A
ada04
Gość
wiesz Maju ja to nawet o tym nie pomyślałam.....że nie ominie fakt.....już ja cosik wykombinuje:-):-):-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
o kurna....mam jeszcze ochotę coś na koniec jej walnąc np kupe na środku pokoju.....




dobre dobre



to moze Adunia jak se wypijesz tego olejku rycynowego i podziala to efekty nasrodku pokoju jej zostawisz na pamiatke










oleju nie łykne za cholerę złe wspomnienia...:-):-):-) ale liści malin nie ma nigdzie dziwne wydawało by się ,że to takie dostępne i chodliwe....głodna się zrobiłam i nie mam co tu żreć....ale w domu mam karpatkę wafla i torta i sałatkę dostałam


to już nie mogę się doczekac aż wrócę...


jejuuuuu....... ale ześ mi smaka narobiła ide normalnie se coś wszamać.....głodna się zrobiłam i nie mam co tu żreć....ale w domu mam karpatkę wafla i torta i sałatkę dostałamto już nie mogę się doczekac aż wrócę...
![]()




Asia no czyli ci powiedzial tak jak mojagin mi ze to moze byc 2tyg a moze 2dni i sie zacznie, ale najwazniejsze ze z dzidzia wsio okiMelduje sie po lekarzu. wsio ok, i z mała i ze mną. Szyjaka krótka, ale bez rozwarcia, mała sie pcha w kanał rodny lezy jak by sie miała rodzić - dlatego mnie tak boli. Ten lekarz to na zastepstwie był *mówi ze wg niego tak dużo nie wazy, jak mnie straszyli i pójdzie gładko. Nie wie kiedy moge sie spodziewc, za dzień lub 2 lub za tydzień lub dwa
Najważniejsze że z maluda jest ok :-):-)





wiesz Maju ja to nawet o tym nie pomyślałam.....że nie ominie fakt.....już ja cosik wykombinuje:-):-):-)
KASIU trochę Cie denerwuję:-):-):-) pewnie troche jak ta moja właścicielka mnie....udusiłabym ją najchetniej a mi dużo nie trzeba....ale mam satysfakcję że z tej jej burdelu się wyprowadzam w tym jej mieszkaniu to nawet ci się gotować nie chce ogólna tragedia....zawalone...weź depresyjne mieszkanie a kiedyś mi się w miarę podobało nawet dopóki nie zaczęły się z nią scysję...nie zaczęła nam włażic pod naszą nieobecność i robic kontrolę tak się z nia pożarłam,że mój musiuał mnie uspakajać franca jedna do tej pory gada z moim mnie omija z daleka...mam jeszcze ochotę coś na koniec jej walnąc np kupe na środku pokoju
.....
on ma szczescie ze sie klocic po angielku nie potrafie
farciarz:-) ale bidak czuje pismo nosem ze mi dzial na nerwy:-).. bo za kazdym razem jak cos nam nowego do domu przyniesie (zadko sie to zdarza) to sie mnie pyta czy jestem zadowolona;-).......................a ja to z czego mam byc niby zadowolona
chyba nie z tego ze fiucina podatku za chate nie odprowadza.. a dzieki temu ja nie moge sobie wynajmu odpisac .... ale juz nie dlugo .. zrobie mu kolo tylka



a z tą kupą to jestem ZA 

mały prezencik na pożegnanie nie zaszkodzi 



no ale liczmy na ginka ze sie troszke pomylil i dzidzia gładko przejdzie 



tydzień (dwa) temu pełna panika, każda myślała ze zaraz urodzi a tu psikus i ZAMKNIETE :-)