reklama

Kwietnióweczki 2008

te kwietniowe dzidziołki jakieś strasznie temperamentne są no ja też wiem po kim.
Ech mam nadzieję, że pan Leonek się wyszaleje i jak wyjdzie będzie w miarę spokojny.

Oki teraz ja zmykam, na spacer z psem, a potem pewnie się gibnę na kanapie do końca dnia.
I będę przeglądać ubranka, które przywiózł Wojtek od kuzynki całe trzy wielgachne worki ubranek....
Papap do jutra

LAYDY ODEZWIJ SIę cHOCIAż żE żYJESZ I JEST OKI!!!!
 
reklama
Witam wieczorkiem!!!!!
No Katja będziemy rodziły w trójkę...:-D:-D:-D:-D

MASIEK ja też już dziś widziałam,że grudniówki wszystkie już się rozdwoiły gratuluje im z całego serca teraz styczniówki już też powoli potem luty marzec i my....

A nasza SILA jak poszła wczoraj na wyprzedaż to chyba ją tak wciągnęło,że do tej pory chodzi:-D:-D:-D:-D:-D pochwal się co tam kupiłaś....

Ja mam ubranka tylko dla dzidzi i to nie dużo wmiędzy czasie dokupię a trzeba się zająć innymi rzeczami nie...

LADY łobuzie dostaniesz po pupie....
 
szkoda laseczki że nie ma nikogo ja pójdę a pewnie któraś się pojawi mój tato właśnie wlażł do pokoju i chciał mi kaczkę dać nadziewaną do papu:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled: bleeeeeeeeeeeeeeeeee ja nie lubie niestety w ogóle mięsa nie lubię chyba,że kujczaczka tylko ja to wybredniak do jedzenia


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
czesc dziewczynki

Ulcia bardzo chcialabym Ci pomoc ale nie mam pojecia co Twojemu maluszkowi dolega:baffled:, fakt ze tutaj opieka lekarska ma wiele do zyczenia, ale nie denerwuj sie tam napewno nie dopuszcza zeby sie cos zlego wydarzylo:tak:, Trzymaj sie

Wy sie dziewucy tak nie obzerajcie;-), bo kto Was na porodowke wniesie;-)

Ada, Katja jeszcze dwa dni i STUDNIOWKA!!!:-D


PANNO LAAAAAADY!!!!
 
Dzień dobry kwietnióweczki!!!!!!

Ja właśnie wstałam i co robie zaglądam tutaj to chyba jakieś uzależnienie:confused: obawiam się....Jem śniadanko i poczytam i spadam a zajrzę później do Was...Mój wiercipięta w nocy znowu dał czadu ale jak...bosheeeee co on tam wyrabia obtłukuje dokładnie wszystko...fikołki robi czy jak nie wiem ale dziś znowu od 4.00 zaczął dyskotekę
 
Ada ja przez święta też miałam spotkania z dziećmi. U mojego brata jest mała córcia 1,5 roczna - cudne dziecko, śliczne , uśmiechnięte, grzeczne, chociaż buszowała z nami do 1 w nocy. Więc po takim sielankowym obrazku dobrze mi się myślało o macierzyństwie. Niestety ta idylliczna wizja upadła gdy poszłam do mojej koleżanki która ma 2 chłopaków 3 i 4,5 lat. Istny sajgon - dzieci wrzeszczały na siebie kilka godzin, tłukły się, zrzucały rzeczy ze stołu, jeden przyniósł agrafkę w buzi, koleżanka darła się na nie bo już nic nie działało. Powiedziałam żeby chociaż telewizor wyłączyli bo nie mogłam usłyszeć własnych myśli. Powiem szczerze że mina mi zrzedła i się trochę przestraszyłam czy dam radę:baffled::confused:.
Poza tym znowu jestem nie w sosie bo się z chłopem poprztykałam.
 
Dzień dobry Kachurek!!!

Kurczę powiem ci że doznałam szoku normalnie że dzieci potrafią sie tak zachowywać fakt każde dziecko inne czy zależy od humoru ale normalnie miałam taki kołowrót że mało się nie poryczałam z nerwów oj kurczę tak do końca to chyba nie zdaję sobie sprawy z tego co mnie czeka...:-D:-D:tak::-)
 
Dzień dobry.
Udało mi się wstać.
Dzień dobry Aduś i Kachurku

Wstałam choć nie spałam za fajnie. Albo mały się wierci, albo brzucho uciska, albo głodna, albo do wc. Jejku przecież za nim urodzę muszę się wyspać, bo potem nie wiadomo jak będzie z tym spaniem, a tu takie bajery.
Zaraz sobie poczytam co tam naskrobane nie wiele ale trochę:-)
 
reklama
Dzień dobry.

Aduniu, na wyprzedaży byłam do północy :szok: ale sobie kupiłam tylko jedną bluzkę... No i trochę kosmetyków :-) Chciałam kupić jeszcze kilka rzeczy Synkowi, ale w sklepach z dziecięcymi rzeczami była taka kolejka, że nie uśmiechało mi się stać w niej 40 min :wściekła/y: Z resztą był wszędzie taki ścisk, że jak wróciłam do koleżanki, to od razu zasnęłam :-D Te chłopaki Kwietniowe, to dopiero będą łobuzy... Widzę, że wszyscy nie źle kopią i tłuką w brzuszki :-D Mój Alanek też :-D W nocy też urządził sobie dyskotekę :rofl:


A co do obżerania się w nocy, to staram się nie jeść i powiem Wam, że jak zjem kolację, to już później nie mam potrzeby podjadania... Na szczęście, bo rzeczywiście trzeba by było dźwig zamówić, żeby mnie na porodówkę zawiózł :-D A no i też nie wstaję już na siku do toalety w nocy, ale ja późno zasypiam, więc chodzę w nocy :-D A macie też tak, że czujecie, że się chce tak mocno siku, a robicie tylko kilka kropelek :confused: Bo ja mam... Mój Synek sobie upodobał skakanie po pęcherzu i spanie na nim chyba, bo w dzień to chodzę baaaaaaaaaardzo często na siku :-D A czy któraś z Was ma może problem z zaparciami :confused: Ja mam takie okresowe, ale strasznie mnie męczą, brzuch wtedy boli... I nie wiem jak sobie z nimi poradzić. Słyszałam coś o czopkach glicerynowych, ale nie jestem pewna czy mogę ich od czasu do czasu używać :confused:

Idę zupę gotować, bo później mam wizytę koleżanek :-)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry