reklama

Kwietnióweczki 2008

Spokojnie Asiu, to tylko maszyna i jest omylna :) A po kim ta Twoja córcia będzie taka długa? Po Tobie czy Twoim mężusiu?

O la la li la prasowanko, prasowanko.... :)

Nie mogę sie do łóżka zapędzić hihi.
 
reklama
Iaz my oboje niezbyt wysocy ja 160, mąż 175, tylko kobiety w rodzinie męza raczej wysokie siostra jest jego wzrostu, kuzynki też tak mniej wiecej, i nasz synek też dośc wysoki - pokolenie chowane na witaminach

też mykam prasować
pa pa
 
Czesc dziewczynki

Sila wielkie dzieki.. przekaznik przekaze Radziowi:-D

Asiakow u mnie tez sa takie rozbieznosci tez sie najpierw wystraszylam ale pozniej przemyslama pogrzebalam w necie i juz wiem ze nie ma sie czym martwic zreszta murzynski lekarz powiedzial ze wszytko wsio oki:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Majeczka ciesze sie ze u ciebie wszysko dobrze ... heheh no to duzo juz nie zostalo czas siasc na walizce i czekac na skurczybyki:-D

Adunia ty sie nic nie martw .. moj Maks tez siedzial jak budda i nie mial ochoty na fikolka .. ale mu sie odwidzialo i i zrobil nura .. licze ze tak zostanie .. aha ja przez ostatnie dwa tyg robilam te cwiczenia z tylkiem do gory wiec i ty moze sprobuj;-)

INGRID witaj w naszym kwietniowym gronie


IZA fajny opis porodu... ;-)widze ze na zneczulenie przy szyciu reagujesz tak jak ja .... tym razem chyba sie nie znieczule bo co za roznica i tak boli jak diabli:-)

MASIU,IWONKA, KOCHUREK witajcie dziewczynki
 
Kasiu najchętniej uniknęłabym nacinania i szycia, ale wiem że to się może nie udać... niestety. A u mnie znieczulenie działa ale po pół godzinie :) Dentysta musi odczekać zawsze swoje zanim mi zęba wiertłem dotknie, bo inaczej gryzę, kopię i drapię hehe. No i pewnie psychika panikary robi swoje... pewnie boli bardziej niż by musiało.
 
No i teraz w dodatku wiem co i kiedy mnie czeka i boję się, że zamiast przeć będę tylko czekała - natną mnie, czy nie natną? I czy będzie bolało jak poprzednio?
 
Tak Iza masz racje pierwszy porod to pestka.. nie wiesz co cie czeka itp. ale przy drugim to juz nie przelewki .. ja odziwo przy drugim porodzie bylam w swietnym humorze .. nie wiem czy mnie jakas glupawka ogarnela czy zwiazana ze stresem ale caly czas zartowalam polozna caly czas sie smiala .. a jak wziela nozyczki to ja do niej a po co ci te nozyczki.. co bedziesz z nimi robic :-D:-Da ona do mnie to co myslisz :-D:-Dale jak juz urodzilam to mnie ten stresowy dobry humor opuscil ale za to lekarke ktora byla przy moim porodzie dalej trzymal... i jak mnie zaczela szyc to cos probowala zartowac.. wiec ja opierniczylam ze sobie zartuje a ja tu leze .. i zeby przestala juz sie cieszyc jak glupi do sera ..:szok::-D polozna wielkie oczy .. a lekarce szczeka opadla:-)
 
Dzień dobry.
Ale żeście naskrobały. Czytałam i czytałam....:blink:
No i w końcu doczytałam.
no i zaczynam.
po 1. antykoncepcja;-):-)
pewnie po porodzie pigułki jakieś sobie załatwię.
Wiem tylko, że zastrzyki są okropne, straszne są działania uboczne, więc lepiej się zastanowić. fakt chcemy się szybko postarać o rodzeństwo dla Leosia, ale myślę, że poczekam aż młody będzie chodził i będzie bardziej rozumny;-)
po2. Sapanie, chrapanie i inne dziwne dźwięki są normalne. Tez takie wydaję. Jak czytałam w 8miesiącu brzuszek naciska mocno na przeponę i stąd skrócony oddech i inne dolegliwości.
No ja mam ciągle zgagę. A ostatnio zdarza mi się beknąć i to dość głośno:zawstydzona/y: aż Wojt. się śmieje, a ja czuję, że jak nie beknę, to będzie gorzej:-D
po3. Porody. Jak chodziłam jeszcze do szkoły rodzenia położna mówiła, że jeszcze nigdy porody nie były tak bezpieczne jak w dzisiejszych czasach. A szczególnie w Polsce z roku na rok opieka prenatalna i położnictwo z roku na rok zmienia się na lepsze.
Myślę, że nie ma co się bać. No według pani psycholog to normalne, że się boimy, ponoć to dobrze bo dzięki temu szykujemy się (też psychicznie) do wyzwania jakim jest poród.
po4. cAduś czy ten wózek to mniej więcej coś takiego Calineczka Artyku
 
MASKU ja tez uwazam ze polskie poloznicto rozwija sie w szybkim tepie i w dobrym kierunku.. tzn. kierunek przyjazny coraz bardziej dla kobiet i ich dziedzic...ja nie mam zlych wspomnien z porodow w Polsce .. wrecz przeciwnie mialam doskonalam opieke i pomoc..cud miod:-Dkazdej z was takiej opieki i takich porodow zycze;-)mysle ze jak sie przemysli i zasiegnie wiedzy to mozna wybrac w kazdym miescie dobry szpital z ktorego wyjedzie sie zadowolonym i wroci bez obaw za jakis czas:-)
 
No to prawda, że w Polsce coraz lepiej się dzieje w świecie położnictwa, ginekologii :tak::-) Ale jeszcze wiele trzeba by było ok... Moim zdaniem jak zapłacisz, to masz dobrą opiekę, jak nie, to traktują Cię jak kolejny przypadek... No, oczywiście zdarzają się wyjątki :tak: Najgorsi są lekarze... Położne i pielęgniarki przeważnie są fajne... Ja jak leżałam teraz na Patologii, to więcej się dowiadywałam od położnych i pielęgniarek niż od lekarzy. Przychodził Ci taki na obchód i jedyne jego pytanie, to było, czy dobrze czujemy ruchy i czy samopoczucie ok... :baffled::baffled::baffled: Żeby Ci powiedział czy są już wyniki, czy coś wiadomo, to trzeba było dosłownie wyciągać z gardła informacje. Sami nic... Żadnej inicjatywy... Oczywiście Ordynator i moja prowadząca zawsze więcej mi powiedzieli, ale ich przecież zawsze nie było...Aczkolwiek nie było tak źle:tak::-) Pójdę i urodzę :-D:-):happy2: I będzie dobrze :-D

Kasia, Ty powiedz czy torcik już gotowy ??

Widzę, że jednak tabletki po porodzie w większości będziecie brać... Albo wkładka... Kurde, chciałabym tą wkładkę, ale ją zakłada się na ( chyba :confused: ) ok 5 lat, a jak dla mnie, to trochę za długo, bo za 3 lata od porodu biorę się za drugie dzidzi ;-) Tabletki też już brałam i raczej się na nie zdecyduję, tylko kurde trzeba pamiętać ( czyt. budzik ustawiać na godzinę ) no i czytałam, że z tymi tabletkami, jak się zapomni wziąć jedną, to już słabnie ich działanie, bo są dużo słabsze od normalnych... Eh... Trudno, trza będzie pamiętać :-D
 
reklama
Dziewczyny normalnie cisnienie mi skacze ) na msl o porodzie naturalnym jeju jak ja sie boje nawet nie wiecie duze dziecko jak to nasza Kasia mowi hahaha ale co ja poradze ze mam taka zjechaana jakąś psychike chyba.... mam straszne lekki ....leepiej mi teraz mowice co mozna zrobic by urodzic przez cc ) jakie trzeba miec przeciwskazania moze jakies nu siebie wyszukam hahahahahahah:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry