Cześć Kobitki,
Ja tez dłużej dzisiaj pospałam ale to przez to że całą noc spać nie mogę, ciągle mi niewygodnie i do kibelka wstaje.... Zasypiam nad ranem i śpię do 10-11..
U mnie dzisiaj skończony 31 tydzień więc zaczynamy 32... niby blisko a ciągle daleko.
Co do płci to tez mam nadzieję, że u mnie się nie zmieni. Co prawda kupowałam raczej w neutralnych kolorach ale dostałam sporo różowego. Choć z drugiej strony nie mam za dużo ciuszków więc tragedii by nie było. Pytałam ostatnio lekarza czy jest pewny że dziewczynka bo my zakupy zaczęliśmy. Powiedział że jest ale nigdy nie dałby sobie ręki odciąć bo różne rzeczy się zdarzają... I bądź tu człowieku mądry.
Myla no nareszcie u Ciebie jakieś dobre wieści. A ta dziewczyna z bliźniakami żeby się nie przekonała jak to jest urodzić tak wcześnie.... powiem od siebie... nie życzę tego najgorszemu wrogowi...
Doli mam nadzieję ze te problemy z pęcherzem Ci w końcu odpuszczą.. bo jak widzę jak nie urok to sraczka..
Karinka piękne zdjęcia a Kubuś to już taki mały gigancik. Marela Twojemu maluszkowi tez nic nie brakuje

Ja mam wizytę za trochę ponad tydzień i się zastanawiam ile moja malutka będzie ważyć. Na ostatniej wizycie prawie 4 tyg temu było 1300. Mam nadzieję że wielkoludem nie będzie ale ani ja ani M do niskich nie należymy.
Mój M dzisiaj wraca i już nie mogę się doczekać. Cały tydzień siedziałam sama w domu bo ślisko i biało i nie wolno mi odśnieżać więc nawet samochodem bym nigdzie nie wyjechała. Tak więc już nie mogę się doczekać żeby trochę tyłek ruszyć bo kg lecą hehe. Choć muszę przyznać że u mnie waga trochę przystopowała, ale to dobrze bo bałam się że do 20kg dobiję

. Na razie ciągle mam 12-13 na plusie... ale jeszcze kilka tygodni zostało.
No i nie wiem co więcej miałam napisać. Produkujecie tyle że trudno nadrobić i spamiętać.
