A
ada04
Gość
IWONKA to ci nie źle poszło z tym wchodzeniem na schody....jeju ja to leń....ale życzę powodzenia...miejmy nadzieję,że Cię złapie raz dwa...
Ja właśnie skonsumowałam obiadek i co i dalej siedzę posprzątałam nawet....trochę nudy...mój do 23.00 w pracy...nie ma do kogo gęby otworzyć....
Ja właśnie skonsumowałam obiadek i co i dalej siedzę posprzątałam nawet....trochę nudy...mój do 23.00 w pracy...nie ma do kogo gęby otworzyć....
, ale mam ich w nosie
ja na to, ze w sumie to tak i że za dwa tygodnie powinnam rodzić, popatrzyła z niedowierzaniem. Chyba na prawdę mam mały brzuszek. Ja na razie nie widzę u siebie żadnych objawów przedporodowych, czop nie schodzi, tylko czuję małą bardzo nisko i upławy mam większe niż zazwyczaj.Nie wiem sama czy to coś znaczy. 
może mój czop powoli odchodzi ale w sumie mało tego...ech...dobra co mi tam....

pewnie do jutra bo od rana od noiwa deprecha albo w nocy ze spaniem znowu