reklama

Kwietnióweczki 2008

no i zapomniałam dodać że po tym szyciu 'podobno' szybciej dochodzi sie do siebie, tak w ogóle to mówiła mi o tym bo mam wąską miednice, biodra itp. i nie ma pewności czy bede mogła rodzić naturalnie, itp itd. Powiedziała że jak chce i wszystko bedzie oki to moge spróbować SN, ale kurka nie chce tak jak moja znajoma: meczyła sie 10 godzin bidulka, i ledwo dychała a lekarz dopiero zaskoczył że zrobi CC :baffled:
 
reklama
Reniu, ja też nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Kurde, ale coś się nie odzywa ta nasze tfarda dziewczynka :no: Pewnie prowadzą kulturalną wymianę zdań ;-):-D
 
Właśnie chyba nie chodzi tu o kase, bo to dobra znajoma moich teściów i i tak nie bierze ode mnie za wizyty, dlatego rozważam jej słowa, czy aby na pewno radzi mi dobrze. :baffled:
 
Bratka wszystko jest dla ludzi i przeciez cesarka to nie zbrodnia, i jak mozesz czuc sie lepiej to czemu nie to jest indywidualna sprawa kazdej z nas:-), tak mi sie wydaje:tak:, to ma byc nasze przezycie i fajnie by bylo zeby kobiety mialy prawo wyboru a nie szly z sercem na rameniu rodzic dzieci:tak:, rozwaz wszystkie za i przeciw, kazdy jest inny, kolezanka sie meczyla a Ty mozesz cierpiec po cesarce to nie jest powiedziane,
No i wlasnie ile taka "przyjemnosc" bo to sie placi chyba tylko wtedy jak jest "na zamowienie"?
A Dzidzie masz duuuza?
 
Bartko, to może rzeczywiście nie chodzi Jej o kasę... Zobaczysz czy wszystko będzie dobrze i się zdecydujesz :tak: Tylko zdziwiło mnie to, że tak bezpośrednio powiedziała o tej CC, ale jeżeli nie masz predyspozycji do rodzenia SN, to po co się masz męczyć :tak: Pogadaj jeszcze z Nią i niech Ci wszystko do końca powie, wyjaśni...
 
Bede ostro myśleć na ten temat, z resztą jak nie tak to tak, kurcze chyba samo sie jakoś wyklaruje, poza tym moge już chodzić na szkołę rodzenia, musze sie dzisiaj umówić :-) ojj i musze zawieźć zwolnienie do roboty :baffled: buuuuu a tak mi sie nie chce tyłka ruszać z domuuuu :crazy:
a tak na marginesie to chyba pójde jeszcze na drugie śniadanie bo cuś głodna dalej jestem :tak:
a co z tą Kasią naszą? zaczynam sie martwić :baffled:
 
reklama
Reniu, mysle że nie bedzie duża, w 24 tc kiedy byłam na usg ważyła ponad 700g, a teraz nie wiem, ale ja to byłam kruszynka więc ona pewnie bedzie po mamie taki wielkolud :tak:myślisz, że po cc mogą być problemy z karmieniem cycem ? :confused:
uuuff, musze sie zagłebić w jakąś lekture na ten temat :baffled:

a kto z nas oprócz Maśka ma rodzić jeszcze przez cc, wiecie ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry