reklama

Kwietnióweczki 2008

No tak, trochę tego było do czytania:-) mimo przed świątecznej gorączki nie jest tak źle z naszym wątkiem:tak: no fakt ostatnio głównie zasługa Silki i aduni, ale ona tak od początku:-D

Psiaki, między innymi właśnie z tego powodu większą część świąt spędzamy u teściów. Mieliśmy jechać na początek do mojego ojca, ale jego żona powiedziała, że mamy przyjechać bez Mopsi, bo ona się na sprzątała i nie chce psiej sierści, nie to nie, ale ja nie wyobrażam sobie świąt bez naszej kochanej mordziujki.
Moja mama stwierdziła, że jak chcemy do niej przyjechać, to mamy wcześniej przyjechać i przygotować święta :confused: mówiłam, że mogę pomóc, bo sprzątać i stać przy kuchni, to nie mogę, a na to usłyszałam "ciąża to nie choroba i w jak się trochę wysilę nic mi nie będzie" podziękowałam, a potem teść zadzwonił powiedział, że mam się nie martwić i z Wojtkiem do nich przyjechać.
U nich nie ma, że coś musi być zrobione luzik, no i moja psina zadowolona bo tutaj są dwa dwa jamniki, z którymi może rozrabiać:-D
 
reklama
No a jeśli chodzi o ruchy dzieciulków, to ja raczej nazywam, to kopaniem.
U mnie nie ma jednego stałego miejsca, raz mi Leon skopie pęcherz, tak, że muszę potem chodzić co chwila do toalety, innym razem czuję go w okolicach żołądka. Czasem po boku, choć ostatnio wybrał sobie prawą stronę. Wczoraj tam siedział.
Fanie jest mieć takiego bąbla w brzuszku. Nigdy bym sobie nie wyobraziła tego uczucia
 
:-)Oki mam tel kogo trzeba dziękuję słonka:tak:
zaraz muszę zmykać, bo tel Wojtek, że już jadą.


Wiecie wczoraj byliśmy z Wojtkiem na spacerze i tak wędrując przeszliśmy z 5km:szok: nie czułam nawet zmęczenia, tak wtuleni szliśmy.
Wiecie tam gdzie wczoraj doszliśmy jest pałacyk, w którym było wesele, a w nocy po poprawinach właśnie w tym pałacyku począł się Leon, więc jak tam doszliśmy, to trochę się popłakałam:tak: Ale ten czas leci w tedy było ciepło i zapomniałam zabrać ze sobą koszuli nocnej, bo nie wiedziałam, że tam będziemy nocować.
I tak zostaliśmy tam na noc no i było miło:-D:-D:-D A potem jak gdyby nic wróciliśmy do codzienności i jakie było nasze zaskoczenie gdy przy wizycie kontrolnej lekarz oznajmił mi, że jakiegoś tam badania mieć nie mogę b jestem w ciąży:shocked2: :-D wtedy był to 7tydz. a teraz już jesteśmy w 6miesiącu. Jeszcze niecałe 3 i będziemy z Leonkiem w domku :-)

Silka gratulacje 100dniówkowe no to jeszcze trochę i Alanek będzie z tobą:-)
 
nnnnn
dalmatek220ig6.gif
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki, ja tak króciutko...

Wszystkiego najpiękniejszego, radosnych i ciepłych Świąt w rodzinnej atmosferze i przede wszystkim dużo zdrówka i dobrego samopoczucia :-)

Do zobaczenia po Świętach :-)
 
WITAM BABAECZKI
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Roku życzy ... KASIA
 



MASIEK kochana dobrze że masz wyrozumiałych teściów i ciebie oszczędzają,a mama widzisz moja tż próbowała a ja stwierdziłam,że nie bo nie daję rady i jak za dużo stoję to brzuszek boli ale nie zmuszała więc sobie odpuściłam wszystko prócz jedzenia oczywiście...:tak:;-):-D masiek twoja teściowa to pewnie pyszności przyszykowała mniam mniam ja to zaraz mykne po śledzia jeszcze...:-)

SILA nasza to tylko gotuję i gotuję teraz mam nadzijeję,że leżysz plackiem najedzona i odpoczywacie z Alankiem i Piotrkiem biedaczkiem...mam nadzieję,że wraca powoli do zdrowia...

LADY mam nadzieję,że ci przeszło i sobie podjadłaś na święta i wróciłaś do normy czekamy na wieści od Ciebie...

CAŁUJę WAS MOCNO I POZDRAWIAM I JUż MóJ KUKA PRZEZ RAMIę CO TUPOPISUJę TO IDę PA


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dobry wieczór widzę nasze dziewczynki świętuja na całego jedźcie pijcie dużo soczków i odpoczywajcie ja już muszę uciekać bo mnie mój ciągnie
 
reklama
Witam ja tez znalazłam wreszcie chwilkę zeby do was zajrzeć , całe święta spędzam u mamy i jeszcze trochę a ruszyć sie nie bedę mogła poprostu ja już mam 14 kg na + jestem w szoku ale co zrobić jak pierogi z kapustą i grzybami mojej mamy są najlepsze na świecie
Silko przykro mi z powodu twojego meża niech zrasta się szczęśliwie i niech wróci do sprawności do kwietnia
Masiek ja też sobie nie wyobrażam jak w święta można zostawić psinkę samemu sobie , więc dobrze ze masz wyrozumiałych teściów
Pozdrawiam wszystkich buźka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry