A
ada04
Gość
No to An powodzenia w szpitalu....trzymamy za Ciebie kciuki....żeby wszytsko było dobrze....:-):-):-) i daj znać jak wyjdziesz no chyba,że mąż ci lapka perzyniesie to wtedy musowo....czekamy

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



pierwszy raz robilam kurczaka w kombiwarze (cos ala piekarnik) i mi sie nie udal to teraz mąż biedny dosmaża - biedny bo ja sie wkurzylam i focha strzelilam
sama na siebie i na swiat mnie otaczający 
jakby co daj znać eskiem co i jak, w każdym razie albo życze żebyś nie leżała nie potrzebnie w szpitalu albo żebyś miała rychły lekki poród
sama wybierz opcje 







sama jestem na siebie zła!!! w koncu co ma byc to będzie. szkoda tylko, ze to dzidzia decyduje, kidy chce opuscic brzuszek, a my nie mamy na to najmniejszego wpływu;-)i jest tyle tych objawów przepowiadających, że mozna zwariowac!!!no właśnie a gdzie ta koza LADY????coś dziś jej mało było...
LADY???????????????????
Hej Kobietki
Melduję się jeszcze wieczorkiem gdyż od jutra mam obowiązkowy pobyt szpitalu. Byliśmy na ktg, z Jeremim ok wszystko skurczyki się pojawiły ale nie szaleją jeszcze a najlepsze jest to ze ich nie czuje:-)ale ponieważ bardzo źle się czuję i po tabletach nie ma poprawy jestem opuchnięta oi to cisnienie, to mam iść na obserwację niby na 2 dni ale zobaczymy czy już nie zostanę.Wolałabym raczej przez weekend nie.Wyobraźcie sobie że nie ma miejsc w szpitalu jutro musimy z rana dzwonic i dopiero powie nam gin na którą mamy przyjechac, bo na porodówce by sie jeszcze może miejsce znalazło ale też wszystko zajęte.
A w ogóle czuję się do bani łeb napierdziela 2 dzien nic nie zrobiłam dziś bo umierałam tylko spakowałam torbę do szpitala heheh w końcu no i się przyda.:-)
Także zamelduję się zapewne dopiero jak wyjdę chyba że małż mi przywiezie lapa :-)
Miłego dla Was

i nie mam co rano czytac 

no i dobrze ze do spzitala nie pognalas bo by cie na obserwacje pewnie zostawili
moj gin powiedzial ze teraz jak juz u mnie cos sie bedzie dzialo to nie do niego tylko od razu do szpitala, wczoraj mialam tyle skurczy ze hoho ale minely i znow nic sie nei zapowiada 


ale widze ze Natalce sie pogoda nie podoba, poczekamy pewnie na słoneczko 
tyle że u mnie to zawsze tyle tego, nigdy nie ma że kropelka i wsio hehehe a skd to sie bierze
znalazlam jakąś herbatke malinową to sobie podpijam ale nie wiem czy to ona coś tam mi przyspieszy, no i troszke podszczypuje, ale też nie przesadzam 