reklama

Kwietniówki 2010!!!

I ja się witam w końcu.
Połamało mnie i za bardzo nie mogę siedzieć a leżenie to koszmar :no: mam nadzieję, że teściowa mnie dziś poratuje maścią i tabletkami bo ma przyjść po południu. Przez to wczoraj nie poszliśmy po butki dla Paulinki a potrzebuje odkryte i zakryte ;-) tak jej noga rośnie ze szok.

Elvie super ze imprezka udana a Lenka zadowolona. To jest chyba najważniejsze, jej radość :tak: A na temat Twojej mamuśki i siostry nie wypowiem się.
Moja była tydzień i zachowała się super (wiadomo jaki ma problem). jeździła z małą do obu ośrodków na rehabilitację i terapię, ugotowała, małą nakarmiła, nauczyła ją mówić be (na owcę ;-)) i samodzielnie jeść łyżeczką budyń i kisiel :szok: oczywiście z małą pomocą ale jednak... Więc szkoda że zawsze taka nie jest. Ale jak trzeba to umie.
Łączę się w bólu z chorymi i cierpiącymi... już muszę wstać od kompa bo boliiiii :wściekła/y:
 
reklama
zajrzałam jeszcze, bo z nudów umieram. Nienawidzę się w pracy nudzić, takie marnowanie czasu!
Maonka zupełnie zapomniałam napisać przepraszam. Alicja stópkę do środka stawia odkąd zaczęła chodzić, najpierw było to bardzo widoczne i ona aż się o własne nogi potykała jak chodziła. Zgodnie z zaleceniami stosujemy buty bez wkładki, po dywanie puszczam ją boso, a teraz jak ciepło to po ogródku też boso biega. jest zdecydowanie lepiej. Byłysmy w grudniu, to lekarka mówiła, że może bez plastrowania stópki się nie będzie dało, ale w lutym stwierdziła, że jest lekka poprawa, więc się wstrzymamy i w maju idziemy na kontrole. Moim niefachowym okiem wydaje mi się, że jest dobrze, zobaczymy co lekarka powie. Kiedy tą wizytę masz??
Zielona odpadłam, muszę tak sie wazyć dla lepszego samopoczucia.
Elvie piękny torcik.
Monia najważniejsze, że zakupy udane.
Ela miłe Cie czytać. Myślami Cie ściągnęłam, od kilku dni tak sobie o Tobie myślałam. Zdrówka dla Was.
Słowotwórczość mojego starszaka. Igor znalazł w piatek moje pióro, chyba jeszcze z licealnych czasów. Chciał nim pisać, ale oczywiście się nie dało. Powiedziałam, że kupię mu w sklepie naboje i wtedy będzie ok. Na drugi dzień robie listę zakupów, a mój syn do mnie "mamo nie zapomnij o grzmocikach":-)
lecę ponadrabiać zakupowy
 
Ja na urlopie, bo chcialam ze staruszkami milo czas spedzic, ale wyszlo jak zwykle. Powalona angielska pogoda rozlozyla Polke, i kibluje w domu na antybiotyku z infekcja gardla.

Przeczytalam wszystko.
Chorowitkom zdrowka!
Maciek, wyjdzze juz.....

Polke wlasnie.polozylam, bida przez buzie oddycha bo nos zawalony...

Ide na dol do rodzinki.
 
Zdrowka dla Polki!

Zapomnialam sie podzielic :

wracam sobie z silki (hehe to juz drugi raz jak polazlam ;-);-);-)), patrze, a tu jakis na oko trzylatek wyskakuje z samochodu i staje obok. Mama wysiada, wyjmuje wozek, a trzylatek ochoczo don wskakuje. Fajnie, tez bym chciala zeby zgroza tak podrozowala... Az tu nagle oczom moim ukazal sie taki oto widok: spodnie chlopca sie podciagnely na wysokosc kolan, a spod nich na swiatlo dzienne wychynely buciory za kostke i grube rajty :szok::szok::szok:


bylo 30 stopni
 
Ostatnia edycja:
ufff chwilowo spokój

Zielona Meksyk normalnie ;-) ale też dzisiaj widziałam podobny obrazek... mamuśka sukienka na ramiączkach a niemowlaczek nie dość że spacerował w nosidełku wczepionym w wózek to przykryty grubachnym kocem zwiniętym na 4 :no: biedne dziecko!

Monia mają helikopter i tego też się boi :no: mało tego jak jest w książeczce helikopter to wyżuca książeczkę i ucieka od niej bo się boi :no::no::no: masakra normalnie... to trwa już tydzień i powiem że zaczynam mocno odczuwać skutki niedospania... A mała gnida nie chce iść do tatusia się przytulić... w nocy toleruje tylko mamusię... zwariować można...

Katik zdrówka dla Polusi!

Anna grzmociki mnie pokonały :-D ale słowotwórczość dzieci jest powalająca :tak:

Ella, Dorotka fajnie żę zaglądacie :-)

lece bo M. przytaszczyl już memory i woła bedziemy grać bedziemy!
 
Agnieszka kurde ja pamiętam inną rzecz związaną z Szymkiem . ogladaliśmy wiadomości i było o tej katastrofie kolejowej co była niedawno . SZymek potem się rzucał w nocy i opowiadał jak to się pociągi zderzyły . Po kilki dniach na szczęście wszystko wróciło do normy . Opowiadał nam sam że mu się to śniło i jakoś po mału przeszło . Nikt tematu z nim nie poruszał , samo jakoś odeszło .

Zielona ja też nie raz widzę takie widoki . a dziś babka mierzyła 3 latce buciki u mnie w pracy . dziewczynka nie chciała mierzyć . zaczęła tupać i krzyczeć po czym zdzieliła swoją mamę w głowę :szok: matka nie dość że zoro reakcji to jeszcze stwierdziła że mała się popisuje . :no:

Wysłałam kurierem pogodę do kittek , bo u nas 26 stopni jeszcze jest , mam nadzieję że dojdzie :-D
 
anna - grzmociki boskie:-D

aniam - ja też Wam mogę trochę pogody wysłać, bo u nas upały potworne.

Lenolinka się wyspała, więc jeszcze szaleje. Kasa, którą zamawiałam na Allegro nie dość, że doszła po 14dniach (a wybrałam opcję kurierską) to jeszcze okazała się chińskim badziewiem i wędruje do zwrotu, a koleś dostał negatywa. Dobrze, że lalka którą małej ma Maciek przytargać ze szpitala jest w porządku.

U mnie akcji porodowej brak, ale czop się sączy i zmienił barwę na żółtawą, więc uprzedziłam ciocię, aby telefon przy tyłku nosiła;-) Jak się w dniu wrocławskiego spotkania Kwietniówek na porodówce znajdę to możecie mnie nawiedzić:-D
 
Elvie może Ci dziewczyny w parciu pomogą :-D nie wiem czy od ciebie dojdzie u nas też upalnie i mam nadzieję że się nad morze przeniesie . Ale nawet jak nie to i tak będzie super :tak:
 
Padłam i wstać nie mogę;-)Zwariowany dzień dziś za mną.
Ludzie w sklepach jak zwykle przed wolnym jak na wojnę się szykują,nawet w castoramie takie oblężenie było,że szok. Udało nam się wszystko załatwić, właśnie wrzuciłam mięsko do marynaty więc na grilla będzie mniami.
Liczę na to,że Aniam ciepełko przywiezie bo u nas dziś było, wierzcie czy nie;-),ale 11-13 st. Teraz jakieś 8 więc dziewczyny dmuchajcie jutro mocno aby trochę upałów do nas pchnąć bo ja tak jak Aniam ciepłolubna jestem. Basen chciałam dzieciakom rozłożyć,ale kiepsko to widzę..

Kurcze Maja do tego coś dziś niewyraźna jest, biegunkę ma, zęby idą dalej...

Elvie widzę,że ty dalej w dwupaku więc Lenka będzie miała swoje święto dla siebie,ale Maciuś może mieć swoje następnego dnia;-)

Zykam trochę poprasować i zajrzę jeszcze.
 
reklama
Jestem jeszcze bo mam lenia,ale muszę się wziąć za to prasowanie bo Aniam mnie zastanie ze stertą jutro ;)

Ella
zdrówka dla Was! Szkoda majówki na chorowanie więc szybciutko zdrowiejcie!

MamoPaulinki Tobie również zdrówka kochana! Fajnie,że mogłaś liczyć na mamę, dobrze jest mieć czasem taką pomoc.

Aga kurcze nasze dzieci są chyba teraz na takim etapie,że łatwo je przestraszyć. Nie wiem może spróbuj mu z takim pozytywnym nastawieniem pokazać filmik z helikopterem na youtube? O i pomysł Moni też fajny!

Katik zdrówka dla Polinki!

Zielona oj tak ja też uwielbiam takie widoki. U nas dużo zimniej,ale też mnie szokuje widok dzieci w pikowanych kurtkach no i w rajstopach do spodni, przecież jest ponad 10st, a nie 5 i słoneczko. Choć z drugiej strony Maja dziś była w spodenkach za kolanko i skarpetkach, do tego bluzeczka na ramiączkach pllus bluzeczka na długi rękaw i musiałam jej jeszcze bluzę po południu założyć bo sama marzłam,no ale u nas to chyba jakiś biegun zimna jest:wściekła/y:
Annaoj uroczy jest Twój Igorek,dzieci potrafią zaskakiwać pomysłowością. Gdzie jedziecie do sanatorium? Jeśli bedziecie w pobliżu to oczywiście daj znać :)))

Co o pomysłowości naszych szkrabów to Maja wymyśliła sobie ostatnio,że jak jest zmęczona to przychodzi, sapie i mówi męczona jestem, na treningu byłam albo mecz miałam.
A i jeszcze ostatnio słyszę jak bawi się w pokoju z lalkami i mówi "How are you?" "Ok?' W szoku byłam bo całkiem zapomniałam,że oni w klubie malucha mają angielski.


Pozostałe dziewczyny pozdrawiam,
zamelduję się jutro jak Aniam przyjedzie :)
Spokojnej nocki!


ps. Pamiętajcie o wysłaniu nam ciepełka bo jak nie to sobie wybierzemy z Anką u której będzie najcieplej i się wam na głowę zwalimy i to całą 7mką :))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry