reklama

Kwietnióweczki 2008

Madziujka - jestem w podobnej sytuacji mój gin jest do 6 marca a wraca 15 kwetnia, jest mi z tego pwodu okropnie przykro, bo sie przyzwyczaiłam i już mnie zna, jak sie coś działo mogłam na niego liczyć, dał mi wprawdze kontakt do swojej koleżanki i ona moze nie prowadzić, ale stwierdziłam ze jak zmienia lekarza to moze na jakiegoś ze szpitala w którym chce rodzic

Iwonka - potwierdzam ze Dmochowski jest teraz na Lutyckiej ale prywatnie na Jezrycach przyjmuje nie jestem pewna chyba Kosińskiego albo jakoś tak, ja mam nadzieje że mnie przyjmie - u mnie to by była 1 ewentualnie 2 wizyty (chyba że by sie coś nie tak działo) Ja nie pojechał w piątek do tej kumpeli co Ci pisałam (zgadnij czemu - komuś sie nie chciało :) ale juto ide do niej powie mi coś wiecej o tym lekarzu, ale gadałm z nią wczoraj i bardzo go chwaliła, choć jeszcze jeden mówiła ze jest super, sie postaram wywiedzeć co i jak i potem do niego zadzwonie - jak mnie nie przyjmie to bede szukac dalej
 
reklama
Iza Twój opis porodu super !! mi moj pierwszy poród opowiedział moj maz ja byłam w duzym szoku i ma jakiś dopalaczach wiec tylko pamiętam przed akcją co sie działo i jak Miśka mi dali i że nie mogli znalęść wziernika by mnie zeszyć, reszta została zapomniana
 
Asia - zapomniana bo traumatyczne przeżycie, czy że zbyt szybko wszystko się działo? Ja pamiętam bo jak głupia uwielbiam wspominać, i jeszcze raz wszystko w myślach przeżywać, nie tylko poród zresztą (niestety złe rzeczy czasem też). Pewnie też troszkę to wyolbrzymiłam - ale wybaczcie, minęło 8 lat hehe. Kuuupa czasu.
Ogólnie prócz cięcia i szycia same miłe wspomnienia...
Zwłaszcza karmienie piersią i napływanie pokarmu - uwielbiam to wspominać a niebawem ponownie będę się tym cieszyć jak dobrze pójdzie :))
 
Jak cieszą oko rozwieszone na linkach, suszące się ciuszki dzieciątka, prasowanie tych malutkich rękawków i kołnierzyków i ułożone na półeczce według rozmiarów. :)
A jeszcze dziś wpadłam do lumpeksu i znowu coś przyniosłam, tym razem zaryzykowałam i jest różowe hihi. Sweterek na polarku z kapturkiem, pajacyk z hafcikiem i beżowy bodzio :)) Ach jaka jestem rozanielona, jeszcze jakąś burzę hormonów sprowadzę i urodzę szybciej hehe.
 
Hej,
No to odpisuję:
Co do antykoncepcji, już zdecydowaliśmy z T że to finał i sterylizacja:happy2:

Iza pięknie opisałaś swój poród. Dzielna jesteś. Jak Kasia i Ty miałam tak samo- czułam strasznie źle nacięcie. Szczęście że tylko przy Luckim:-) Ale poród nr 2 był o wiele gorszy niż 1:sorry2:
Ada sapanie i posikiwanie to standard;-) Odpoczywaj i sie nie stresuj, wiem że ciężko ale staraj sie ze wszystkich sił;-)
Iwonka hehe no u nas też lody jak u Ciebie i Ady:-D
Kasia fakt humor w trakcie porodu zmienia sie diametralnie i strasznie szybko:-D Wszystkiego naj dla męża:happy2:
Masiu no widzisz jaki fajny ten Twój W. Czyli robi jednak coś do końca:-)
Lady myśle ze nie wytrzymasz do porodu z kupieniem wózia:-p Jakoś myśle ze kupisz szybciej. Na zakupach polecałam Batratinę (z fotelikiem za 850zł) to dość tanio za komplet. A solidne wózki:-)
Niebo trzymam kciuki. Mam nadzieje że to serio ogrom pracy tylko że nie ma Cieie tu ani na chwilę:tak:
Reniu kochana dobrze że się zjawiasz:-)
Silko dobrze że z Alankiem juz ok. No i że jesteś.

No i musze uciekać, naczytałam się a zanim odpisałam już D sie obudził.:-p
Do wieczorka:-)
 
czesc dziewczynki
widze,ze już powolutku finisz sie zbliża... dotrwajcie dzielnie i lekkich porodów życzę...
widze ,ze podejmujecie temat wózków i tak jakbym mogła słówko od siebie... ja mam xlandera i superowo się sprawdza... dzieciaczki nasze są z kwietnia i przed nimi wiosna, lato- ciepłe miesiące - ja gondoli używałam 3 miesiące a w lipcu juz przerzuciłam małego do spacerówki... nawet jakbym nie miała gondoli to spacerówke mozna dać zupełnie na płasko i luzik bobo jeździ... skoncentrujeci się więc na wózku, który ma fajową spacerówkę bo zaraz bedziecie żałować wydanych pieniązków... w ten stelaż można wpiąc fotelik samochodowy
pozdrawiam......poniżej fot właśnie jak mateusz miał 3 miesiące
 
reklama
Czesc :)

Masiu -----nigdy mnie nikt nie kierowal na zadne wymazy...tylko ginka mi prepisuje non stop inne globulki na tew infekcje................jeszcze zadnej przerwy w leczeniu nie mialam od kilku miesiecy......

Iwonka ----wiesz oni troszke przeginaja z tymi poscielami naszymi mi tez dlugo ta paczka nie przychodzi zamowilam w czwartek i odrazu pieniadze przelalam ze podejrzewam ze juz w piatek rano miekli zaksiegowane i mi mogli w piatek poislac te paczke i placilam na dodatek za piorytet... a dzis juz mamy koniec niemal ze srody i nic nie doszlo....... ajjjjjj.....

Wogoel to padam na buzke normalnie przez 5 godzin pomagalam mezowi w wiazaniu zasranrego koperku ! nie dosc ze duzo zabawy przy nim bylo bo trzeba bylo przebierac bo zolty jak cholera..... to jeszcze walil jakimis szczochami ... moze moj pies go olał szlak wie!plery napierdzielaja i ciagnie mnie w lewej lopatce.... a podlogi u mnie czarne w kuchni jeju zaraz musze sie ogarnac i to pomyc bo niedlugo nie bedzie roznicy podlogi kuchennje od dworu!

:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry