AsiaBB
Zaangażowana w BB
Katik, skąd ja to znam.. Też cały czas liczę ile Maluszek jeszcze pośpi i czy mi się nie wybudzi na karmienie gdzieś na wyjeździe.tez mnie to irytuje okropnie... chodze po centrum i stale na zegarek patrze, by zmiescic sie w czasie miedzy karmieniami. Na razie zbyt cieplo nie jest i nie usmicha mi sie wystawianie cycka na lawce gdzie badz. Choc i tak pierwsze publiczne karmienie juz mam za soba - ostatniow urzedzie Mala mi sie rozdarla - i musialam wystawic cycka.
Paula współczuję Ci.

Poza tym ludzie zazwyczaj odwracają wzrok- nie wiem dlaczego... to chyba wynika z tego, że w naszej kulturze raczej nie lata się z biustem na wierzchu
Pomijam fakt, ze nie mam samochodu, wiec nigdzie dalej pojechac nie moge - do najblizszego centrum handlowego moge jechac tramwajem, ale jak tam wsiasc i w ogole zmiescic sie z ciezkim wozkiem???? Moge tez isc na piechote, ale dojscie zajmie mi ze 40-50 minut i wlasciwie od razu moge zaczac wracac, bo zaraz bedze pora karmienia. Nie karmilam jeszcze publicznie (jak sie Katik czulas??) i wiem, ze predzej czy pozniej bedzie trzeba, ale gdyby w tym czasie byl przy mnie M, na pewno czulabym sie pewniej...