reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
nakarmiłam malego ssaka, po czym chcialam go przewietrzyc w wózku przy otwartym balkonie ale darł sie wniebogłosy, wiec sie poddałam

A ja się poddałam z wyjściem na spacer:confused2:
Pada
Pada
Pada
Postanowiłam zakupić kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy bo jak taki ma być cały maj to trafi mnie w domu:angry: ubiorę się w gumę i będe łazić w deszczu.

Ale moja córa się wietrzy -a jak -bujnęłam ją dwa razy wózkiem w zimnym pokoju i padła...

a ja robie to co zwykle -jem...
 
dziewczyny, a ja bardzo mało jem... nie wiem ale mam słaby apetyt od porodu... :eek: martwie się że mały będzie miał słaby pokarm... czy to możliwe, że mu dostarczam za mało ??
 
a wiecie co ja bym chciała..... GIBOSU.... nom, takiego pysznego tacinego :-) mam kuwetke jedna z zamrazarce, ale niech mi nawet takie pomysly do glowy nie przychodza, bo Olka dwa tygodnie bedzie miala na przemian kolki, gazy, zatwardzenia i wysypki..

a gdyby tylko ta mala baba wiedziala, ze caly jej organizm został na gibosowych podwalinach wyhodowany to by dopiero mamie pozwolila wcinac... ech... troski w macierzynstwie...


;-)
 
dobra poczytalam ten zeszyt malej ze szczepionkami i pisze ze po skonczeniu 2 miesiacy mam przyjechac na taka szczepionke:
diphterie, pertussis (krztusiec), tetanus (tezec), hämophilius influencae B, poliomyelitis (dzieciecy paraliz), hepatitis B, pneumokokken
ktos wie o co chodzi? mala bedzie przeciwko temu wszystkiemu szczepiona, teraz nie wiem czy na to samo w polsce szczepicie?? i czy to bedzie jedna szczepionka tylko?? 7 w 1??

Prawdopodobnie będą 2 ukłucia ale moge się mylić.
U mnie jest taki skład:
WZW B, błonnica, tężec, krztusiec, polio, Haemophilus influenzae tyb b. Do tego doustnie Rotawirus.

Więc jeśli chodzi o skład szczepionki to jest to samo. Bo pneumokoki to osobna szczepionka.
 
Ostatnia edycja:
Kurcze u nas się zrobiło pięknie. Przestało padać. Drogi suche i nawet ciepło a ten mój terorysta śpi w najlepsze. I nic to że pora jedzenia przeszła. Jadł o 11.40 ... zaraz go obudze i śmigamy na dwór...
 

Ja bede miec przerwe dwoch dni (w srode jedno, w piatek drugie) - lepsze to niz nic, czy moze sobie darowac i zaszczepic tego samego dnia?
:sorry2:

U nas szczepiliśmy 6w1 i Rotarixem w ten sam dzień, teraz mamy 3 tygodnie przerwy i szczepimy na pneumokoki, potem znowu 3 tyg przerwy i kolejna dawka 6w1 i Rotarixu.

Nam lekarka bardzo odradzała szczepienie dzien po dniu, bo to wg niej za duże obciążenie dla dziecka. Zastanow sie, moze warto przesunąć te pneumokoki?

Co do szczepionki na rota-wirusy - jest już nowsza wersja Rotarixu (nie pamietam nazwy), ale lekarka nam powiedziala zebyśmy jej nie brali bo za krótki okres jest stosowana i za mało dzieciaków ja dostało, żeby mieć pewność co do braku powikłań.
 
dziewczyny, a ja bardzo mało jem... nie wiem ale mam słaby apetyt od porodu... :eek: martwie się że mały będzie miał słaby pokarm... czy to możliwe, że mu dostarczam za mało ??

Nie. Mleko będzie ok -bo składniki do mleka nie idą z pożywienia
tyle ze nie jest to takie kolorowe
Ja zaczęłam więcej jeść jak waga mi szybko spadała
GDYŻ
nie chcę zostać bez zębów i włosów -a to leci w pierwszej kolejności jeśli nie dostarczasz organizmowi niezbędnej porcji kalorii

a gdyby tylko ta mala baba wiedziala, ze caly jej organizm został na gibosowych podwalinach wyhodowany to by dopiero mamie pozwolila wcinac... ech... troski w macierzynstwie...

Myślałam o karmieniu ostatnio -tak to wszystko jest super zrobione -mleczko się tworzy maluch je -super mechanizm...
Więc dlaczego nie na tyle super żebyśmy mogły jeść wszystko...

Kurcze u nas się zrobiło pięknie.

taaaaaa pomarzyć mozna
 
Beti, a jak po pierwszych samodzielnych dniach? U nas w spokojnie, czasem starsza ma jakiegoś focha, albo młodsza włączy się na stand by, zasną nie może ani samotnie leżeć. Na szczęście nie mają gorszych chwil obie na raz... Ale i tak uwielbiam chwilę, gdy mąż przekracza próg mieszkania po pracy :-)

Ulanka, no łatwo nie jest, szczególnie, że z A mamy ciężkie dni... do tego jakoś niechętnie zajmuje się dziećmi:crazy: no, ale nie ma wyjścia... czasami myślę, żeby wyjść i zostawić mu to wszystko i niech mnie w końcu zrozumie:dry: ale instynkt macierzyński zawsze bierze górę... mam nadzieję, że będzie coraz lepiej:tak:
Agnieszka, oj coś kręcisz z tym terrosystą... :-D prześlij troszkę tego słonka:tak:
Kici, po prostu jeśli nie będziesz dostarczać sobie potrzebnych składników odżywczych to zaczniesz mieć problem z laktacją, więc wcinaj mniejsze porcje, ale częściej:tak:
Daga, a za mną chodzą same ciasta: szarlotki, jabłeczniki, kremówki:zawstydzona/y: niewdzięczne te nasze córcie;-):-p

Właśnie wstała mała pijawka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry