reklama

Kwietnióweczki 2008

:-)HEJ,HEJ dziewczyny gdzie sie podziewacie??:-) my tez zostajemy w domu a wlasciwie idziemy do teściow ( 2 klatki dalej) niechce mi sie troche, bo wolałabym zostać z moim mezusiem sam na sam w domku w czwórke tzn my, dzidzia i nasza psia:-D no ale coż ....
Lady a co z Tobą??? nie odzywasz sie długo martwimy sie:-(
to jakbym dzisiajjuz nie dala rady :-(zajrzeć to
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2008 ROKU OBY BYŁ JESZCZE LEPSZY OD TEGO NO I OCZYWIŚCIE ABY PRZYNIÓSŁ SZYBKI I BEZBOLESNY PORÓD I SZCZĘŚCIE Z TULENIA W RAMIONACH UKOCHANYCH MALUSZKÓW:tak::-)
 
reklama
Szczęśliwego Nowego 2008 Roku,
z marzeniami, o które warto walczyć,
z radościami, którymi warto się dzielić,
z przyjaciółmi, z którymi warto być...

Bądźcie dobrej myśli.
 
Dziewczyny pomocy!!
jak radzicie sobie z niestrawnościami??? mnie chwyciło wczoraj wieczorem i trzyma do tej pory, ale to taki ból że spać nie mogłam, siedzieć ani leżeć też nie mogłam, a żołądek tak mi rozepchało że mam wrażenie że jest w gardle powodując przy tym ucisk w piersiach i trudności z oddychaniem, nie wiem już co mam robić cala noc przewyłam z bólu a w aptece powiedzieli mężowi że nic dla mnie nie mają:shocked2:. Prosze o jakieś podpowiedzi co w takich syt zażywacie żeby sobie ulżyć.
 
Dzień dobry dziewczynki w nowym roku 2008!!!!

To nasz rok....Moja dzidzia o dwunastej w nocy taka aktywna się zrobiła że szoooook:szok: chyba te strzały ją pobudziły na całego biedactwo wystraszyły chyba dzidzię...

SYLWIA a próbowałaś Rennie?On jest na niestrawność a można go brać w ciąży...na pocieszenie ci powiem,że też tak mam...ja marzę już z żeby urodzić tzn żeby te 3 miesiące szybko poszły bo mi też dużo dolegliwości daję się we znaki,że czasami mam dość...Spróbuj Rennie i nie martw się tym albo zapytaj lekarza swego przy okazji...
 
sześć w 2008 roczku w Naszyc Dzidziulków roczku!!!!!

No laseczki juz niedługo Nasze Skarby powitają ten świat!!


Adus mój Szkrabus chyba bardzo zmęczony wczorajszą nocką i dniem i jak o 3 sie położyłam ta koło 11 cos puknęła spała moja bidulka. A teraz zatańczyłam na pęcherzui szyjce auć... i zas śpi..mój szkrabik.

A jeszcze dziś mnie zastrzyk czeka auć...

Sylwio cóz Ci mogę poradzić dietke to napewno..miętę wypij i leż raczej cały dzień..a reni to na zgagę raczej..buuu szkoda mi Ciebie ...tzrymaj sie dzielnie
 
Ups Sylwia to ci doradziłam Rennie...:sorry2:

Faktycznie dieta i miętusia...

MADZIUJKA moja kruszynka buszowała do drugiej w nocy...:baffled:
Wstała o 12.00 i do tej pory co jakiś czas daje znać no muszę przyznać że ruchy coraz intensywniejsze i mocniejsze zdecydowanie anatomię mojego pęcherza dzidzia już zna przeniosła się wyżej na inne organy...hmmmmm może to lekarz/ka przyszły/a rośnie...:happy2:

Czy wy też macie uczucie że dzidzia bawi się waszym pępkiem ale się znęca nade mną te moje kopytko...urocze to...:-D



Wiecie co ja na dzień dzisiejszy nie mogę sobie wyobrazić,że my nie długo bo już za 3 miesiące będziemy się rozdwajać...co ja bym dała żeby ten czas nam szybko umknął bynajmniej mi...a wiecie ja pamiętam jeszcze czas jak byłam w szóstym tygodniu i załamana stwierdziłam,że przez te wymioty nie dam rady a tu szósty miesiąc a nie sześć tygodni...aj żeby tylko wszystko było dobrze i maleństwa były już z nami to najważniesze dla mnie...


Wiecie co mam ostatnie pytanko czy wy też macie spadki nastroju bo moje hormony czasami mi tak dają popalić że bym ryczała całymi dniami...czasami się zastanawiam czy to normalne żebym taka chodziła bo przecież jestem w ciąży mam dzidzię pod sercem która bryka a ja płacząca...buuuu...dobra już nie smęcę idę se...
 
reklama
Witam,
troche mi juz lepiej ale caleńki dzień spadziłam w łóżku no i okazało się że normalne krople żołądkowe pomogły...a ja sie całą noc męczyłam....
Ada - ja też już bym strasznie chciała spotkać się z moją dzidzią - już nie mogę sie doczekać!! A co do spadku nastroju to nie przejmuj się ja też tak mam tzn jednego dnia bym ciągle tylko płakała i sie przytulała innego chodze jak bomba, która zaraz wybuchnie a jeszcze innego jestem zadowolona i rozbawiona...oszaleć można czasem mój mąż ma mnie już dość - bidulek jeden, ale czytałam że to już niedługo potrwa i teraz będzie coraz lepiej. Musimy sie zatem uzbroić w cierpliwość.

Papatki, pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry