reklama

Kwietnióweczki 2008

A kuku :)

Ja jeszcze w dwupaku... ale jestem padnięta, zaganiana jak pies... Nalatałam się od szefa do ZUS, od ZUS do szefa, w międzyczasie zakupy, ale wszystko załatwione pozytywnie. I nawet na jutro się do fryzjera umówiłam... Loków mi nie zrobi, mówi że nawet nie ma co próbować, no to się obetnę na zapałkę :)) Wygoda musi być.

U ginki było tylko badanie usg, Patrysia to na 100% dziewczynka, ufff, kamień z serca i waży bagatela 3500 niecałe więc jak na razie nie jest tak źle. Byle tylko już nie rosła większa :)
7 kwietnia mam się zgłosić na izbę na ktg a jak do 10 kwietnia nie urodzę to mam iść na patologię i będą mi wywoływać :szok: ja nie chcę...

Żegnam się, idę robić dla mężusia gofry z truskawkami i bitą śmietaną... pewnie już dzisiaj nie wpadnę, wybaczcie.

Miłego wieczorku kochaniutkie!!!
 
reklama
Iwonka, a od wewnątrz szczypanie szyjki chyba :-D:-D:-D:-D:-D:-D A tak serio, to macica jest tuż pod skórą i szczypiąc brzusio pobudzasz macicę do skurczów :tak::tak::tak::tak:
 
Iza, miejmy nadzieję, że się rozpakujesz, jak nie chcesz żeby Ci wywoływali :tak: Ja też jak się nie rozpakuję do 14-tego, to na Patologię na wywołanie... No, ale bądźmy dobrej myśli :tak::-)
 
Wieie co kobietki, ja sie tak wkurzyłam mna te skurcze przepowiadjące że sobie łyknęłam sporą dawkę magnzeu (2*2) - ASPARGIN - magnez i fosfor - bo już nie dawałam rady, te skurcze łapały coraz silniej a niergularne były i w nocy spać nie dały (nieby nie takie silne ale czuje) olewam masaże sutków i te przyśpieszacze - co ma byc to bedzie, ja już sie poddałam bo skurcze miałam od 2 tyg - tzn jeszcze nie przeszły ale jak sobie zaaplikowałam procha to jakoś psychicznie mi lepiej
 
Dziewczyny a wy już wszystkie miałyście ktg ??? bo nie wiem czy to konieczne nawet jak wszystko jest ok, a jutro ide rano do gin i nie wiem czy mnie sam wyśle czy trzeba sie upomnieć :sorry2:
 
tyle nadrukowałyście i kto to ma czytać:szok::no::nerd:
nakarmiłam małego i jeszcze musiałam ściągać pokarm w poczekalni siedziałam 20 minut:angry: a byłam umówiona na konkretną godzinę. I tyle się do wiedziałam, że za szybko mnie ze szpitala wypisali, że nic nie dostanę bo karmię, bla bla. Jak mi nie przejdzie, to mam iść do neurologa:nerd:
Lady u mnie te kremy na rozstępy działały jak smarowałam, ale teraz jak nie mam czasu by porządnie wziąć prysznic to kiedy mam się nasmarować a dobrze przy tym wymasować ciałko. Pocieszam się, że są malutkie i takie cieniutkie:baffled:

co do kosmetyków, nie kupujcie za wiele, my mały całkiem nie dużo: oliwkę, mydełko i zielony Linomag do smarowania siusiaka. Na odparzenia mamy Linomag z cynkiem ale nie używamy bo nie trzeba. Sudokrem też należy używać jak pupa czerwona.
My do tego przy przewijaniu używamy wacików i wody.
 
Czesc laski ja to juz chyba zwariuje,chodze jak pingwin,brzuch mnie boli nie wspomne o krzyzu.Stweirdzilam ze na koncowce wymieklam ,maz juz ma wolne choc troche zajmuje sie curoniami a ja leze i czekam,dzis oddalam ostatni mocz i wr sobie zrobilam hbs,i morfologie.A ze mieszkam na 4 pietrze to nie moglam wejsc na gore.Chce mi sie plakac,i chyba poplacze noce nie przespane bo wszystko boli,a tu jeszcze wysilek mnie nie zly czeka.:-(
Pozdrawiam trzymajmy sie
 
reklama
Dziewczyny a wy już wszystkie miałyście ktg ??? bo nie wiem czy to konieczne nawet jak wszystko jest ok, a jutro ide rano do gin i nie wiem czy mnie sam wyśle czy trzeba sie upomnieć :sorry2:

Iwonko, raczej sama Cię skieruje na ktg... na pewno po terminie się robi raz lub dwa w tygodniu... Ja miałam ostatnią wizytę 14tego marca i od tej pory co tydzień do dnia porodu miałam chodzić na ktg :tak:

Czesc laski ja to juz chyba zwariuje,chodze jak pingwin,brzuch mnie boli nie wspomne o krzyzu.Stweirdzilam ze na koncowce wymieklam ,maz juz ma wolne choc troche zajmuje sie curoniami a ja leze i czekam,dzis oddalam ostatni mocz i wr sobie zrobilam hbs,i morfologie.A ze mieszkam na 4 pietrze to nie moglam wejsc na gore.Chce mi sie plakac,i chyba poplacze noce nie przespane bo wszystko boli,a tu jeszcze wysilek mnie nie zly czeka.:-(
Pozdrawiam trzymajmy sie

Katja, bidulko, wiem co czujesz :sorry2: Pomyśl sobie, że już nie długo i będziemy miały z głowy chociaż te bóle, niedogodności ciąży... Bo spokoju raczej nie będziemy miały ;-) Ściskam Ciebie mocno i całuję !! Trzymaj się !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry