reklama

Kwietnióweczki 2008

Aduniu, ja Ci powiem, że kompletnie nie wiem ile waży teraz mój Synek, bo ja miałam usg w 20 tygodniu, a teraz jestem prawie w 30... Trzymam się tylko jakiś standardów... Powinien teraz ważyć coś około 1200g, ale czy tyle waży, to nie wiem :confused: A ostatnio wyczytałam na marcówkach, że córcia jednej z Nich, bodajże w 33 tygodniu ważyła 2700 :szok: Czyli już donoszony Maluszek :tak: Ekstra...:-)

Idę herbatkę zrobić :happy2:
 
reklama
Mój KATJA też jest kucharzem cukiernikiem uczył się w szkole we francji i pracował tam w hiltonie gdzie nabył świetna praktykę w gotowaniu w ogóle ma dryg do tego po prostu jego dania to jak jem to padam z nóg.... rozpływam się a ciastka buuuuuuuuuuuuuuuu.....i do tego francuskie oj nie nie chce myśleć w ogóle super robi.....mniam mniam.....


ale zmieniam temat bom głodna od razu


no widzisz SILA te dolegliwości muszą byc chyba tak to byśmy nie wiedziały,że w ciąży jesteśmy ja jak wymiotowałam i muliło mnie do piątego to byłam przekonana że nigy o tym nie zapomne takie to straszne i co dziś zaczynam siódmy i nie pamiętam jakie to uczucie mdłości na prawdę więc jakos przeżyjemy a potem odpoczniemy od naszych dolegliwości i będzie dzidzia i pierwszy krzyk ajajaj nie moge się doczekać tego pierwszego krzyku po porodzie....
 
Adusiu, wiem, że to tak chyba musi być... Ale kurde boli okropnie, no... Ale masz racje... Dzidziuś wszystko Nam wynagrodzi :tak:

Martwię się o Kasię Naszą... Ciekawe czy do lekarza pojechała... Cały dzień od Niej cisza...
 
SILA ja wiem że trudno bo przyznam szczerze mi czasami puszczają nerwy i się po prostu rozbeczę tyle tych dolegliwości non stop coś jedno skończy drugie zacznie daje w kość popalic a my na etapie juz coraz bardziej niecierpliwych....zmęczonych ale damy radę razem.....:tak::tak::tak::tak::tak:


KATJA ja pamiętam,że rodzimy razem w trójkę.....:-D:-D:-D:-D
 
SILA ja to miałam kompleksy z gotowaniem na początku...no bo co z czym ja wskoczę z pierogami....:-D:-D:-D:-D no ale teraz pierogów nie lubi dalej ale inne rzeczy je i woli jak ja gotuję a uwielbia zupy a ja wole jak on gotuje :-D ale o doprawianie czesto prosze jego....:-D:-D

no właśnie ciekawe co u Kasi naszej jak sie czuje

no i LADY gdzie z herbatą
 
Aduniu, ale i tak masz fajnie... Czasami Cię wyręczy w gotowaniu... Chociaż ja nie narzekam, bo lubię gotować ( jak pewnie już zdążyłyście się domyśleć ;-) ) Ale czasem już brak pomysłów...

Aduniu, stuk puk kubeczkiem w Twój kubeczek :-D
 
stuk stuk sila :-):-)

no nie moge narzekać z tym gotowaniem patrzę jednym okiem na m jak miłość...a lady dalej nie ma na herbatce sila kiedy wózio kupujesz bo mnie męczą czekaj za wcześnie a ja bym juz kupiła i z głowy.....ale mi marudzą i nie wiem kiedy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry