reklama

Kwietniówki 2010!!!

Wpadłam tylko na chwilkę aby wam przekazać wiadomość od Gosieńki i złożyć życzenia Julci.

Jutro o 14tej Gosia ma operację, trzymajcie kciuki aby wszystko się udało!!!

Dziewczyny od niedzieli nie mam nawet chwili dla siebie więc nadrobię jutro i odpiszę.
Przyjaciółka mi się załamała i chyba będzie się rozwodzić z mężem. Strasznie skomplikowana sytuacja, mają dwójkę dzieci. Ja nie chcę aby do niego wracała...
Cały czas jesteśmy na łączach...


ps. Maja od kilku dni stawia samodzielne kroczki :)))
 
reklama
No jestem wreszcie:-)

Cały dzień mnie nie było...Te 3h spacereczki mnie wykończą...potem 3h w aquaparku a po powrocie brzuszki...dopiero siadłam na doopie, a tu spać iść czas...

Jeszcze raz tutaj dziękujemy serdecznie za wszystkie życzenia każdej e-Cioci -jesteście kochane!!!:tak:

Co najwazniejsze:
Judysiu!!!!

Rozmawiałam dziś z mamą o tym co powiedział Ci lekarz o tych 5-ciu latach (moja mama zajmuje sie ludźmi po operacjach nowotworowych) z 5-cioma latami chodzi o to, że to jest okres powszechnie uznawany w kręgach medycznych za czas, w ktorym moga nastapic przerzuty i choroba moze wrocić. Jeśli przez okres 5lat nic takiego sie nie wydarzy pacjeta uznaje się za zdrowego!!! :) (moze pojawić się nowy jakiś problem, niestety, na to wpływu nie ma nikt, ale "ten winowajca" juz wtydy traktowany jest jako nieaktywny) Tak że uszy do góry- ubijcie to cholerstwo na dobre i Zosia będzie zdrowa- tego jestem pewna!!! :)

A teraz lece nadrabiac co tu się działo przez całe popołudnie :)
 
Judysia-oczywiście Zdrowka dla CIebie- zakaz chorowania!

Zielona
- nie lubie horrorów powim szczerze...byłam raz w kinie na ringu z M i mu prawie pod sweter wlazłam :P
A jak oglądam w Tv to wszystkie mi sie sztuczne wydają...albo po prostu obrzydliwe...?

Nie wiem czy "milczenie owiec"mozna za horror uznać- jeśli tak to takie lubie i to baaaardzo ;) tyle, ze dla mnie to bardziej thriller jest...

Katik- ja też zaliczma takie "szczęscia"na sapcerze...a że spacery u na parogodzinne to zawsze coś się trafi...

AgnieszkaSz- marsz do lekarza! jka pluca bola to juz nie przelewki! zdrowiej kochana!

Aniam-ja tez lubie takie filmowe taneczno-śpiewane badziewie- nic mnie tak pozytywnie nie nastaraj jak np "mama mia" :P ...a muzykę zawsze sobie puszczam do mycia okien...oj...w sumie chyba czas zapodać :P))))

Beti- tak to juz jest z ztymi operatorami-same problemy...oby szybko sie rozwiazaly

Kittek
- przechodziłam podobna sytuację z moim best friendem..oj było cholernie ciężko...na szczeście malzenstwem nie byli...Badz dzielna bo do tego trzeba duzo sily zeby być takim wsparciem!
A o Gosieńce myśle i na jutro kciuki zaciśnięte!!!
Oczywiście gratki dla Majeczki :) super! My strasznie czekamy na te pierwsze kroczki!!! :)

No to nadrobiłam :)
Lece dalej, życząc słodkich snów wszystkim!
 
Ostatnia edycja:
Kittek, przekaz Gosience, ze o niej jutro szczegolnie, i w dni nastepne myslimy. Kwietniowki maja to do siebie, ze maja chody tam u gory...i skoro nasz Zosiaczek zdrowieje, to i u Gosienki bedzie dobrze, nie ma innej mozliwosci.
 
Poczytałam na szybko, bo już późno, a my jutro do Rio z samego rańca jedziemy.
Lena śpi jakoś niespokojnie dziś, więc się kładę szybciej niż zwykle.

Cieszę się, że Zosiaczek zdrowieje.
Trzymam kciuki za Gosieńkę!!

Wszystkie Mamuśki pozdrawiam:-)

Dobranoc.
 
Hostel to dla mnie straszna kaszana. Tanie badziewie opierajace sie na obcinaniu czlonkow... Dla sklasyfikowania takiego badziewia powinien zostac wymyslony nowy gatunek. Pila moim zdaniem jeszcze sie nie zalapuje na miano chlamu, bo tam sa momenty trzymajace w napieciu (nie w ciaglym obrzydzeniu).
It to swietny film, znaczy widzialam do z 15 lat temu i wtedy wydalwal mi sie swietny. Ksiazki nie przeczytalam.
Polecam Smentarz dla zwierzakow, ale tylko do czytania, film kiepsko im wyszedl.
Aniam, Tarantino wymieniony przy okazji wspominania o pozytywnych filmach mnie rozbawil - jakos sredni pozytywny mi sie zdaje.

:-)

zielona jak oglądałam hostel - podchodziłam do filmu nie wiedząc co to i z czym to ugryźć - pech chciał, że dwa tygodnie później jechaliśmy na słowację i mieliśmy spać w hostelu właśnie - sugestia była tak silna, że przez bite dwa tygodnie budziłam sie z krzykiem w nocy - a sam nocleg napawał mnie takim strachem, że zrezygnowalismy z hostelu na rzecz kwater prywatnych
 
Witamy Witamy i my

Antoniona znów dziś pobudka o 6 ja Cię kręce sobie dziecko godzine upatrzylo, normalnie to wstawała 7.30-8

Gosia kciuki zaciśnięte
Miłego dnia, do poźniej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry