reklama

Kwietnióweczki 2008

LADY czułam,że coś się dzieje,bo za długo Cię nie było....może urodzisz wcześniej....ja od dwoch godzin mam straszne parcie na pęcherz latam co chwilę no nie mogę.....a nic nie idzie mi z siusianiem....może mały się obniżył tylko ale czuję parcie....no nic....nie martw się jakbys nwet teraz urodziła to już dla dzieciaczka dobrze.....

Ty to zawsze Adus masz nosa!!!!!!!!!! kurde miałam ciezka noc przez wieksza czesc jej maialam skurcze macicy ale takie ciagle jakby bardziej mnie cos bolalo niz skurcze....i sie meczylam bo sen non stop przerywany a na zegarek czy regularne wierz mi juz mi sie patrsec nie chcialo i pomyslalam sobie ze szkoda nocy ide spac..co ma byc to bedzie jak skurcze sie nasila to pewnie spac mi nie dadza a ze daly juz nad ranem kolo 4 to przysnelm jak kamien i wstalam kilka minut przed 9 umylam zabki i sie melduje byscie nie myslalay ze na poroduwie.....

Iza hejka :) No juz myślałam ze ja pierwsza :-p Fajnie że idziesz na ktg, mi mąż zapowiedzial po moim marudzeniu że wszystkie macie ktg, że mnie zabierze w niedziele :-)
Tylko powiedzcie mi dziewczyny, a raczej chyba Silka czy Lady wy to macie już przygody ze szpitalami, czy wy placilyscie za ktg jak poszlyscie na izbe przyjec?? czy was lekarze wyslali?? bo ot tak sobie to pewnie sie placi, ale chyba mam prawo isc bezplatnie :-D np. jak powiem ze mam skurcze czesto, albo coś tam innego ;-)


Iwonka mnie lekarka wziela do swojego szpitala i nie dawala zadnego skierowania i nc nie placilam ale sie pytalam jej to mowila ze w kazdym szpitalu mi zrobia ktg..wiec smialo idz nie wywala Ciezarnej kobiety hihihi:-D i jesli jestes ubezpieczona to ta usluga bedzie za free :-)

Ogólnie czuje sie fajnie tylko jeszcze ziewa mi sie.... i tak mysle czy dzis bedzie replay?jeju ja nie chce takich skurczy przedpowiadajacych..one mnie wykoncza przed samym porodem masakra....
 
reklama
czesc dziewczyny!!! widzę, ze nie tylko ja nie mogę spac dzisiaj, od 5.00 na nogach.Miałam głupi sen jak nie wiem co, ze odszedł mi czop przedporodowy, ale olbrzymich rozmiarów. W ogóle im blizej porodu tym głupsze sny. Odnosnie siusiania to tez tak mam, biegnę jak opetana do kibelka a tam kilka kropelek poleci, i tak 4 razy w nocy, w dzien nie liczę.ciężki nasz los....:tak:
 
czesc dziewczyny!!! widzę, ze nie tylko ja nie mogę spac dzisiaj, od 5.00 na nogach.Miałam głupi sen jak nie wiem co, ze odszedł mi czop przedporodowy, ale olbrzymich rozmiarów. W ogóle im blizej porodu tym głupsze sny. Odnosnie siusiania to tez tak mam, biegnę jak opetana do kibelka a tam kilka kropelek poleci, i tak 4 razy w nocy, w dzien nie liczę.ciężki nasz los....:tak:

Sny i glupie to ja miewam tylko ze mi ostatnio snia sie ciagle porody i nie tylko moje...masakra non stop...a jak nie porody to to ze mala ciagle raczki wypycha przez brzuch i jak podaje jej moj paluszek to ciagle tak mocno go lapie ze czasem nie chce puscic i ja az sie tego boje.... no mowie Ci.....

A co do siusiania to kurde nie nazekam jezeli raz wstane w nocy to gites....a tak to tylko z ranca teraz mnie cisnie no i w dzien jestem baaaaardzooooo czestooooo w toalecie...bo mala napiera na pecherz jak nie wiem i tez samymi kropelkami leci....
 
Hej Lady, witaj Lene :)

Heh sny faktycznie w czasie ciąży to mamy różniaste, możnaby na ich podstawie filmy kręcić :))
Ja o 5:20 się obudziłam, troszkę powierciłam a potem olałam spanie i poszłam gary zmywać. Przesunięcie czasu ostatnio wybiło mnie troszkę z rytmu, ale widzę, że mój tryb życia zaczyna wracać do normy :) i znowu poranne zmywanie staje się rutyną :)
 
Dziendoberek , jakby co to sobie i Wam takiego slonka zycze dzisiaj

Ja jeszcze dycham 2w1:crazy:, nic sie nie dzieje takze w tym miesiacu nie rodze:angry:;-)

Ide zaraz na kolejna angielska wizyte:dry:, moze cos sie dowiem

Buziam wszystkie nie pisze do kazdej z osobna bo dzisiaj dobry humor w lozku zostal a ja wstalam tylko z nerwami:baffled:, moze po wizycie sie poprawi;-)


Papapapa
 
Tak sobie myślę, że poczekam jeszcze tydzien i chyba zacznę szczypanko macicy i napary z lisci malin, moze poskutkuje:happy:na mnie tez czeka sterta naczyn w zlewie-niecierpię:no:!!!!mężuś przed chwilką wrócił z pracy i śpiuńka sobie, a j anie wiem co ze sobą zrobic:baffled:.czasem myslę, że jak już będzie dzidzia to przynajmniej czas wypełni i będzie weselej- przynajmniej na razie mam taką wizję, którą życie pewnie zweryfikuje, ale co tam.
 
Dziendoberek , jakby co to sobie i Wam takiego slonka zycze dzisiaj

Ja jeszcze dycham 2w1:crazy:, nic sie nie dzieje takze w tym miesiacu nie rodze:angry:;-)

Ide zaraz na kolejna angielska wizyte:dry:, moze cos sie dowiem

Buziam wszystkie nie pisze do kazdej z osobna bo dzisiaj dobry humor w lozku zostal a ja wstalam tylko z nerwami:baffled:, moze po wizycie sie poprawi;-)


Papapapa


Ok Reniu czekamy na wiesci ...jakies dobreeeeeee wiesci hihihi:-D:-):laugh2::-p



Iza gary z rana o ludzie ja bym nie zasnela jakbym ich z wieczora nie sprzatnela ze zlewu hahahaahahhahaaha:) no tak ale ty tego nie cierpisz i odwlekasz dlatego hihihi:) ale wiesz co Ci powiem ja tego tez nie znosze... nie cierpie myc naczyc potem rece takie pofaldowane i wogole po tych plynach...i jak jeszcze cos ciezkiego do umycia to juz wogole masakra hahaha wiec ja wole na biezaco myc bo potem nie mam tej sterty i pol dnia nie siedze w tej kuchni...:)
 
Reniu - ja i Pati też życzymy Tobie i Bartusiowi dużo słoneczka i pogodnego nastroju :)
Teraz masz już zielone światełko, możesz rodzić - zostało Ci tylko 14 dni :)

Lene - tak na samym początku to się nie nastawiaj, bo maluszki dużo śpią. Na ten początek to będziesz miała nas - cioteczki z BB :)) Ale potem się zacznie - Twój mały cud będzie z Tobą przez cały prawie czas i będzie umilał samotne chwile :)

Lady - to prawda - nie lubię zmywać... i to pewnie główny powód zostawiania garów w zlewie. A drugi, równie ważny powód - to taki, że ja nie jestem sowa, tylko skowronek i wieczorami zasypiam na stojąco, za to rano jestem świeżutka i mam więcej sił na takie coś :)
 
reklama
Kasia superowo ze u was superowo :tak::-) taka żywa i wesoła jesteś, też tak po porodzie chce! :-p
Swoją drogą to jak tak zaczlam sobie zapisywac te moje skurcze "twardnienie brzchola" to jakoś tak częstawo mam, ale różnie co 9, 13, 15, 10 minut no i ja nie wiem czy to napewno skurcze bo to coś za czesto :baffled: ale tak czasem ciezko z tym napetym brzucholem :sorry2: jak siedze to mi sie wydaje ze mam caly czas napięty, choć czasem tak bardziej :sorry2: no i bądź mądry pisz wiersze...

Iwonko, tymi skurczami się nie przejmuj... Jak będą regularne i co 3-4 minuty i bardziej bolesne, to dopiero wtedy możemy myśleć, że się zaczęło... A że brzuchol napięty, to właśnie przez te skurcze przepowiadające... Też tak mam :tak: Ja stwierdziłam, że już nie pojadę do szpitala szybciej zanim wyczuję główkę między nogami ;-);-);-):-D:-D:-D:-D żeby znowu falstartu nie popełnić :sorry2:

mnie jeszcze moj nieslubny wkurzyl, umowil sie z chlopakami na piwko w piatek:wściekła/y::angry: a jak sie go pytam a ja to co, tez bym sobie chciala polesc, ten mi mowi no to idz, pytam sie jak mam to zrobic jak malego ciagle karmie, a on na to ''no nie pomysla'':crazy:

Masiu, nie przejmuj się tak bardzo... Niech sobie idzie, ale tylko raz na jakiś czas... Facet też chce odpocząć, ale kurde co tak na prawdę My mamy powiedzieć ( no ja jeszcze nie, ale już nie długo ;-) ) ?? Siedzisz ciągle z Małym przy cycu, a taki Ci jeszcze powie, że nie pomyślał.... :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled: Eeehhhhhhhhh......... Jak samopoczucie dzisiaj ?? Leoś dał pospać ???

Witam się popołudniową porą :happy::happy:
Ja po wizycie u lekarza powiedział mi, że 3 do 7 dób po terminie (mi minął dzisiaj) jakby nic się nie działo to mam się zgłosić do szpitala i wywołują bo powiedział, że z reguły dłużej nie czekają !!! :-D
No to cieszę się bo przynajmniej wiem co mnie czeka i że nie będę już łazić z brzuchem dłużej niż tydzień. Swoją drogą jak tu wykorzystać te ostatnie dni wolności ? Pewnie będę leżeć i lenić się przed telewizorkiem bo na nic innego sił już nie mam :happy: Czytam sobie co tam u Was ale dużo tego i trudno spamiętać.. strasznie dużo się dzieje!
pozdrawiam więc wszystkie wieczorkiem jeszcze się odezwę.

Mirelko, fajnie, że tak szybciutko działają :tak: Nie będziesz już długo łazić z brzucholem... Fajnie... No i masz rację, wykorzystaj ostatnie dni wolności, odpocznij, poleń się a potem na porodówkę :-D:-D:-D:-D:-D

Iza hejka :) No juz myślałam ze ja pierwsza :-p Fajnie że idziesz na ktg, mi mąż zapowiedzial po moim marudzeniu że wszystkie macie ktg, że mnie zabierze w niedziele :-)
Tylko powiedzcie mi dziewczyny, a raczej chyba Silka czy Lady wy to macie już przygody ze szpitalami, czy wy placilyscie za ktg jak poszlyscie na izbe przyjec?? czy was lekarze wyslali?? bo ot tak sobie to pewnie sie placi, ale chyba mam prawo isc bezplatnie :-D np. jak powiem ze mam skurcze czesto, albo coś tam innego ;-)

Iwonka, na Izbie Przyjęć muszą Ci udzielić pomocy, to ich obowiązek... Tylko nie możesz powiedzieć, że nic się nie dzieje i tak tylko z ciekawości przyszłaś, bo pewnie Cię odeślą, ale jak powiesz, że dziś słabiej odczuwasz ruchy, to Cię podłączą pod ktg :tak: Ja nie chodzę na ktg do szpitala, tylko do gabinetu mojej ginki i niestety płacę 40 zł za każde :sorry2: Jutro mam i mam nadzieję, że to już ostatnie...

ja zgagi juuuuuuuuuuz nie mam .. mialam ja zaraz po porodzie ale juz nie mam:-)
Maksio jak dostaje czkawki tak ja go od razu karmie.. i mu przechodzi;-)wogole nie pozwalam mu plakac;-)i marudzic bo sie jeszcze nauczy:-D.....ogolnie jest wyjatkowo sopkojny... teraz jak mam juz pokarm to on tylko spi i je.. jak sie obudzi to ja nie czekam az zacznie skwierczec tylko odrazu daje mu cyca.. i on dalej idzie spac:-) na spiaco go tez przebieram bo sroli po kazdym karmieniu;-)

Kasiu, no to fajnie, że tak gładziutko Wam idzie :tak: i że Maksiu grzeczniutki :tak: Buźki dla małego słodziaka :tak:

Znowu dostałam kolejne dwa sm-y czy urodziłam już....a dziś już miałam 5 nie licząc 3 telefonów ja pierniczę powariowali ci ludzie....niech spadają....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: przestane odpisywać....ale nie wtedy to mnie zamęczą dzwonieniem....

Aduś, skąd ja to znam :crazy: Wkurzam się jak nie wiem... Kurde, jakikolwiek przyjdzie sms, albo ktoś zadzwoni, to z pytaniem czy już urodziłam :baffled: A ja odpowiadam, że jakbym urodziła, tobym dała znać !! Ale i tak to do nich nie dociera.............. Bleeeeeeeeeeee.......!!!!!!!!!!!!!!

Hej Kobietki

Melduję się jeszcze wieczorkiem gdyż od jutra mam obowiązkowy pobyt szpitalu. Byliśmy na ktg, z Jeremim ok wszystko skurczyki się pojawiły ale nie szaleją jeszcze a najlepsze jest to ze ich nie czuje:-)ale ponieważ bardzo źle się czuję i po tabletach nie ma poprawy jestem opuchnięta oi to cisnienie, to mam iść na obserwację niby na 2 dni ale zobaczymy czy już nie zostanę:no:.Wolałabym raczej przez weekend nie.Wyobraźcie sobie że nie ma miejsc w szpitalu jutro musimy z rana dzwonic i dopiero powie nam gin na którą mamy przyjechac, bo na porodówce by sie jeszcze może miejsce znalazło ale też wszystko zajęte.
A w ogóle czuję się do bani łeb napierdziela 2 dzien nic nie zrobiłam dziś bo umierałam tylko spakowałam torbę do szpitala heheh w końcu no i się przyda.:-)
Także zamelduję się zapewne dopiero jak wyjdę chyba że małż mi przywiezie lapa :-)
Miłego dla Was

An POWODZENIA i czekamy na wieści !!!!!!!!!

Lady, Ty uważaj na siebie i nic się nie stresuj... Jakbyś już teraz urodziła, to przecież w terminie i Sandruni NA PEWNO nic nie grozi :tak: A tak na marginesie, to przestań latać, tylko sobie poodpoczywaj w tych ostatnich dniach :tak: Buźki !!

A mnie wczoraj nie było, bo przyjechała Piotrka siostra z Anglii ze swoim malutkim ( 2,5 miesięcznym ) syneczkiem i byłam u Niej... Dostałam już drugą reklamówę małych ciuszków i tak sobie myślę, że nie potrzebnie jednak aż tyle sama kupowałam, bo Ali może nie zdążyć wszystkiego ponosić :sorry2: Ale jak tu się oprzeć kupowaniu malusich, śliczniusich, ciuszków :-D??

A dziś u mnie to samo co wczoraj... Troszkę w nocy męczyły mnie przepowiadające, brzuszek pobolewał jak na okres, ale jak zwykle się uciszyło :crazy: Czyli zaczynam swój codzienny rytuał... Sprzątanie, kąpanie, zakupy, obiad...................................................................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry