym biegała co tydzień na kontrolę. Mam tylko codziennie mierzyć ciśnienie, co tydzień się ważyć i mierzyć. Jak jakieś wątpliwości dzwonić:tak:
No to mamy już prawie święta:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry