• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

Lady kotku, dzisiaj sobota :))

A mój synuś też chyba ma podobna chorobę do Twojego, tyle że on choruje u babci... ale i tak za nim tęsknię i jak o nim myślę to mi oczy łzami zachodzą. Lekarka w szpitalu, pediatra, poradziła żeby Małej nie wprowadzać do domku, gdzie chore dziecko jest... no to posłuchałam, ale to takie totalnie nie fair.
 
reklama
LADY masz rację....ja jeszcze sama 3 dni temu tryskałam energią...a od 3 dni mam dość chodzę i ryczę jak kretynka....jeszcze alergia mnie dopadła bo wszystko kwitnie.....wiem masz rację maksymalnie 12 dni ale każdy dzień to chyba jak miesiąc ciąży...no cóż jakoś zleci powolutku... i życzę dużo zdrówka dla synka....

a mój jeszcze nie przylazł z zakupami....:crazy:
 
Lady kotku, dzisiaj sobota :))

A mój synuś też chyba ma podobna chorobę do Twojego, tyle że on choruje u babci... ale i tak za nim tęsknię i jak o nim myślę to mi oczy łzami zachodzą. Lekarka w szpitalu, pediatra, poradziła żeby Małej nie wprowadzać do domku, gdzie chore dziecko jest... no to posłuchałam, ale to takie totalnie nie fair.

Sobota no fakt a juz myslalam ze niedziela nawet dni juz myle hahah:-D

Iza no ma racje bo sama wiesz jak dzieci wszystko latwia lapia od siebie... a Twoja kruszynka podatna bedzie na wszelkie zarazki i bakterie przeciez...wiec to dobra izolacja... bo nie ma nic gorszego jak dziecko i to takie bezradniusie tak cierpi z powodu przeziebienia iczy tez choroby serce zawsze sie kraja..przy kazdym ale takie male bezbronne to juz wogole... Diominikowi Twojemu przejdzie... da se z tym rade.... tłumacz sobie ze to dla dobra Twojej Patuni....

LADY masz rację....ja jeszcze sama 3 dni temu tryskałam energią...a od 3 dni mam dość chodzę i ryczę jak kretynka....jeszcze alergia mnie dopadła bo wszystko kwitnie.....wiem masz rację maksymalnie 12 dni ale każdy dzień to chyba jak miesiąc ciąży...no cóż jakoś zleci powolutku... i życzę dużo zdrówka dla synka....

a mój jeszcze nie przylazł z zakupami....:crazy:


Adulka... to moze on pojechal na mega zakupy???? korki moze ssa i kolejki straszne... bynajmniej w koronie takie byly ze plery myslalm ze mi odpadna od reszty ciala szok....
 
Ok slonca moje ja juz mykam.... bo maly biedny chce wejsc na kompa..a nie chce by wstawal z lozka wiec musze udostepnic mu laptopa.... wiec milego dnia zajrze do Was troszeczke pzoniejjj buziaczki!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
LADY u nas małe sklepy są....ale właśnie zadzwonił i spytał co chcę:crazy: nie nie mam siły do niego....piec razy mów....on jest w pracy miał wyskoczyc na zakupy i przyjść do mnie ale widzę cos mu nie spieszno:-(
 
Wielkie uściski Reniu dla Ciebie, synka i dumnego taty!!!!!!!!!!!!!
No kochane, przeczytałam zaległości i doszłam do wniosku, ze narzekamy jak baby w ciąży!!! musimy rodzić jak najszybciej, bo jeszcze bardziej nam odbije. Kurdę, chyba wszystkie tak mają tuż przed terminem. Dziewczyny, jak się nie mylę, to Iwona nadal sięcnie odzywała dzisiaj, mam nadzieję, że u niej wszystko w porządku jest. jak coś się dowiecie to dajcie znać od razu. Mnie męczy dziś rwa kulszowa, okropność. Niby odespałam własnie nockę, ale nadal mnie jakoś tak zamula momentami, gdybym mogła to walnęła bym sobie kawkę, ale od początku ciązy mam awersję na kawę i nici z tego. ehhhhhhhh, cięzki mój los:-(:-(:-(:-(:-(
 
LENE:-D:-D:-D:-D niestety taki nasz los :laugh2:...mam ochotę gdzieś wyjść do ludzi,żeby sie rozerwać...ale nie mam do kogo....smutny dziś u mnie dzień za oknem deszcz pada....kurczę zapraszam wszytskie do siebie na imprezę:-D:laugh2: rozerwiemy sie pogadamy ponarzekamy...:happy: hehehehehe..
 
Ada z miłą chęcią, własnie też mam ochotę trochę się rozerwać ( nie dosłownie oczywiscie, na to przyjdzie pora za jakieś 2 tygodnie) więc rób coś do picia a ja przyniosę sałatkę, dziewczyny co wy na to?:-D:-D:-D
Muszę Wam się do czegoś przyznać, bardzo się cieszę, że nasze dziewczyny rodzą zdrowe dzieciaczki, ale smutno mi, że coraz nas mniej zostaje z brzuszkami:-(:-(:-(
 
Renatko! To ja również przyłączam się do serdecznych gratulacji dla Ciebie, Twojego męża i Waszego dzielnego syneczka!!!:-D

Ja też się piszę na imprezę, na której będziemy mogły twarzą w twarz ponarzekać jak to nam się dłuży i w ogóóóóle:szok::-D Tylko ciekawe gdzie Ada mieszkasz?;-)
Fakt, zostaje nas coraz mniej, na szczęście jest nas jeszcze troszkę...najsmutniej pewnie będzie tej, która zostanie ostatnia. Ale na szczęście to i tak kwestia paru dni i wszystkie będziemy w "jednym" temacie.
Mnie dzisiaj całkiem mocno boli brzuch jak przed @, ale właśnie wyczytałam, że ma prawo tak boleć nawet na 2 tygodnie przed rozwiązaniem...:nerd: Także to chyba nie to...Poza tym nawet nie zszedł mi jeszcze czop więc...dobra, już sobie nie wkręcam!:angry:
Iwonki rzeczywiście nie ma, no i Kachurka, ciekawe czy u którejś z nich coś się dzieje?
Lena - może jako największe tu świeżynki wymienimy się nr telefonów na priv, zawsze chyba miło będzie mieć w szpitalu świadomość, że tutaj kilka kolejnych osób cieszy się naszym szczęściem, co Ty na to?
 
reklama
Hej moje kochane :-)
Ja tu widze ze my nie tylko niecierpliwimy sie o swoj porod ale także o innych - ehh tak już sie troche zżyłyśmy cioteczki co? :-)
Renata gratulacje wielkie, buziolki i duuuużo zdrówka dla Bartusia!
Ja wczoraj weszlam z 4 pietra na 10, zeszlam do 1 i weszlam znow na 10 i juz do domu to zjeżdżałam windą bo nogi to były jak galaretka :baffled: brzuch faktycznie troche bolal, skurczyków więcej ale kurna nic poza tym :crazy: jeszcze wieczorkiem jedna druga porcja sexu i co? nic :no: a dzis maraton po supermarketach i pewnie znów dzidzia nie bedzie chciala wyjsc z brzusia :dry:zasiedziala sie na dobre.... z tego biegania po schodach i dziesiejszych zakupów to tylko łydki mnie bolą że już nie dam rady chodzić :-(:-(:-( ide sie poloze...
jakbym rodzila to mam numer do lady i asi i an wiec napewno kogoś powiadomie :tak: obym tylko w końcu rodziła!!!
i wam też dziewczyny życze żebyście sie rozdwoiły szybciutko, bo te ostatnie dni to naprawde cieżko :sorry2:
BUZIACZKI
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry