reklama

Kwietnióweczki 2008

No nawet nie pomyślałam, że to może być ważne. Ja już jestem przyzwyczajona, że na kontrolce gin ogląda wyniki badań, coś tam sobie zapisuje, gada po czym prosi o wskakiwanie na fotel:-D poogląda brzusio no i zagląda gdzie trzeba;-)
Choć teraz jak tak sobie pomyślę, że jednak fakt mam dobrego gina. Bo oprócz brzuszka sprawdza węzły chłonne, ogląda kostki i nadgarstki, w oczy zagląda. Ale jak coś to szybko wyłapuje zmiany. Nie bez przyczyny dostał wyróżnienie w rodzić po ludzku, a często słyszę, że potrafi czynić cuda.
No i dlatego myślę jednak, że jak mu nie powiem to i tak sie domyśli:tak:
 
reklama
To nieźle SILA ale może nie będzie tak źle...mój wyjeżdża ale w lipcu ja miałam z nim ale rezygnuję wiem że jeżdżą z takimi maluchami ale ja nie jestem przekonana do końca więc pass...ale on musi od 9.00 codziennie do 22.00 więc jest przemęczony na maksa widzę to po nim ale on się za nic nie przyzna...ale przed porodem nie wiem w sumie niby to tylko tydzień ciężko mi powiedzieć bo ja bym panikowała znając
mnie
 
masiek :-) na pewno się nie domyśli, to jest nie do wyłapania... Chyba, że miałoby to miejsce tuż przed wizytą, albo kilka godzin wstecz :tak: Co do oglądania, węzłów, kostek, stóp, oczu, nadgarstków, to moja robi to samo :tak: Zawsze najpierw wpisuje wyniki badań, ważenie i ciśnienie, potem na fotelik i właśnie całą mnie ogląda :tak: Dla mnie też to norma :tak: Tzn. że mamy dobrych lekarzy :-D
 
no nie Silka ale się uśmiałam;-) ech faceci. Chcieli by wszystko ale czasem nie pomyślą dokładniej:sorry2:
Ten wyjazd do Chorwacji organizuje firma, z którą współpracuje ich firma. Wymyślił sobie, pewnie z kumplami. No i ja nie mam nic przeciwko ale dopiero koło września.



Jejku siedzę dzisiaj trochę jak na szpilkach,moja przyjaciółka pojechała dzisiaj na badania do szpitala bo to już końcówka i nie daje, żadnego sygnału. Normalnie zaraz obdzwonię jej rodzinę:cool2: Chyba dała by mi znać jak by coś się działo. Ostatnio jak ją widziałam to brzuszek jej się wyraźnie obniżył. Choć ja mam przeczucie, że jeszcze sobie pochodzi z brzuchem. No ale jak się mylę??
 
to znaczy że moje dwie ostatnie wizyty były do d....:-(:-(:-( wcześniej też tak miałam nawet słuchawkami mnie obsłuchiwała a teraz miałam dwie wizyty u innego z racji tego,że jestem u rodziców i były do d....:-(:-(:-(:-(
 
tydzień przed porodem będę zwarta i gotowa:-D a Wojtak nigdzie nie wypuszczę;-)
No nie wiem silka czy powinnaś zostać sama w takim czasie?? Może lepiej żeby wcześniej np. w lutym wyjechał:tak:
 
Widzisz SILA masz rację mi też by było głupio mojemu zabronić bo na prawdę dużo pracuje i pewnie z ciężkim sercem bym go puściła a Alanka uproś żeby poczekał na tatę...faktycznie masz termin na 1 kwietnia a ostatni tydzień marca no ale może Alanek się uprosi ciężko mi powiedzieć cholercia bo ja bym nie chciała by mój pojechał a z drugiej strony nie miałabym serce mu odmówić
 
reklama
Ja to lekka panikara jestem i powiedziałam mojemu że rozumie ze praca cały dzień ale 9 miesiąc będzie musiał częściej spędzać ze mną bo co mam tak cały dzień sama jak na szpilkach siedzieć i się denerwować...musi zbastować z pracą i zatrudnic kogoś do pomocy a zwłaszcza,że to nasz biznes więc nie musi tam na okrętkę po tyle godzin na maksa....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry