reklama

Kwietnióweczki 2008

Aduś współczuję z tym spaniem. Choć jeszcze trochę i może jak bunio się obniży będzie ci lepiej.

No ja czuję, że oprócz tego, że się brzuszek obniżył, to chyba i Leoś jakoś wlazł mi między nogi. Znaczy się znowu zaczyna mi cisnąć w pęcherz a na dodatek mam wrażenie, że chyba głowę wsadził mi niziutko. Matko aż nie lubię siedzieć bo się boję, że mu główkę uszkodzę:baffled::confused::baffled:
 
reklama
MASIEK tragedia ja dziś sie czuję jak babcia już nie 80 letnia ale stu letnia tak mnie boli żoładęk mam ściśnięty że padnę nie mogę jeść boli mnie wszystko spuchnięta chodzę nogi ręcę twarz boziu mam dość ale mam dzień już mam dość aż mi się chce wyć non stop dobra wygadałam się bo miałam dość:-( a ja jak siedzę to mój brzuch ciśnie mi na cycki i nie mogę się ani centymetra do przodu nachylic bo bardzo boli i też się zaraz boję że cisnę małego więc Masiu ty masz od dołu a jak od góy
 
A ja nadrobiłam zaległości suwaczkowe troszkę uzupełniłam bo miałm tak skromnie :-(, ale jest już więcej :tak:

Aduś współczuję ci a może jakbyś wyszła na spacerek to świeże powietrze by cię troszkę do pionu postawiło, już sama niewiem co może ci pomóc

Lady ja mam takie pytanie skąd ty bierzesz tyle tego koperku:szok: , to jest importowany czy jużu nas w Polsce wychodowany bo jakoś wczesnie na ten koperek, a wy prowadzicie chyba jakąś działalność z handlem warzywami czy jak , nic nie pojmuję z tym koperkiem :baffled:
 
ANRUSKU ja mam dziś dzień na narzekanie i marudzenie hehehe jak babcia.....:-):-):-):-) non stop dziś narzekam i skwierczę hehehe:-):-):-) przejdzie to za jakieś 6 tygodni jak urodzę:baffled: aż 6:baffled:


 
Maśku kochany toledo jest bardzo podobny do V3 ale ma od cholery napisów róznych co go szpeci. Ja już sama nie wiem..maz mi powiedział ze tak wymyślam że on sam pojedzie kupi i będzie.
 
Ach MASIU jak dobrze w twych ramionkach:-) buziam już nie narzekam przejdzie mi to mój synek właśnie poddryguję se hehehe oj to wszystko dla niego......
 
Adus jedyne w tym wszystkim jest to ze nie jesteś jedyna a czujemy sie podobnie..jeszcze troszku..
Narzekajmy ile wlezie i komu wlezie a co niech wiedzą!!

U nas zas wieje strasznie wr nienawidze tego wiatru.

Mąż pojechał do teściów(czyli swoich rodziców) mi się nie chciało 4 pietro i do innego miasta oj nie nie dam rady tym bardziej ze mam wrażenie że urodze szybciej a ja chce za 3 tygodnie najwczesniej.
 
reklama
MADZIUJKA w końcu w ciąży jesteśmy i musimy narzekać:-):-):-):-) a i masz rację miło,że sama nie cierpię:-) że jesteśmy razem....

U mnie pogoda brzydka....leje deszcz ale zrobiło się chłodniej i od razu mi opuchlizna zniknęła aż mi lepiej....uffff...chciałam wyjść na spacerek ale ten deszcz chyba się później udam do koleżanki bo mieszka 5 metrów ode mnie co by się nie zmęczyć....:-D:-D:-D:-D

Mi do terminu wg @ zostało 6 tygodni i jakieś 4 dni ale gdyby ta CC to tak 5 tygodni czyli miesiąc więc miesiąc się przemęczę ale nie wyrażam zgody na dłużej:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry