reklama

Kwietniowki 2015

Doli główka w dol to on siedzi od bardzo dawna :p on właśnie mi tam paluchami smyra :p moje biedactwo ma tyle samo miejsca co o Twoje :p ale niestety wkraczamy już w ten okres ciąży kiedy macica zaczyna uciskac na górne partie...chyba będę na siedząco spać :D
 
reklama
Doli a co do Twojej kuzynki to przecież są kraje gdzie kobiety robią wszystko w ciąży i ciąże zdrowe, donoszone. To naprawdę dużo zależy od samej kobiety, od jej psychiki i tego jak żyła przed ciąża. No i czasy się zmieniają...nasze prababki tez w ciąży na pewno pracowały itp i rodziły zdrowe dzieci. Ale one to i 100 dozyja a my już żyjemy w takiej "cywilizacji" że nam nie będzie dane tyle żyć i coraz bardziej delikatni ci ludzie :D
 
Pat a bo wiesz jak myślałam, że mój mi gmera lapami to się okazało, że to nogi lol :P ale chyba już mi sie obrocił :( bo nogi czuje w górze i po prawym boku a z drugiej str też czasem.. może szpagat robi :szok:

ja mam brzuch dosyć nisko jak i w poprzedniej ciaży i mi nic nie uciska :-) oddychanie takie samo itp :P
 
hej :tak:

melduje ,że żyjemy :tak: i leżymy na tyle na ile da się przy 2,5 latku :tak:


mieszkam na wsi , na leczenie kota moja mama wydała kupe kasy ( miał operacje ) , moja ciocia przez kilka miesięcy tydzień w tydzień jeździła ze swoim psem do weta żeby go ratować :tak: czasy się zmieniają , większość psów w kojcach ale oczywiście są ludzie głównie ci ze starszego pokolenia którzy dalej preferują łańcuch :-( coraz częściej można też zobaczyć ludzi spacerujących ze swoimi psami :-)


gratuluje udanych wizyt

&&&& dla potrzebujących

babydust - dzięki , mam nadzeje ,że u mnie też tak z tym rozwarciem bedzie :tak:
 
Ostatnia edycja:
dzien dobry dziewczynki :) spalam prawie do 10 :)
Myla kciuki trzymam za badanie a laske z pokoju mam nadzieje ze lekarz opierdzieli za to lazenie i wreszcie polezy na dupie :/
niektore to tak kozacza bo przeciez ciaza to nie choroba a pozniej tragedie sie dzieja :( niestety mialam w pracy taki przyklad , babeczka tanczyla profesjonalnie biegala w maratonach pracowala 10 h na dobe i ciagle gadala na babki co w ciaze zachodza ze od razu na zwolnieneie ida ze to skandal i ze trzeba to ukroici ze ZUS nie powinien na to pozwalac etc :/ jak zaszla w ciaze to wcale nie zwolnila - jak juz sie zle czula to wyjatkowo o 16 do domu wychodzila z pracy no i co ??? urodzila niestety dziecko w 25tc i dzieciatko nie dalo rady :( jak zaszla 2 raz w ciaze to na zwolnieniu juz od 5 tc ciazy byla , szkoda tylko ze pokory musiala sie nauczyc na bledach :( :(

dostalam dzisiaj na maila informacje ze w Warszawie jutro w palacu prymasowsskim darmowe usg , spotkania z pooznymi, fizjoterapeutami itd :) moze ktoras skorzysta :)
 
Ostatnia edycja:
Ale się rozpisałyście! Ja dopiero wstałam. Przeczytałam i juz nie pamiętam co miałam napisać :D
Myla ja Ciebie doskonale rozumiem też się boję, że nagle z mojej Madzi zrobi się Madz a ja mam wszystko różowe :D Ubranka i tak co prawda w większości różowe bo po dziewczynkach brata ale nawet moskitierę do łóżeczka różową zamówiłam :D ale tak sobie myślę, że ostatnio lekarz był tak pewny, że to dziewczynka, nawet na zdjęciu podpisał i na 4d siusiaka nie zobaczyliśmy to już chyba niemożliwe żeby się pojawił. stresa mam tym większego, że ja mam 2 braci a M 3!

Oo Babydust ja bym skorzystała ale jutro to ja się na bal wybieram :D Pewnie głównie posiedzieć i pojeść ale w Warszawie mnie nie będzie :(
 
cześć Dziewczyny!

w końcu udało mi sie tu zalogować. Tak coś nagrzebałam, namotałam i zablokowałam sobie konto, że dopiero mój brat informatyk mi je odblokował. Nie mogłam się zalogować ani na kompie ani na telefonie :-) ja to haker jestem :P

dziewczyny, które leżą w szpitalu proszę ładnie leżeć i odpoczywać. Nie denerwować się bo jesteście w dobrych rękach :tak:

u mnie brzuch strasznie często twardnieje, ale widocznie tak ma być bo nic złego się nie dzieje.... mały buszuje i szaleje już nie tylko w nocy, ale i w ciągu dnia. Jestem coraz bardziej wystraszona, bo to już 32tc i coraz bliżej końca :szok: poród zbliża się nieubłaganie a ja mam coraz większego cykora :-p

Karina widziałam zdjęcia, pięknie wyglądasz, a Kubuś to już kawał chłopa ;-)

Myla, matko nasza, wszystko będzie dobrze, a nasza siostra urodzi się w wyznaczonym terminie :tak: głowa do góry :*
we wtorek 3 lutego mam wizytę i zobaczymy co tam pani doktor powie.
 
ja mam podobnie wszystko rozowe a jak mi sie chlop urodzi to beda jaja :)
doslownie kilka mam unisexow tylko a watpliwosci wziely sie z tego ze na ostatnim usg babka nie mogla nic potwierdzic bo mlode na dupce siedzialo i nic nie bylo widac :(

mojego syna moja siostra dzisiaj wieczorem zabiera na ferie do zakopanego i siedzi juz w domu i medzi ze mam go spakowac bo on juz nie moze sie doczekac :/ a mi sie tak nic nie chce robic :(
 
reklama
Cześć Kobitki,

Ja tez dłużej dzisiaj pospałam ale to przez to że całą noc spać nie mogę, ciągle mi niewygodnie i do kibelka wstaje.... Zasypiam nad ranem i śpię do 10-11..
U mnie dzisiaj skończony 31 tydzień więc zaczynamy 32... niby blisko a ciągle daleko.

Co do płci to tez mam nadzieję, że u mnie się nie zmieni. Co prawda kupowałam raczej w neutralnych kolorach ale dostałam sporo różowego. Choć z drugiej strony nie mam za dużo ciuszków więc tragedii by nie było. Pytałam ostatnio lekarza czy jest pewny że dziewczynka bo my zakupy zaczęliśmy. Powiedział że jest ale nigdy nie dałby sobie ręki odciąć bo różne rzeczy się zdarzają... I bądź tu człowieku mądry.

Myla no nareszcie u Ciebie jakieś dobre wieści. A ta dziewczyna z bliźniakami żeby się nie przekonała jak to jest urodzić tak wcześnie.... powiem od siebie... nie życzę tego najgorszemu wrogowi...

Doli mam nadzieję ze te problemy z pęcherzem Ci w końcu odpuszczą.. bo jak widzę jak nie urok to sraczka..

Karinka piękne zdjęcia a Kubuś to już taki mały gigancik. Marela Twojemu maluszkowi tez nic nie brakuje :) Ja mam wizytę za trochę ponad tydzień i się zastanawiam ile moja malutka będzie ważyć. Na ostatniej wizycie prawie 4 tyg temu było 1300. Mam nadzieję że wielkoludem nie będzie ale ani ja ani M do niskich nie należymy.

Mój M dzisiaj wraca i już nie mogę się doczekać. Cały tydzień siedziałam sama w domu bo ślisko i biało i nie wolno mi odśnieżać więc nawet samochodem bym nigdzie nie wyjechała. Tak więc już nie mogę się doczekać żeby trochę tyłek ruszyć bo kg lecą hehe. Choć muszę przyznać że u mnie waga trochę przystopowała, ale to dobrze bo bałam się że do 20kg dobiję :szok:. Na razie ciągle mam 12-13 na plusie... ale jeszcze kilka tygodni zostało.

No i nie wiem co więcej miałam napisać. Produkujecie tyle że trudno nadrobić i spamiętać.:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry