• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

Dobry.
My po burzowej nocy.
Znaczy si w nocy Leonek protestował a nad ranem była u nas burza:szok: pierwsza burza w tym roku, ciekawe skąd jak od kilku dni tylko pada w poznaniu i zimno:nerd:

zaległości mam nie dam rady przeczytać co tam naskrobałyście, po za tym że Silka się rozdwoiła to chyba, żadna inna??
 
reklama
Witam się z rana,
Ada-ja też prawie oka nie zmrużyłam w nocy, tak mi słabo było i serce momentami waliło jak oszalałe, wstałam bardzo zmęczona, moze to pogoda-ciśnienie, cholera wie.
Iza-jak ja bym już chciała doświdaczać tych pięknych chwil z moją Hanią, widać, ze jesteś najszczęśliwasząo sobą na świecie. Bardzo dziękujemy Ci za te wszystkie cenny rady, na pewno nam się przydadzą po porodzie, kochana jesteś.
Śniła mi się dziś moja córeczka, tylko miała już jakieś 7-8 m-cy, miała ząbki i była bardzo mądra, ja chcę tylko, żeby była zdrowa!!!!im bliżej porodu tym bardziej się tym martwię,
 
Kachurek, ja myslałam po wczorajszym alarmie, ze na serio się u Ciebie rozkręciło, ale to nic, ważne, ze coś się dzieje, teraz to już w każdej chwili- cisza przed burzą, a wczoraj to był taki przedsmaczek, zebyś się mogła przygotować i zmobilizować siły.
 
LENE no właśnie nie mogłam usnąć bo czułam co chwilę jak mi się słabo robi jakbym się zapadała....nie stanowczo chce rodzić....ide cos zjem...
 
Dzieki Masiu za dodanie mojej córci do listy. I to tak szybciutko. Kiedy Ty na to znajdujesz czas? :) Bo Twój duży synuś ma już 4 tygodnie z hakiem - i pewnie zmienia się z dnia na dzień?

Może dzisiaj się nam Silka z Alankiem objawi... jak wszystko dobrze to pewnie już wyszli ze szpitala. Faktycznie dorodny z niego mężczyzna, mam nadzieję, że gładko z niej wyszedł.
 
Witam wszystkie o "poranku". Oczywiście nadal w dwupaku (tak już chyba zostanie:baffled:). Też jakoś rewelacyjnie się nie czuję, generalnie strasznie obolała - uda, brzuch, krocze..aaale, grunt że jest weekendzik i porobimy coś razem z mężusiem. Może spacerek z psiną albo obiad gdzieś out..
Lene - gratuluję suwaczka:rofl2::-D:-), śliczny jest. No i awatarek też oczywiście. Ja żadnej swojej fotki nie mam na tym kompie, więc wstawię już pewnie jakieś zdjęcie z Mikołajkiem (bo wtedy będę ich miała pewnie masę:happy:) Co do męża to nie ma co sobie dopowiadać, pamiętaj że w ciąży hormony szaleją i Twoje myśli i spostrzeżenie pewnie są w dużej mierze wyolbrzymiane. Chyba wszystkie mamy chwilami jakieś czarnowidztwa i kiepskie nastroje, uroki ciąży. Co do dziecka to ja też sporo się martwię, żeby było zdrowe i poród przebieg bez komplikacji ale staram się oduswać od siebie te myśli.

Kachurek - odszedł Ci czop, masz skurcze, kt wykazuje nawet ich regularność, to już na bank "tuż tuż"

Iza- to co piszesz brzmi taaaak zachęcająco, że można się totalnie rozmarzyć. Mam nadzieję, że niedługo będę doświadczać podobnych emocji choć jako pierworódka to pewnie więcej będę się martwić i denerwować. Tak czy siak, szczęściara z Ciebie, ciesz się tym wspaniałym czasem w twoim życiu!

Swoją drogą od wczoraj nie ma Iwonki,no nie? Hmm.
Jeszcze raz witam wszystkie i miłego dzionka życzę, trzymajcie się:tak:
 
Dzień dobry,

ja 2 w 1 i strasznie niewyspana, najierw skurcze mnie obudziły jak przeszły to spałam dalej, potem u sąsiadów mały ryczał z pół godziny, bidulek ząbkuje, potem burza i wiało że szook.

pozdrawiam, i trzymajcie kciuki bo dzisiaj mam termin:-)
 
reklama
Mi sie śmiło zę Kachurek urodziła i ja też ale był tłok i dzici leżały po 2 w łóżeczkach i kobiety po dwie na łóżkach siedziały. Schiza jakaś.

Iwonka żeczywiście jakoś spokojenie nie daje znaku, na gg jej nie mam, ale sobota moze z mezem gdzis sie wybrali.

Lucy ten czop to znak, ale Silce dużo wcześniej odszedł czo a potem jeszcze sie na Alanka naczekała,

Lady z facetami tak jest jakl sie człowiek za bardzo stara a potem nie daje rady dogodzić to niezadowleni. Ja w domku robie wszystko: on zmywarki nie umie włączyć, a jak ma jedno danie na objad to sie dziwi, a potema a jakiś deserek (tj ciasto upiekłas) a i mi przytuł i okrągły jest ten moj maz i mu mowie ze oboje sie odchudzamy po porodzie)

:-D Trzymam kciuki moze któras dzisiaj urodzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry