mamusia87
szczęśliwa mama
Witam po zakręconym weekendzie
Natalka poszła dzisiaj do przedszkola po przerwie chorobowej, pierwszy raz ja ją prowadziłam. W domu były łzy i lament ale już w samochodzie śpiewała "Jestem sobie przedszkolaczek" i stwierdziła , że to nie ona płakała tylko Kunegunda
monia zastanawiające jest to , że pozwolili jej balować do 5 rano jak by nie było 11 lat to jeszcze dziecko. Masz rację , że to było przeginka ze strony druha.
Agnieszka udanej zabawy jutro, dobrze że pracujesz w domu to nie będzie ci tak ciężko wstać ;-)
kici Natalka dzisiaj do mnie krzyczała przez łzy żebym jej nie prowadziła do przedszkola, że ona mnie prosi, że nie chce leżakowania. Okropne są te poranki , a jak przychodzi co do czego to N pięknie leżakuje , super się bawi, śpiewa i wogóle przedszkole jest fajne i weź tu bądź mądrym
kittek ale wam zazdroszczę tej plaży
aniez a twoje skrzaty nie protestują , że muszą tyle km zrobić i to pod górkę?
Natalka poszła dzisiaj do przedszkola po przerwie chorobowej, pierwszy raz ja ją prowadziłam. W domu były łzy i lament ale już w samochodzie śpiewała "Jestem sobie przedszkolaczek" i stwierdziła , że to nie ona płakała tylko Kunegunda

monia zastanawiające jest to , że pozwolili jej balować do 5 rano jak by nie było 11 lat to jeszcze dziecko. Masz rację , że to było przeginka ze strony druha.
Agnieszka udanej zabawy jutro, dobrze że pracujesz w domu to nie będzie ci tak ciężko wstać ;-)
kici Natalka dzisiaj do mnie krzyczała przez łzy żebym jej nie prowadziła do przedszkola, że ona mnie prosi, że nie chce leżakowania. Okropne są te poranki , a jak przychodzi co do czego to N pięknie leżakuje , super się bawi, śpiewa i wogóle przedszkole jest fajne i weź tu bądź mądrym
kittek ale wam zazdroszczę tej plaży

aniez a twoje skrzaty nie protestują , że muszą tyle km zrobić i to pod górkę?
, porostu mnie ignoruje. Co do siedzenia do 5 rano to faktycznie nie bardzo w porządku
, bo w piatek do domu nie chciała iśc. No ale cuż ten typ tak ma ;-) Ale jej ulubiona Pani Otylka ma do niej anielską cierpliwośc, do niej i jej decybeli ;-)
a wstawała między 8.30 a 9.30.