reklama

Kwietnióweczki 2008

Iwonko uszy do góry, w Twoim przypadku to już w kazdej chwili moze się zacząć, a tym, ze nie masz skurczy a miałaś m-c temu to się nie przejmuj w ogóle. Ja tez miałam skurcze dokładnie m-c temu, a teraz cisza i spokój- czuję tylko takie nieprzyjemne, gwałtowne kłucia w szyjce. Jak się przekonałaś tu na BB nie ma zadnej reguły, kazdy organizm jest inny, więc uszy do góry, słuchaj swego ciała, relaksuj się w ostatnich chwilach wolnosci!!!Ja myślę, ze góra za 3 dni już będziesz tuliła swoje maleństwo!!!
An-Trzyamamy kciuki, może to już!!! bądź dzielna kochana!!!
Ada- ja mam tak samo jak Ty, niby wszystkie rodzą i zajmują się swoimi dzidziusami, ale do mnie to chyba jeszcze nie dociera. Jakieś to odległe i nierealne. Niby czekamy z niecierpliwoscią na nasz czas a jak już któraś urodzi to takie nierealne i trudno uwierzyć. To chyba przez te szalejące hormony.
Mój m pojechał do pracy, a ja ostatnio kiepsko siębez niego czuję, wróciły mi stany lękowe.:-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama
LENE stany lekowe...brr....ale to wszystko przez ten stres i siedzimy czekamy czekamy a tu nic się nie dzieje i stres nas wykańcza niestety... może meliski se popij mi zawsze pomaga....i zawsze obawa że jak zaczne a go nie ma....

no fakt ja przestałam puchnąć tylko usta mam jak murzyński saksofonista....ale w sumie mam mdłości i wymioty i jak kaszlne to no wiecie....paw....ale fakt faktem,że to kwestia paru dni tylko to takie czekanie nas wykańcza....
 
Dzien dobry
Chociaz dla kogo dobry :baffled: Znowu w nocy czatowałam czy bede rodzic, bo już sobie pomyślalam że to akurat tej nocy bedzie, a tu oczywiście utyna - czyli zonk :sorry2:

Wczoraj dostalam rade dotyczącą I fazy porodu, zeby bylo szybciej i sprawniej i dzidzia sie dobrze do wyjścia ułożyła: stanąć w lekkim rozkroku, ugiąć nieco kolanka i sie przechylac z nogi na noge :tak:

An się nie zameldowała, eska nie ma, ale mam nadzieje ze juz tuli dzidziunie :-)
Lene ja wiem wiem ze to juz tylko kwestia dni, ale to mnie jakoś ostatnionie pociesza :dry: sorki ale chyba juz taki drętwy humor mam :sorry2:
 
hej :-)

ja melduje sie z terrorysta na rekach, bo spac nie chce :baffled: ale za to w nocy obudzil sie tylko 3 razy i nawet sie wyspalam :-D:happy::-)

moze ktoras urodzila w nocy ??

iwonko, wiem, co czujesz :tak: mialam to samo :tak:ale zobaczysz, jeszcze kilka dni i bedziesz tulic Natalke :tak:

ada, a Ty gdzie ?? moze tez juz Amirka tuli :-) albo meczy sie na porodowce :-D

oki, ide sniadanie zrobic :-)
 
właśnie dla kogo dobry to dobry....

idę zaraz na ktg....na pocieszenie tylko 5% kobiet rodzie w terminie ale dlaczego ja muszę byc w tych 95%:crazy: dobra będę po południu i zaraz się znowu.....bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee............ale optymistyczny post:-D:laugh2::baffled:
 
dzien dobry kobietki,

i kolejny dzień jak co dzień bez objawów szybkiego rozwiązania u mnie. Piore pościel bo sie czopem strasznie unorała, nie wiedziałam ze tego jest tak dużo.

Iwonka głowa do góry - bedzie dobrze, ja mam takie sany jak Ty i sie musimy wspirać kochana to jakoś wytwamy!
 
ASIU nie pocieszaj mnie ślepo u mnie ani drgnie zazwyczaj:dry: na pewno to ktg zepsute....hahaha....dobre....idę już serio bo mój mi tu zaraz będzie tarabanił się....do później....:-):laugh2::happy:
 
reklama
Hej kwietnióweczki !!!

Te humorki to chyba wina nie tylko hormonów i przenoszenia, ale i pogody, leje od rana, szaro za oknem, a to zabija radość wszelką.

Silunia - Alanek w gwiazdeczkach i taki żółciutki wygląda jak promyczek słoneczka. Twój uśmiech z avatarka i Twój synuś chyba umarłemu by poprawiły nastrój :)

Trzymajcie się dzielnie kobietki....

Ciekawe co tam u An....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry