reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej hej :happy::happy::happy:
Dawno tu nie zaglądałam, jeju ile Wy przez ten czas napisałyście:tak::tak::tak:
No to meldować, która się już"rozpakowała" bo zanim przejrzę wszystkie strony z Waszymi wpisami to minie sto lat:-)
Ja jeszcze w 2paku latam, byłam na kontroli toxo, niestety znowu wynik zrobił się dodatni i dalszy ciąg antybiotykoterapii:baffled::baffled::baffled: no ale już nie długo. Do tego dostałam jakiegoś paskudnego uczulenia i całe nogi i pośladki mam czerwone i swędzące, lekarz kazał pić wapno i magnez..więc tak też robię.Brzucho już mam duuuużżżżyyy hehe, przynajmniej do moich chudych kości ... wyglądam jakbym miała 200cm w pasie :-D:-D:-D możecie obejrzeć w linku,jest tam przegląd foto całej mojej ciąży...z synkiem miałam mniejszy brzusio troszkę..no-spe i duphason kazał mi lekarz odstawić w 34 tygodniu wiec już choć te leki mi odpadły;-)

A jak Wy sie czujecie kochane? Też Wam się tak dłużą dni do porodu????ja to jakbym mogła to już dziś bym na porodówkę pobiegła:tak::tak::tak:hehe no ale zobaczymy kiedy to moja Anitka się na świecie zechce pojawić ;-);-);-)
Pozdrawiam Was wszystki i życzę miłego dnia!!!Zmykam nad jeziorko pospacerować.Potem zajrzę Was poczytać jeszcze.:happy::happy::happy:


czesc nie było Cie wieki :) u Nas troszke polecialo laseczek ...:) tez nam sie dni dluża w oczekiwaniu na nasze malenstwa wiec nie jestes sama.....juz malo nam zostalo tazke trzeba uzbroic sie w cierpliwosc hahaha :):-D
 
reklama
Witne sie z ranca:rofl2:

Dzieciaczki odstawione do szkoly teraz tylko szybkie zakupki, obiadek, sprzatanko i po dzieciaczki:rofl2:

Anekha zagladaj czesciej teraz juz sie nie musisz oszczedzac;-), no ale Ty to masz przeboje z tym zdrowkiem:-(, jeszcze troszke:tak:, ucaluj syncia od ciotek bo on najmniej tu wysciskany od nas:-D, no i mala Anitke poglaszcz0niech nie bedzie zazdrosna;-)

Lady Iwonka Wy to naprawde ranne ptaszki:sorry2:, ja tez w sumie wstalam przed 7 :happy: ale dopiero teraz zadgladam:baffled:

No dziewczyny poszly rodzic jak nic:-D i Sila i Kasiek:-D, nie odzywaja sie, damy im jeszcze chwilke i bedziemy atakowac;-)

Udanego dzionka zycze Paniom:happy:, u nas bylo slonko ale chyba sie na porodowke przenioslo:-D, i szarowa:baffled:

Buziole
 
Siluinia nasza znowu w szpitalu wczoraj wieczorkiem dostała skurczy i bólu podbrzusza...ale jeszcze nie urodziła...zaeraz idzie na badania...bo rozwarcia nie ma i sie biedna meczy......da nam znac jak bedzie cos wiedziec......


Silunia ja trzymam kciuki mocno tym razem musisz juz wyjasc z Alankiem!!!!!
 
dobry dzień.
Jakieś wieści o Sillce?? Kasia ma może dalsze przeczucia?
No a Kasi też jeszcze nie ma?? Czyżby?? :-)

po wczorajszym załamaniu znalazłam sposób na małego glizdonia zauważyłam że uspakaja się gdy jest w pobliżu mopsi. Mimo protestów Wojtka położyłam Leo koło piesi i podziałało. Postękał i zasnął. Nie budziliśmy go na kompanie. Jak się obudził nakarmiłam go mleczkiem i spał z 3godziny:tak:


widzę, że Lady na bieżąco. No to trzymamy kciuki za Silkę i Alanka. Niech chłopak w końcu się ruszy i zawita na świat, a nie męczyć mamusię:tak:
 
Kurcze bidulka z tej Silki, skurczyki są a rozwarcia nie ma :baffled: i tylko tuła sie po szpitalu peweni zestresowana... mogliby juz jej jakos ulzyc i pomoc :sorry2:
Masiu szkoda ze mopsia nie moze dac cycka co? :-D ale dobrze ze jaklis sposob na uspokojenie sie znalazl :tak:wiesz jak ty z mopsia przez cala ciaze to i juz Leonek sie do niej przyzwyczail ;-)
Renata ja to przed 7 bo zawsze meza odprawiam do pracy, ale pozniej po 8 do wyrka i tak sobie pochrapie jeszcze do 10-11 :-D
 
Hej hej :happy::happy::happy:
Dawno tu nie zaglądałam, jeju ile Wy przez ten czas napisałyście:tak::tak::tak:
No to meldować, która się już"rozpakowała" bo zanim przejrzę wszystkie strony z Waszymi wpisami to minie sto lat:-)

Lista dzieciaczków i mamuś już rozpakowanych jest w wątku: Nasze słoneczka czyli: LISTA DZIECIACZKóW KWIETNIOWYCH.
Mamy też watek, gdzie można im pogratulować :))

Oj, biedna Silka, trzymam kciuki by wszystko potoczyło się jak najszybciej i bezboleśnie!!!

Ja właśnie wróciłam skonana z ćwiczeń w szkole rodzenia, a tam położna mnie załamała. Że brzucho jeszcze wysoko i mam czas do porodu.... Ja to się chyba załamię takimi wieściami.
 
Iza no nie wątpie... i na nic te twoje wyganianie z brzuszka :sorry2: moze nie myśl tak dużo o tym (choć wiem że ciężko bo sama tez mysle ze corunia moglaba juz byc ze mna teraz) ale byc moze Patrycja jeszcze nie jest gotowa, w tym czasie przybiera na wadze i doskonali swoje narzady, nic na sile :-) To już tylko kwestia dni :tak: doczekasz sie napewno :tak:
 
Masz rację Iwonka, idę obżerać sie żelkami (kusicielko Ty) i oglądać z synkiem piękny film o koniach... powylegiwać się sobotnio.
Na nic wszystkie te zabiegi i sposoby, widać pisany mi klocuszek, nie dla mnie dzieciątko 3300 - przenoszę 2 tygodnie i będzie ponad 4 kg ;))) hehe.

Lady i jak tam, odrościki pofarbowane?
 
No ja juz po zabiegach....jeszcze tylko regulacja brwi mnie czeka :-D

Kasia dawaj znak zycia ! ni badz taka kurde podejrzana sprawa z Tobą ale mówilas ze jakby co to ta najstarsza cora nas poinformuje skoro jej nie ma to chyba jeszcze nie rodzisz ewentualnie robisz ciasto na niedziele hahaha:-D
 
reklama
kasia robi cisto na niedzielę;-):-) a może wszystkim terminy powyznaczała i pojechała i przyjedzie z Maksikiem:tak::-D może co?? podejrzane zwykle już do południa kasia się meldowała ani nie ma jej na privie ani tutej....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry