reklama

Kwietnióweczki 2008

A obrączkę to mój men musiał ostatnio zdjąć bo jeszcze troszkę i by mu zaczęła wrastać heh. Nieprawda, że w miłości jest paskudnie, jeden tyje - drugi chudnie. U nas chyba oboje jesteśmy w ciąży ;) tylko ja nareszcie mam większy brzuszek! Czy Wasi mężusiowie tez mieli syndrom taki? I nie mówię tylko o tyciu, ale tez o tym że jak latałam non stop do kibelka witać się z muszlą klozetową i pokazując jej zawartość swojego żołądka kilka razy dziennie - to on też był albo chory, albo zmęczony albo jedno i drugie :)
 
reklama
Izabelinda ja odkąd w domku codziennie obiadki gotuje to na mego małża jeden garnitur wogóle obcisły (nie narzekam bo widać sexi pupe :-D) a z resztą też powoli problem się robi :baffled: brzuszek na szczęście ma mniejszy, ale wygląda jak mój w 4 miesiącu ciąży :sorry2:

Ja nie noszę obrączki odkąd mnie ginek nastraszył przypadkami jakiś pacjentek:dry: czyli już jakieś 1,5 m-ca. Na początku było cięzko, teraz jakoś się przyzwyczaiłam, jak zatęsknie bardzo to nakładam na jakieś wyjścia, ale poźniej niestety faktycznie ciężko schodzą :baffled: choć ogólnie nie widać po mnie żebym puchła...

Masiek no to wózie napewno pójdą w ruch :-)
Asia myśle że i synkowi spacerek nie zaszkodzi :tak:
 
Izabelinda - Mój maz oststnio nabrał ciała, ale to moze dlatego ze jestem w domu i gotuję, piekę itp. Nie ma też czasu gdzieś wyjść. ALe po porodzie mamy oboje się odchudzać - ograniczyć słodkie, on niech pcha wózek ja wsiadam na rower ze starszym synkiem bedziemy pomykać po okolicznych drogach. Jednak on do zrzutu ma ok 3-4 kg a ja dużżżżzzzzzzo więcej.
 
:-) Dzięki dziewczynki za miłe powitanie :-)

Fajnie macie poznanianki :-D Tyle Was, że jak na spacer wyjdziecie, to nie zła inwazja będzie :-D:-D:-D:-D:-D Ja ewentualnie mogę się z Bartką gdzieś w Gorzowie umówić, bo Ona z Barlinka, a to bliziutko :tak: No i rzeczywiście dawno Jej tu nie było... Mam nadzieję, że wszystko w porządku :tak:

Widzę, że mowa o mężulkach Naszych kochanych :happy2: A mojemu też nie źle się przytyło przez zimę... My do 6-tego miesiąca mieliśmy takie same brzuszki :cool2: On ma takie zachcianki, że ja takich nie miałam przez całą ciążę :-D Np. co wieczór musi zjeść czekoladkę ( tabliczkę albo dwie ) ewentualnie jakieś ciasteczka... No i przytyło Mu się jakieś 10 kg przez zimę :szok:

Co do sypiania w nocy... Ja też mam problem niestety :-( A w szpitalu, to już w ogóle prawie nie spałam, bo nie dość, że łóżko nie wygodne, to co dwie godziny budziły pielęgniarki i słuchały serduszka Maluszków...

Katja, nie smutaj się już ;-):happy2:

Kachurku, Niebo już przetarła szlaki :tak::-) Troszkę za szybko, ale jestem pewna, że wszystko będzie dobrze :tak: No, ale mi też już raczej dużo nie zostało z czego się bardzo cieszę :-D

Kasiu, Iwonko, Asiu, Masiek, Izabelinda, Anrusku, Lady.... WITAJCIE :-)
 
dzień dobry!!!

SILA widze,że jesteś muszę doczytać dokładnie o co chodzi ale ciesze sie że wszystko gra oszczedzaj się

a ja bede miala dostep do neta do konca marca potem niewiem ale na razie poki co mam gdzie podejsc na neta
zaraz nadrobie co tam u was bo teskniłam tak,że szooook
 
Madziujka póki co będę codziennie do końca marca potem przerwa ale nie powinna byc długa i będę mieć mam nadzieję na stałe juz w domu teraz mam w pracy u mojego dalej ale tylko do końca marca miała nie działać okazało sie że działa bo dzwoniła dziś babka z Tp ach takie zamieszanie ale najważniejsze,że do końca marca będe mieć aż mam homur lepszy bo lepiej mi podejśc do pracy niz do tej kafejki.....


Więc cieszę się że mogę codziennie do Was zawitać i zaraz idę na allegro mój mąż juz sie boi bo ostatnio pozamawiałam i wyrwałam go przy okazji na zakupy a mówiłam,że tylko drobne rzeczy i wyszło przy kasie ponad 500zł :szok::szok::szok: ale na prawde drobne ale musze dokupic stelaż prześcieradła i pampersy i w końcu dla siebie i chyba wsio


 
Czesc KOchane :) Silus Adus i reszta kwietnioweczek witajcie :)

Nie wiem od czego zacząc moze od najwazniejszych wiadomości od Niebo...oto ich treść....


Stan maluchów stabilny chodz do tego ,zeby byłodobrze jeszcze daleka droga..Ale lekarze mówia ze jest lepiej ...chłopcy oddychaja samodzielnie...ale maja problemy z trawieniem...zwłaszcza Maciuś ktory ma bardzo wysoki poziom bilirubiny oraz problemyz niedokrwieniem nóżki.Niebo stara się odciągac pokarm ale udaje jej sie wycisnąc 3 krople na godzine :/Dziekuje nam wszystkim za trzymanie kciuków i sciska nas goraco!!!

Takze dziewczynki wynika z tego ze corzaz lepiej jest i bedzie i musi byc u nich!!! nasze trzymanie kciukow i modlitwy pomogly juz mi kamien spadl z serca.....

a co do mnie to bylam u internistki i powiedzial mi ze nic nie moze stwierdzic na podstawie mopich opuchniec trzeba sie obserwowac i lezec duzo a nie na hcodzie bo ciezar ciala ma juz swoje obciazenie i siada na nozki ze moga puchnac jakbym sie zle poczula jakies wymioty mam jechac na ostry dyzur i mam duzo lezec i zobaczyc czy bedzie lepiej....

Ja juz po obiadku:)

naprawde laseczki z Poznania maja super :)

Sila fajnie ze z Wami wszystko oki:)im ze juz tu jestes :) trzeba zalozyc znowu wateczek lista mamus juz rozdwojonych a ty tak ladnie je zakladasz i prowadzisz :):-):-):-):-):-):-)

Aducha super ze masz dostep to bedziemy se nawijac hihihi i mamy niemnal znowu komplecik an bb :)

Katja nie smutaj sie handre pusc za okno:)

Izabelinda ja bym z checia mniej osob zaprosila ale by sie cholera poobrazali taka moja rodzinka juz jest....

Asiakow ja bym juz obraczke dawno zdjela bo potem jak napouchna paluszki nie zdejmie sie jej za chiny ,,potem krew nie krazy i trzeba bedzie tak czy siak ja sciagnC A JAK nie przejdzie sama to niesety slusarz czy kto tam rozwala z paluszka takie rzeczy a to napewno nie bedzie przyjemne i szkoda takiej pamiatki slub u :)
 
reklama
LADY WITAj!!!! a ty nie wiesz jak ja sie cieszę.....:-):-):-):-)



Ogromnie sie cieszę,że u NIEBO wraca wszystko do normy bidulka jesteśmy z nią....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry