reklama

Kwietniówki 2010!!!

Uwielbiam ten moment dnia:) polozylam Ole troche wczesniej, zapalilam sobie swieczki zapachowe na balkonie, ubralam sweter i teraz siedze z piwkiem napawając sie cisza wokol i sluchajac jedynie szumu wiatru co jakis czas:) czekalam caly dzien na ta chwile, zwlaszcza ze B mi dzis pare razy cisnienie podniosl do tego stopnia ze myslalam ze go trzepne albo spakuje na dobre... moje uczulenie nie ustepuje, cala jestem w krostkach wiec nawet na slonce nie moglam wyjsc, pozniej jeszcze Olka zwymiotowala sonde wiec zlosc przeszla w kolejny stopien depresji...

Ale teraz mi dobrze:)cisza, spokoj, cieplutki wiaterek...

Milego wieczoru:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja też uwielbiam te błogie chwile gdy młoda śpi ;-)
Zdrówka przede wszystkim dla Helenki i Julci. Bidulki małe...
Ja po prochach jestem jak nowo narodzona, może się wyśpię i może pojadę na grilla na wieś w czwartek ;-)

Marta twój to powinien gębę na kłódkę trzymać i cieszyć się, ze ma jeszcze do kogo wracać... sama ze wszystkim jesteś i jeszcze Cię wkurza :no: tulam, niech Ola pośpi i da Ci odpocząć ;-)
 
Na szybko bo spadam spac
spotkalismy się dzisiaj z Filonka i jej mężem. Młody niestety chory więc został w domu. Ale spotkania mimo to udane :tak: bardzo pozytywnie z nich ludzie.

A teraz idę spać bo po wczorajszej nocy nie widzę na oczy.

Dobranoc!
 
aniez - tak, M. alergik, ale ten kaszel to mi na alergiczny nie wygląda. Jak regularnie bierze flavon to alergii nie ma, ale ostatnio sobie bimbał, więc oczy załzawione i czerwone miał potwornie, na szczęście to już mu przeszło. Alertec i inne apteczne wynalazki na M. nie działają. Dałam mu teraz diphergan 5ml na kaszel, gorącą wodę z cytryną i sokiem malinowym, wellness pack by Oriflame i sio do wyrka. Pościel muszę teraz zmieniać codziennie, bo tak się poci, więc poczekam aż pralka skończy prać i też leżeć idę.

marta - ochoty na piwko mi narobiłaś. Zazdroszczę, że Ola już śpi. Lenka w wyrku obok M. ale wierci się jeszcze i nie śpi.

Agnieszka - zdrówka dla M., czekam na fotki z Filonkową rodzinką. Mam nadzieję, że zrobiłyście;-)

mamoPaulinki - Ty o grillu, a ja właśnie dzisiaj z M. marzyłam, by był już wrzesień i abyśmy już byli przeprowadzeni do szeregówki, wtedy grilla na ogródku będę chyba codziennie robiła, bo ja mięsa praktycznie nie jem, ale kiełbasę z grilla typu "Murzynek" uwielbiam:tak:
 
Hejka :-D
Ja już nad morzem , pogoda piękna , przywiozłam ze spobą ze stolicy . :-D
Tutaj jest ślicznie , ale w mielnie piździ i jest ledwo 8 stopni :no: współczuję tym ludziom co tam na majówkę pojechali :-D bo 20 km dalej jest plus 20:-D:-D
Pijemy z Kittkiem piwko więc się odmeldowuję :tak:
 
witam sie i ja :)
wczoraj mielismy bardzo intensywny dzien - przed 9:00 pojechalismy do parku jordanowskiego - my po dwóch godzinach padlismy a Julka w szczytowej formie. Oczywiscie nie dała się wyciagnąc - dopiero obietnica lodów sprawiła ze mała wyszła (dziwne bo nie je lodów - najwyrażniej spodobalo jesj sie slowo) potem pojechalismy na obiecale lody - mała dostała wafelek :) potem na plac zabaw - w domku bylismy przed 19:00
 
U mnie sytuacja odwrotna... dzieciaki spia, ja sie snuje :(

Marta zgadzam sie z Dorota, Twoj B. powinien calowac ziemie, po ktorej stapasz! Ja Cie troszke (ale tylko troszke, bo moj problem to pikus tak naprawde) rozumiem, bo Kuba ze swoim deficytem koncentracji i nadwrazliwoscia po prostu rowno daje mi w kosc... ostanio.zreszta oboje mamy kryzys :(

Nata nasz Bartek wczoraj zjadl pierwsza w zyciu galke lodow truskawkowych i to byl szal :) tak jak mamusia slodkiego nie lubi, ale lody, to bedzie wielka milosc :)

Teraz sie zastanawiam, jak dzieciaczkom dzien zorganizowac, a w zasadzie ranek... musze pomyslec :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
marta zazdroszczę Ci takich chwil, na balkonie przy świecach - ja już nie pamietam kiedy piłam pwio czy wino - w lodówce już z pół roku chłodzi się piwko na wieczór, a o winie to już nie wspomnę. jak już zbieram sie do chwili dla siebie, to okazuję sie, że cos wypadło, że mam pracę, albo inne obowiązki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry